Debian GNU/Hurd 2013, mikrojądro GNU Mach oficjalnie wydane po 23 latach

Debian GNU/Hurd 2013, mikrojądro GNU Mach oficjalnie wydane po 23 latach

    przez -
    30 462
    Debian
    Pojawiła się oficjalna wersja Debiana GNU/Hurd 2013, zbudowana w oparciu o Debiana Sid, system GNU Hurd oraz mikrojądro GNU Mach. Aktualnie jest dostępna jedynie wersja na architekturę i386 z ponad 10 000 pakietów, których liczba stale przybywa. Rozwój tej odnogi idzie dość powolnie, ze względu na bardzo małą liczbę deweloperów. System GNU/Hurd jest rozwijany od ponad 23 lat i ściśle technicznie jest zbiorem uprzywilejowanych serwerów działających w przestrzeni użytkownika i dostarczających takich usług jak system plików, obsługa terminala, dysku czy sieci reszcie systemu.

    Mimo tak długiego rozwoju GNU Hurd nie posiada np. obsługi USB, podsystemu dźwięku, czy wielordzeniowej architektury. Richard Stallman jakiś czas temu oznajmił, iż nie zna dokładnego terminu wydania w pełni stabilnej wersji systemu GNU/Hurd.

    Płyty instalacyjne można pobrać z Debian Ports w trzech wersjach: netinst, cd i dvd. Dostępny jest przyjazny instalator oraz gotowy do uruchomienia zainstalowany obraz systemu.

    Warto również przeczytać prezentację Samuela Thibaulta z FOSDEM 2013: The GNU/Hurd architecture, nifty features, and latest news.

    • Żałosne Panie Stallman! 23 lata kodowanie i nie ma USB? Buahahaha :D Po co oni to robią?!?!

      • A po co ty żyjesz? Bo możesz.
        Hurd wpisuje się w ideę GNU, Ale niestety założenia Hurda są ciężkie do realizacji a mała ilość programistów w tym nie pomaga.

      • herr

        Bo to "stolcowi pragmatycy" są! ;-)

      • Pan Łukasz

        Chyba trochę ci się pomyliło. Projekt GNU niewiele ma wspólnego z pragmatyzmem. Oni mają zasady i uznają tylko wolne oprogramowanie. Również określenie w ten sposób wszystkich programistów Linuxa jest fałszywe. Tylko część spośród nich ma tak skrzywione poglądy na rzeczywistość jak Torvalds. Zastój w rozwoju Hurda wynika z tego, że architektura mikrojądra z serwerami jest trudniejsza do zrealizowania niż jądro monolityczne. A nad Hurdem pracuje mniej osób, bo Linux zjadł większość programistów u swego zarania. I dobrze, że zjadł, kernele monolityczne są lepszym pomysłem.

      • krzabr

        Jakoś minix nieźle się trzyma podobnie inne mikrokernele jak qnx itd

      • MikołajS

        "I dobrze, że zjadł, kernele monolityczne są lepszym pomysłem. "
        Nie powiedziałbym, że są "lepszym" pomysłem, tylko że są bardziej realne do realizacji. Sama idea mikrojądra od dawna uważana jest za lepszą od jąder monolitycznych, tylko nie do końca wiadomo, czy mikrojądro nie jest utopią (jak twierdzi np. Torvalds). Hurd i Miniks mają odpowiedzieć na to pytanie.

      • Pan Łukasz

        Mniej więce tą realność w realizacji miałem na myśli, tylko klawiatura niezbyt giętka, język tym bardziej.
        Hurd jako projekt badawczy to jak najbardziej świetny pomysł. Jednak fakt, że więcej ludzi robi przy Linuxie, jest pozytywny, bo Linux, nie nastręczając tylu problemów, co Hurd, pozwala, przy dużej ilości programistów, osiągnąć szybki rozwój.

      • sprae

        Są lepsze bo są wydajniejsze.

      • Pan Łukasz

        Robią to po to, bo robienie tego jest wartością samą w sobie. Dzięki temu kiedyś będzie wybór. Powodem może być też ośli upór Torvaldsa, który nie chce dopuścić potomnych wersji Linuxa na GNU GPL 3, projekt GNU musi więc robić zapasowy kernel, który można by objąć lepiej chroniącą wolność użytkowników licencją.

        Przy okazji, gdy mowa o Hurd, który jest 100 lat za linuxem, łatwo opluwać Stallmana, wtedy traktujemy go jako głównego programistę tego pakietu GNU. Ale gdyby była mowa o GNU R, GIMP, GNU coreutils, GNU Octave, albo nawet (o zgrozo!) GNU Linux-libre (tak synu, to też pakiet GNU!), to już zapominamy o Stallmanie i wyobrażamy go sobie wtedy jako jakiegoś chłopa zawieszonego w próżni, a projekt GNU robią jacyś inni ludzie, nie? O GNOME, które tak wielu z was lubi i używa również w postaci MATE również trzeba by było wspomniec. Nie widzisz tu niekonsekwencji? zastanów się trzy razy, zanim pierdniesz głupotę.
        A Stallman nie koduje już od kilku lat, nawet nie zajmuje się Emacsem.

      • adwokat diabła

        To jest właśnie problemem Stallmana: przestał być inżynierem i programistą, stał się filozofem. Chociaż zdecydowanie promowane przez Projekt GNU i FSF poglądy na oprogramowanie i ogólnie zdobycze intelektualne są słuszne z natury, to jednak czasami chorują na cechę filozofów: opierają się na swojej utopii i zapominają, że tej z definicji stworzyć się nie da i odrzucają wszelkie kompromisy, nawet te mogące doprowadzić do przybliżenia do ich idei. Poza tym, skoro Hurd jest tak mało zaawansowany, powoli staje się coraz mniej pasujący do funkcji "zapasowego kernela", a bardziej zbliża się do "porażki stulecia, która zapowiadało się pięknie". To samo zresztą można powiedzieć o dystrybucjach Linuksa czy jak wolisz GNU/Linuksa na PC.

      • Pan Łukasz

        Nie bronię Hurda. Dla mnie to szajs, nie dałoby się tego używać normalnie. Bronię Projektu GNU, który tak łatwo jest opluć za przyczyną Hurda, a tak łatwo zapomina się o ogromnej ilości programów przez niego stworzonych, których ludzie naprawdę cały czas używają. A część z tych programów definiuje część systemu GNU działającą w przestrzeni użytkownika, która z Linuxem tworzy system operacyjny, i bez której Linux jest niedziałającą atrapą, bo nie da się używać gołego kernela.
        Tak, wolę "GNU/Linux" od "Linux". Czemu? Powiedziec Linux, nie mając na myśli kernela, to nie powiedzieć czegokolwiek treściwego. Można miec na myśli GNU/Linux, Android, FirefoxOS, BusBox/Linux, ale również Syllable Server. "Linux" jako nie-kernel to mowa-trawa.
        Co to znaczy utopia? To kolejna mowa-trawa. Dowolny pomysł mozna zaszufladkowac i zrobi mu krzywdę, nazywając utopią. W rzeczywistości masa utopii z powodzeniem została wprowadzona w życie i ma się dobrze, przykładem demokracja. "Utopia" to pierwsze słowo, którego powinno się oduczać dzieci w szkole, zamiast tego ucząc je kreatywności. słowo "utopia" to gówno, które czyni szkodę społeczną, bo z góry zaszyfladkowuje genialne pomysły pośród niemozliwych do realizacji, bez próby ich realizacji, która może byc długotrwała.

      • pusiak

        Utopia" to pierwsze słowo, którego powinno się oduczać dzieci w szkole, zamiast tego ucząc je kreatywności.

        Rozumiem, że nie wytworzyło się u Ciebie myślenie abstrakcyjne, że nie potrafisz pojąć "utopii". Do utopii powinno się dążyć, co nie zmienia faktu, że trzeba mieć świadomość tego, że nie można jej do końca spełnić.

        Co do GNU – osobiście uważam, że oczywiście należy się wszystkim ludziom którzy w nim uczestniczą i uczestniczyli szacunek, co nie zmienia faktu, że kiedy ktoś zaczyna być fanatykiem i uważać, że jego prawda jest "słuszniejsza" to niech liczy też na krytykę (tak jest niestety u Stallmana który z jednej strony robi coś pozytywnego, a z drugiej potrafi czasami bardzo, ale to bardzo mocno przesadzać).

      • adwokat diabła

        Demokracja jest utopią, zgadza, się: ale wystarczy się rozejrzeć, by dojrzeć, że tak do końca ta utopia nie została wprowadzona w życie (na pewno nie w czystej formie). To tylko kolejny argument, na to, zże czasami jedyny sposób, by zbliżyć się do ideału/utopii to pójść na kompromis. Niestety.

      • Pan Łukasz

        Aha, GNU/Linux nie jest porażką stulecia. Jest to łatwy w obsłudze system operacyjny, który hula elegancko na kompie i można używac komputera podobnie jak z Windows.

      • adwokat diabła

        Pod względem technologicznym, raczej nie. Sam używam dystrybucji GNU/Linuksa (konkretnie Ubuntu). Pod względem marketingowym, dotarcia do ludzi z ideałami, które za nim stoją, rozpropagowania jak ten prawdziwie przyjazny zwykłym ludziom system operacyjny: zawodzi na całej linii. Nawet Ubuntu, ostatnio sam Shuttleworth to stwierdził i dlatego pchają się teraz na rynek mobilny.

      • Pan Łukasz

        Zawodzi retoryka ludzi od "otwartego xródła", którzy mamią ludzi cudownym rajem wolnym od problemów i brakiem wirusów. Tymczasem, jak w każdym systemie, również w Windows, problemy są, a wirusy prędzej czy później też będą. Ludziom trzeba mówić o zagrożeniach, jakie niesie dla nich niewolne oprogramowanie, po to, żeby zrozumieli, że strzeżonego Pani/Pan Bóg strzeże. A gdy używają niewolnych programów, to Bóg już niewiele może zdziałać. Ale ludzie pokroju Torvaldsa lub Shuttlewortha będą milczeli o wolności oprogramowania i nie poruszą tych problemów, w zamian będą mamić ludzi mitologią o niezawodności wolnych programów, które nie są doskonałe, są tylko uśredniając doskonalsze od niewolnych, mając w niektórych dziedzinach kiksy.

      • Whoever

        Wyczuwam tendencję do przesadnego dramatyzmu i mitomanii. Źródło? Czy Torvalds lub Shuttleworth kiedykolwiek tak napisali lub powiedzieli?

      • MikołajS

        "Poza tym, skoro Hurd jest tak mało zaawansowany, powoli staje się coraz mniej pasujący do funkcji "zapasowego kernela", a bardziej zbliża się do "porażki stulecia, która zapowiadało się pięknie". "
        Mimo wszystko Hurd idzie do przodu i to mimo, że świat nie za bardzo jest zainteresowany nowym jądrem skoro stare ma się dobrze i spełnia swoje funkcje.

        "To samo zresztą można powiedzieć o dystrybucjach Linuksa czy jak wolisz GNU/Linuksa na PC. "
        Mają się całkiem dobrze. Używam z powodzeniem. Linuksy na desktopie mają swojej problemy, ale głównie wynikają z braku zainteresowania producentów sprzętu. Wystarczy trochę zainteresowania komercyjnej firmy z dużym kapitałem i mamy takiego Androida który przejmuje większość rynku mobilnego. Rynek PC z punktu widzenia biznesowego staje się coraz bardziej drugorzędny w stosunku do mobilnego. Już teraz Microsoft próbuje kosztem osłabienia na PC rozwijać się na tablety i komórki, a może za jakiś czas stwierdzić, że lepiej zupełnie porzucić PC bo dużo lepiej zarabiać na czym innym.

      • sprae

        Stary, im dłużej tu przebywasz, tym bardziej popadasz w filozofowanie i bajanie. Zupełnie jak jacyś amigowcy wieszczący rychły powrót ich kompa na salony.

        Nie martw się. Zrób kilka projektów i minie.
        Powodzenia :-)

      • MikołajS

        " …tym bardziej popadasz w filozofowanie i bajanie. Zupełnie jak jacyś amigowcy wieszczący rychły powrót ich kompa na salony. "

        Mogę sobie wieszczyć co chcę, a Tobie nic do tego. To co napisałem o rynku mobilnym to już fakt, jak i to, że Microsoft podejmuje ryzyko dając ludziom nie to czego oczekiwali. Nie jest to dziwne bo po wynikach sprzedaży różnych typów sprzętu widać, że firma, która ograniczy się do desktopu będzie tylko ubogą krewną firm działających w branży mobilnej. Może się okazać, że systemy mobilne i chmurowe też zaczną wypierać częściowo tradycyjny desktop. Nawet Microsoft rozpoczął projekt, podobny do ChromeOS.

      • MikołajS

        PS.
        "Nie martw się. Zrób kilka projektów i minie.
        Powodzenia :-) "
        Już zrobiłem i robię następne. Jakby co to mam też projekty Open Source i zapraszam do współpracy ;)

    • krzabr

      W tej dyskusji zapomniano o jednym że kernele to jedno z najtrudniejszych programistycznie przedwsięwdzięć a zwłaszcza planista, i fakt faktem każdy projekt w tej działce wnosi naprawdę wiele dla innych osów bo niewiele można tak sobie wprowadzić i każdy test nowości w kernelu niesie za sobą wiele niespodziewanych efektów.

      Dlatego kibicuje im mimo że jestem wyraźnie pro bsd i mam nadzieje że uda im się wywalczyć oficjalne wsparcie w debianie to im doda nowych sił

      • sprae

        Kernel to jest normalne oprogramowanie, które ktoś musiał zacząć pisać od czegoś prostego. Potem przychodzą inni i chcąc zaspokoić swoje potrzeby dodają kod, który to załatwia. Tak powoli staje się to coraz bardziej funkcjonalne.
        Zobacz sobie na takie OpenRTOS. Jest proste (prostackie nawet), nie nadaje się do wszystkiego, ale w pewnych miejscach jest zarąbistym rozwiązaniem.

      • krzabr

        Inny lepszy przykład – RTEMS

      • webnull

        Ja też im kibicuję, bo myślę, że jak każdy kernel tak i ten znajdzie swoje konkretne zastosowanie i będzie w tym najlepszy :)