W 1995 roku wydano system Windows 95, który przez jednych został przyjęty z entuzjazmem, a inni wypominali jego wady. Rok później grupa programistów rozpoczęła projekt FreeWin95, który miał się stać klonem systemów operacyjnych z rodziny Windows 9x. Całość niestety pozostała jedynie w sferze dyskusji. W lutym 1998 roku postanowiono zmienić stare koncepcje i za cel klonu obrano systemy z rodziny Windows NT, a nazwę projekty zmieniono na ReactOS.

ReactOS został stworzony od zera i w zamierzeniu ma posiadać architekturę zgodną z Windows, zarówno na poziomie sprzętu jak i aplikacji. Aktualna wersja alfa to ReactOS 0.3.14 i nie jest ona zalecana do codzienne użytku.

Wymagania sprzętowe:

  • Procesor zgodny z IA-32 (zalecany i486 lub nowszy)
  • 32 MB RAM
  • Dysk twardy zgodny z ATA
  • Partycja rozruchowa FAT16/FAT32
  • Karta graficzna zgodna z VGA
  • Standardowa klawiatura na PS/2 lub USB
  • Mysz komputerowa podłączona poprzez złącze PS/2 lub RS-232

Przetestowaliśmy najnowszą wersję ReactOSa na dość leciwym sprzęcie:

  • Procesor Intel Core2Duo E6300
  • Płyta główna Asus P5VD2-MX
  • Pamięć RAM 2GB DDR2
  • Dysk twardy OCZ Onyx 3 SATA II 60GB
  • Karta graficzna nVidia GeForce 6600GT
  • Klawiatura USB i PS/2
  • Mysz USB i PS/2

Instalacja przebiegła bezproblemowo i po 5 minutach mieliśmy już pierwsze uruchomienie systemu. O ile działała nam klawiatura na USB i PS/2, o tyle myszka na USB nie chciała za nic ruszyć. Musieliśmy podłączyć tą na PS/2 i wtedy wszystko było ok. Warto tutaj zaznaczyć, iż system nie posiada pełnej obsługi standardu USB, przez co podłączenie pendriva także skończyło się niepowodzeniem.

Zdziwiło nas natomiast, że nie działa sieć. Podłączyliśmy inną kartę sieciową i to samo. Przeglądając dogłębniej dokumentację okazało się, iż stos TCP/IP jest w bardzo marnej jakości. Ale takie coś miały systemy BSD ponad 20 lat temu! Czemu twórcy nie mogą tego użyć, jak to zrobił sam Microsoft w systemie Windows.

Instalacja programów działa, ale tylko niektórych. Nam udało się zainstalować przeglądarkę Firefox, przeglądarkę zdjęć IrfanView i kilka innych aplikacji. System natomiast odmówił doinstalowania sterowników ze strony producenta podzespołów.

Podsumowując, w obecnej sytuacji ReactOS nie ma najmniejszych szans, aby zastąpić Windows, w nawet najprostszych czynnościach, związanych z obsługą systemu. Jeżeli nie działa tak podstawowy interfejs, jak USB, czy sieć internetowa, a takową obsługę ma system Linux, to zwykłemu użytkownikowi ReactOS raczej się nie przyda.