Biblioteka Qt jest już z nami 20 lat

Biblioteka Qt jest już z nami 20 lat

    przez -
    17 2009
    Qt - nowe logo
    Społeczność Qt obchodzi właśnie 20 lat istnienia projektu. Dokładnie 20 maja 1995 roku firma Quasar opublikowała na serwerach sunsite.unc.edu pierwsze oficjalne wydanie – Qt 0.90. Jej twórcami byli Haavard Nord i Eirik Chambe-Eng, którzy 4 lata wcześniej założyli firmę Quasar Technologies, która później przeistoczyła się w Trolltech. Inspiracją dla nazwy Qt była nazwa biblioteki Xt (X Toolkit), w której literę X zastąpiono literą Q (zdaniem twórców Qt, litera Q wyglądała najładniej jako przedrostek nazw klas w edytorze Emacs).

    We wczesnych latach istnienia Qt mogło być ono używane do tworzenia aplikacji dla systemów Unix i Windows na dwóch licencjach: komercyjnej (Windows, Linux) i wolnej (Linux). Do końca 1996 sprzedano łącznie 18 licencji dla 8 różnych firm.

    W tym samym roku Matthiaa Ettrich rozpoczął także słynny projekt KDE, który projekt nosił nazwę Kool Desktop Environment zaś skrót KDE był też grą słowną z nazwą uniksowego środowiska graficznego CDE. Sukces środowiska graficznego był przeogromny, jednakże wiele osób ze społeczności Linuksa nie była zadowolona z użycia zamkniętych bibliotek w wolnym projekcie. Doprowadziło to do powstania dwóch projektów: środowiska graficznego GNOME oraz Harmony.

    W 2005 roku wraz z wydaniem Qt 4.0, udostępniono wersję Qt dla wszystkich obsługiwanych systemów operacyjnych na licencji GPL, co zakończyło długoletnie niezadowolenie społeczności.

    • o_O

      >co zakończyło długoletnie niezadowolenie społeczności.

      Nie wśród gnomiastych haterów, którzy nadal rozwijają swojego bubla GTK- pomimo zniknięcia powodów, dla których budowali ten projekt. I pomimo tego, że jest żałosnym bublem, szczególnie na tle Qt.

      Co więcej, Qt stara się być kompatybilne i wyciąga do nich rękę, a te kundle odrzucają propozycje współpracy i specjalnie dążą do niekompatybilności między frameworkami.

      Gwoździem do trumny GTK- jest to, że wersja 2 jest reliktem, a na bublowatą wersję 3 wypięli się nawet programiści GIMPa, od którego wywodzi się przecież całe GTK-. To pokazuje, w jaką stronę idzie GTK-. Pytanie tylko, kto wreszcie je dobije i zakopie, żeby przestało śmierdzieć.
      Być może będą to dystrybucje Linuksa. Ubuntu już wypięło się na Gnome i używa własnego Unity, w którym wiele jest Qt. Czas na pozostałe, by zaczęły oferować KDE jako jedyne słuszne domyślne środowisko dla desktopu.

      • Roman

        Napisz do RedHata i Intela, bo oni to sponsorują. Oraz wiele innych firm budujących backend swoich aplikacji na Glib i GDK.

      • teku

        Póki co Twoje (w sumie moje też) życzenia szybko się nie spełnią. Możesz być lepszym, możesz mieć milion fanów, ale sam doskonale wiesz jak jest.

      • Podobno różnorodność w świecie Linuksa to zaleta – lubisz Qt? Świetnie. Ktoś równie dobrze może lubić GTK :-)

        Jako, że Linux to swoboda działania – GTK może być kompatybilne same ze sobą, nic w tym złego. Jeśli taka będzie wizja deweloperów – niech ją realizują.

        Reasumując: skoro w świecie Linuksa różnorodność jest zaletą, to nie widzę powodów i argumentów, dlaczego GTK powinno zniknąć, a Qt być “jedynym, słusznym rozwiązaniem”.

      • Roman

        Ja widzę. Jednolita platforma jest lepsza niż kombinacja 1000 wariantów.

      • Zgodzę się, jednak jeśli uczynisz z Linuksa drugi Windows pod desktop, to wyrządzisz szkodę w innych sektorach, gdzie Linuksa się używa. Linux na desktopie jest po drodze – nie jest to priorytetowa platforma, jest to platforma, gdzie również możesz Linuksa użyć. Dlatego Linux sam z siebie nigdy nie będzie wyłącznie desktopowy i będzie multum forków.

        Problemu tak naprawdę nie ma, istnieje on dla użytkownika “o_O” i wynika z jego osobistych preferencji – z całym szacunkiem dla jego poglądów oczywiście, ponieważ ich nie podważam tudzież deprecjonuję. Jak każdy – ma prawo do własnej opinii.

        Dlaczego uważam, że problemu nie ma? Ponieważ nikt nie zmusza do używania GTK, a nie można winić dewelopera, jeśli go użył. Praktycznie każda dobra dystrybucja daje wybór gotowego remiksu. Przykładowo Fedora – domyślnie Red Hat opowiada się za GNOME 3, jednak możesz ściągnąć spin z KDE 4 / MATE / LXDE / Xfce itd. Więc GNOME 3 / GTK3 oglądać nie musisz – przecież można pobrać spin z domyślnym KDE na Qt.

        Poza tym – nie patrz na 1000 wariantów Linuksa. Tak naprawdę na desktopie znalazłbyś do pięciu faworytów mainstreamowych (a na upartego to dwóch – po jednym z deb i rpm). To, że istnieje jeszcze multum dystrybucji samoróbek – zignoruj.

      • Roman

        Różnimy się tym, że ty patrzysz z punktu widzenia plebejskiego użytkownika, który ma wybór. Ja za to patrzę z punktu widzenia twórcy, który będzie musiał testować swoją aplikację na wielu wariantach.
        Przynajmniej po to, żeby dostarczyć dobry produkt, wyglądający i działający świetnie wszędzie.

      • gosc

        Różnica w słowie PRODUKT.
        w Linuksie jest tak, że kod często bardzo ładnie kompiluje się na wielu dystrybucjach. Pisałem aplikację w Qt, i co najfajniejsze, aby ją uruchomić pod Windows potrzebowałem dodać 6 warunków definicji, dotyczyły ścieżek do plików konfiguracyjnych oraz portu, do którego podpięte było sterowane urządzenie pomiarowe. Resztę załatwiała biblioteka. Program używany był na Windowsie XP, 7, Debianie, Ubuntu, OpenSuSE i Fedorze (chociaż te dwa ostatnie w innym ośrodku i mam tylko informacje mailową, że się buduje i działa. Na żadnym z tych systemów nie trzeba było zmieniać nic w kodzie.
        Linux jest systemem w którym podstawową formą dystrybucji softu nie jest pakiet, tylko kod (pakiet jest tylko formą końcową dla użytkownika danej dystrybucji), dlatego nieprzenośność binarek nie będzie odpowiadała komuś, kto tworzy zamkniętoźródłowe produkty i musi linkować wszystko statycznie.

      • Posiadam doświadczenie zawodowe dotyczące produkcyjnych warunków tworzenia oprogramowania komercyjnego, także nie musisz mnie przekonywać, jak wygląda ten proces od strony deweloperskiej na dużą skalę ;-)

        Nadal jednak nie widzę konkretnego argumentu – Qt i GTK są cross platform, choć w przypadku GTK porty są traktowane odrobinę po macoszemu. Zarówno Qt jak i GTK działa na Linuksie / Windows.

        Poza tym – niezależnie od aplikacji, tak czy siak będziesz musiał przetestować ją na paru wersjach Windows oraz Linuksa. Jeśli chodzi o Linuksa, to też nie będziesz testować programu na 100 dystrybucjach, tylko przetestujesz na Ubuntu / Mincie oraz openSUSE / Fedorze. Dlaczego? Bo to mainstream desktopowy. Nie Manjaro, nie Arch, nie Gentoo, nie Mageia itd. Niezależnie od wyboru Qt / GTK / wxWidgets czy Swinga w Javie – widzę tę samą ścieżkę testów.

        PS: Wypraszam sobie plebejskiego użytkownika, bez przytyków proszę :-P

      • xxx

        Problemem o_O jest taki, że nawet jeśli uzna wyższość QT nad GTK+ i niech to będzie prawdą… Sam wolę QT, nie oznacza, że GTK+ jest bublem jak to on nazywa. Już dawno zauważyłem, że on ma myślenie w stylu: lubię to i tamto, a reszta to buble. Po prostu ma problemy emocjonalne, nie udaje mu się w życiu. Tak samo ja nazwie Cię lewakiem, tylko dlatego, że myślisz inaczej od niego. A sam jest lewakiem narzucając wszystkim własne teorie.

      • czibi

        A masz prawo jazdy na fiaty czy fordy? Chociaż jedno na f i drugie jest na f, to zupełnie różne samochody. Czy zgodnośc z “drogą” (i przepisami) nie wystrczy?

      • icywind

        Jak tylko zobaczyłem temat newsa wiedziałem, że znajdę w komentarzach głupotki od o_O

      • marcinsud

        Patrz news o Qt i jedynym hejterem pod nim jesteś ty co za ironia.

        Swoim zachowaniem robisz bardzo złą opinię środowisku Qt

      • dopes

        Bo pisze jakieś bzdurne komentarze? Bez przesady. Normalny człowiek nie bierze na serio pierwsze lepsze opinie, tylko przyjrzy się gotowym projektom. Nie brakuje dobrych aplikacji na QT, tak samo jak na Gtk+ i innych. To, że są lepsze i grosze, już swoją drogą. Jednak zawsze uważam, że aplikacja, która sprawdza się i dobrze działa jest po prostu dobra. Niezależnie od tego w czym była pisana.

      • marcinsud

        Mam podobne zdanie co do bibliotek, ale nie zgadzam się z tym, że bzdurne komentarze nie mają znaczenia. Komentarze, ich jakość i merytoryczność, mówią coś o danej społeczności i niestety jeśli ktoś miałby o społeczności Qt napisać coś patrząc na komentarze o_O, który jak sam uważa coś tam w Qt pisze (chociaż nigdy się nie pochwalił), a tylko pluje jadem na lewo i prawo, nie napisałby raczej przychylnej opinii. Niestety widać tych co najwięcej krzyczą.

      • Gnomiasty

        “gnomiastych haterów” i “bubel GTK” Oh yeah! Sweet! Tylko kto tu jest Q haterem? :P

    • dupa666

      kiedy qt5.5?