Apache OpenOffice 4.0 – konkurs na nowe logo

Apache OpenOffice 4.0 – konkurs na nowe logo

    przez -
    15 658
    OpenOffice
    Rob Weir opublikował krótką analizę dotyczącą nadesłanych propozycji nowego logo przyszłego wydania pakietu biurowego Apache OpenOffice 4.0. Otrzymano łącznie 40 różnych grafik, a następnie zorganizowano głosowanie z 5 punktową skalą. Uzyskano dzięki temu 5028 odpowiedzi, a z najlepiej ocenionych wybrano kilka rodzajów, które zostaną poddanie głosowaniu przez głównych kontrybutorów pakietu.

    • veramird

      Wiele z nich wygląda jakby twórcy wywalili gradienty i szczegóły.
      OpenOffice z małej litery? Wygląda tak …nienaturalnie.
      W sumie wyróżniają się jedynie prace Vasilis Xenofontos (podoba mi się, ale chyba wskazuje na OracleOpenOffice?) i Robin Fowler.

      • pijaczek

        @up: też podobają mi się te 2 prace, ale pierwsza nie wskazuje w żadnym wypadku na oracle… pierwszą literą jest małe "a" od Apache Open Office.

        PS. Logo Robin Fowler wydaje się praktyczniejsze, bo łatwo z niego zrobić ikonę itp. które będą pasowały do loga

      • veramird

        Ooo. A więc to "a".

      • tarzan1984

        Mi też najbardziej się podobają Xenofontos'a i Fowler'a

    • wladca_kodu

      Też nie mają co robić tylko nowe logo wymyślać. Naprawiliby lepiej przesuwanie ramek i obrazków w Impressie i ogólnie wydajność – bo OO chodzi jak krowa nawet na wypasionym sprzęcie.

      • Tomislaw

        Lepiej jakby odeszli do LO.

      • wladca_kodu

        Najlepiej jakby ktoś wreszcie napisał prosty pakiet biurowy, który robi mało, ale za to dobrze, a nie wszystko po trochu jak OO/LO ale wszystko w pewnym stopniu skaszanione. Właściwie to trudno w OO/LO znaleźć choć jedną funkcję, która działałaby naprawdę dobrze i była przmyślana od początku do końca.

      • Pan Łukasz

        Ach tak? Czy nie chciałeś przypadkiem tej ogólnej uwagi przypisać do wszeklich programół kiedykolwiek napisanych przez człowieka? Ciekawe. No cóż, chyba dobry Bóg interweniuje za każdym razem, gdy korzystam z LibreOffice, bo jakoś zauważam, że część funkcji działa naprawdę dobrze. reasumując, LibreOffice to oprogramowanie jak każde inne, które ma niektóre funkcje skaszanione, inne wyśmienite. Na niewolny Microsoft Office też już było wiele narzekań, naczytałem się tego dużo.
        Najlepiej, gdyby wreszcie każdy pomógł na tyle, ile potrafi i jednocześnie dostrzegał dobre strony wolnych programów, których używa, oraz również ich słabe, po to, by je niwelować. Niestety ludzie dostają różowe okulary, gdy muszą zapłacić za pozwolenie na używanie (a kodu źródłowego nie dostają), a wszystko śmierdzi im gównem, gdy za zapłatą lub za darmo dostają kod źródłowy i cztery wolności.

      • wladca_kodu

        Owszem, każdy program zwykle ma jakieś błędy (MSO też), ale mało który jest tak badziewny jak LO, zwłaszcza jeśli chodzi o podstawową funkcjonalność. Powoduje to, że praca z tym pakietem to udręka. LO jest jak MongoDB wśród NoSQLi. Na papierze oferuje dużo, ale jest prawie wszędzie źle przemyślane od strony projektowej, a w krytycznych sytuacjach zawodzi.

        Nie wiem, jaka część funkcji działa w LO dobrze, bo to cudo nie umie nawet poprawnie tekstu renderować (odwieczne problemy z kerningiem) – a trudno sobie wyobrazić bardziej podstawową funkcję. Google Docs jest znacznie lepiej dopracowane niż LO – bo jest proste w użyciu, intuicyjne i to co robi, robi naprawdę dobrze. Jeśli chodzi o edytor tekstu, to większość ludzi w moim otoczeniu przerzuciło się na Google Docs do prostych dokumentów, a jak muszą zrobić coś o jakości publikacyjnej to używają LaTeXa. Nie ma tu miejsca na LO.

        Jedyną dobrą stroną LO/OO jest to, że działa na Linuksie i że jest opensource. Ale to troszkę za mało jak na soft, który istnieje tak długo i który jest reklamowany jako alternatywa dla MSO.

      • MikolajS

        "LO jest jak MongoDB wśród NoSQLi"
        Ciekawa opinia. Większość ludzi chyba nie podziela Twojego zdania co do MongoDB. A i Ci co używają na co dzień LibreOffice też nie mają takiego złego zdania o tym oprogramowaniu.

      • wladca_kodu

        Ci co używają/używali MongoDB na produkcji, owszem podzielają. Ci, którzy się tylko tym bawili na swoim laptopie, nie podzielają, no bo jak? Wystarczy pojechać na jakąś dobrą konferencję poświeconą NoSQL np. NoSQL Matters i posłuchać co ludzie mówią o swoich doświadczeniach. MongoDB ma ładną dokumentację, ładne API, skaszanioną architekturę i jeszcze bardziej skaszanioną implementację (co zresztą ładnie wychodzi we wszystkich poważnych benchmarkach).
        http://pastebin.com/raw.php?i=FD3xe6Jt

    • Ja bym wybrał pracę Chrisa R.

    • Pingback: Loga graficzne OpenOffice od początku do dzisiaj | OSWorld.pl()