Dead Cyborg – Episode 2

Dead Cyborg – Episode 2

przez -
2 322
Dead Cyborg
Dead Cyborg – Episode 2 to pierwszoosobowa gra science fiction, osadzona w nieokreślonej przyszłości. Została stworzona przy użyciu silnika Blender Engine, a fundusze na rozwój drugiego epizodu zostały zebrane od darczyńców. Kontynuacja podobnie jak pierwsza część przenosi nas do opustoszałego, post-apokaliptycznego świata opanowanego przez zbuntowane roboty. Główny bohater, w którego się wcielamy, przemierza kolejne poziomy co rusz poznając losy poszkodowanych i powoli odzyskuje wspomnienia by odkryć przyczynę zagłady, która pochłonęła całą ludzkość.

Drugiej części towarzyszy ten sam doskonały klimat w stylu opowieści S. Lema, mieszając poczucie niebezpieczeństwa i steampunkowe lokalizacje z lekką nutką humoru.

Dead Cyborg - Episode 2

Nie owijając w bawełnę, jest na czym zawiesić oko. Gra została wykonana przy użyciu Blendera, zaś sam autor zadbał o każdy szczegół i wprowadził świetną grę świateł. Dodatkowe poczucie grozy buduje przyjemny, intrygujący motyw dźwiękowy znany z pierwszej części. Fani przygodówek i sci-fi nie mogą jej pominąć.

Dead Cyborg - Episode 2

Niestety, przez tworzenie w Blenderze gra ma swoje mankamenty. Sterowanie zostało poprawione już wcześniej (kombinacja strzałek + wasd została zamieniona na wasd do poruszania i rozglądanie się myszką) natomiast wciąż nie możemy zapisywać stanu naszej gry. Po przejściu danego poziomu otrzymujemy hasło, które po wyłączeniu gry należy wpisać, by kontynuować grę od nowego rozdziału.

Dead Cyborg - Episode 2

Pojawiło się natomiast wsparcie dla kilku języków, z pomocą Poedit możemy przetłumaczyć dialogi, domyślne Dead Cyborg 2 zawiera angielski i węgierski.

Barath obiecuje kolejne części z serii, w tej chwili pracuje już nad trzecim epizodem. Kiedy go ujrzymy? Najprędzej po wakacjach.

  • Kenji

    W końcu :D. Pierwsza część była świetna (choć krótka).

    • No co ty? Pierwsza część zajęła mi sporo czasu, nim rozgryzłem niektóre zagadki :]
      Teraz gram w drugą i już mam ze dwie godziny, a dopiero w drugiej mapie jestem.