Fedora 19 – wstępne plany

Fedora 19 – wstępne plany

    przez -
    8 233
    Fedora
    Wybrano już nazwę kodową dla Fedora 19, która brzmi Schrödinger’s Cat. A tymczasem kilku pracowników Red Hata zaproponowało na listach dyskusyjnych możliwe nowości, jakie powinny się znaleźć: Ruby 2.0, zastąpienie Python-Imaging PIL przez PIL, lepsze wsparcie narzędzi do drukowania trójwymiarowego oraz podwójny stos sieciowy, aby poprawnie obsługiwać IPv4 i IPv6. Prócz tego znajdzie się journald z systemd, udoskonalenia systemd i Btrfs.

    • Mooo

      Napierw niech wydadzą 18, a nie się zamują duperelami!

      • jusko

        Zawsze możesz przesiąść się na Betę – używałem 18 i już w Alfie była stabilna. F18 wlecze się dlatego, iż chcą Anacondę jak najlepiej przystosować do współpracy z UEFI i Secure Boot, co się chwali. Narzekania że nie ma jeszcze 18, są w świetle tego mało istotne.

      • Witek

        Właśnie przesunęli termin o kolejny tydzień

      • Pracują nad Anacondą. Nie ma się co dziwić. Fedora 18 to będzie rewolucja.

      • Witek

        Obyś miał rację, ale wyglada, że ta rewolucja ma dotyczyć tylko instalatora i na razie wygląda jak większosć rewolucji: na początku hurra! a później chaos.

      • Jusko

        Cóż – większość rewolucji to instalator. Bez wsparcia dla UEFI i Secure Boot będzie lipa. Obstawiam, że wiele distr samoróbek odpadnie z tego powodu – bez kluczy nie uruchomią się na sprzętach, w których nie można wyłączyć Secure Boot, więc wśród niszowych distr nastąpi pewna selekcja. Owszem – mogli dać F18 w normalnym trybie a w tym czasie pracować cichaczem nad nową Anacondą, ale muszą przetestować to jak najszybciej, inaczej w warunkach syntetycznych nie wyłapie się pewnych bugów. Chcą więc teraz dopracować to tak aby instalatora używać, a dalej już doskonalić.

        Generalnie robią dobrze i paradoksalnie chwali im się to, że się spóźniają. W przypadku innych distr, które sztywno trzymają się planu wydawniczego (np. Ubuntu), po 6 miesiącach wydaje się distro jakim jest – z bugami poważnymi czy mniej poważnymi, rzuca się jak jest a resztę poprawia dopiero na problemach użytkowników którzy wpadli na bugi. Fedora Team chce wydać 18'stkę dopiero wtedy, kiedy będzie na to gotowa, i to raczej powód do wstydu i wytykania palcami nie jest. Minus taki, że trzeba na nią czekać faktycznie dłużej… ale 18 już teraz od dawna jest w pełni używalna, aczkolwiek polecałbym upgrade, a nie czystą instalację z nowej anakondy. Sam pracuję w firmie IT piszącej własne oprogramowanie i widzę wyraźnie od strony kuchni, że pośpiech to jak strzelenie samobója.