Zaprojektowano cały interfejs programu, wraz przystosowaniem go do nowego API multimedialnego – Phonona. Mimo swoich początkowych wad, jest teraz ceniony przez wielu użytkowników.

Aktualnie mamy Amarok 2.5, który wygląda następująco:

Centralnym punktem interfejsu są informacje o utworze i wykonawcy aktualnie granego utworu. Z internetu pobierane są teksty piosenek i biografia wykonawcy. Możemy oceniać swoje utwory i zobaczyć, ile razy były one odtwarzane. Po prawej stronie znajduje się lista odtwarzania, po lewej panel nawigacyjny. Układ interfejsu możemy jednak dostosować do swoich potrzeb odznaczając opcję Widok -> Zablokuj układ.

Cały program jest responsywny i stabilny. Odtwarzanie muzyki działa dobrze, chociaż płynne przejścia utworów nie zawsze działają. Np. przy zatrzymaniu, aplikacja wyciszy ładnie piosenkę, czasem urwie. Ta wada nie występowała przy testowanym przez nas wcześniej Clementine. Powiadomienia o odtwarzanym utworze, domyślnie wyświetlane są na ekranie (OSD), możemy je jednak wyłączyć w opcjach i użyć powiadomień systemowych.

Oprócz odtwarzania plików z naszej lokalnej kolekcji, możemy skorzystać z popularnych serwisów z muzyką (Jamendo.com, Magnatune.com, Lasf.fm, Librivox.org), a także sklepu Amazona. Ten jednak jest dla nas bezużyteczny, ponieważ nie jest dostępny dla naszego kraju.

Amarok posiada wtyczki, które nieco rozszerzają jego funkcje. Możemy je włączać i wyłączać wchodząc w ustawienia.

Oprócz wtyczek są jeszcze skrypty, a to spora zaleta tego programu. Dużo skryptów dla Amaroka znajdziemy na KDE-apps.org. Skrypty z tej strony możemy wyszukać i zainstalować przez wbudowany instalator znany użytkownikom KDE: Ustawienia -> Konfiguracja: Amarok… -> Skrypty -> Zarządzaj skryptami.

My zainstalowaliśmy skrypt pozwalający nagrywać transmisje z radia i strumienie z sieci. Po doinstalowaniu pakietu streamripper w systemie, który był wymaganym dodatkiem, skrypt działa i nagrywa audycje. Takich ciekawych funkcjonalności jest dużo więcej, wystarczy tylko poprzeglądać dostępne skrypty.

Amarok to program stworzony dla środowiska KDE. Nie dziwi więc fakt, że bardzo dobrze integruje się z resztą pulpitu. Dostępne są związane z nim plasmoidy, działania PPM dla Dolphina (choć “Dołącz i odtwórz” nie działa poprawnie). Amarok to jednak nie tylko odtwarzacz dla KDE. Możemy go używać w innych środowiskach graficznych, a nawet na Mac OS X, czy Windows.

Podobne artykuły

  • Sinnel

    Jest możliwość robienia list odtwarzania ? Bo ja się takiej opcji coś nie doszukałem.

    • Sylwek

      jest ale jest to tak zj*e, że brak słów! dlatego wolę clementine.

  • Paweł

    To się nazywa przedobrzyć. Naprawdę dobry program na siłę się rozbudowuje, pakuje w niego cuda wianki, przez co robi się ociężały, mało intuicyjny, zaś ludzie korzystają z klonów poprzednich wersji lub narzekają. Za takie programy uważam Amaroka i Digikam. Kiedyś fajne, teraz problematyczne krowy.

    • Alias

      Dokładnie. Wielkie ciężkie kombajny dlatego ja wybrałem konsolowego mplayera.

    • Ja wybrałem MPD. Ma więcej możliwości niż mplayer w konsoli.

  • Pingback: KDEFamily - Przegląd prasy 3/2012()