Fedora chce porzucić Firefoksa?

Fedora chce porzucić Firefoksa?

    przez -
    22 598
    Fedora
    Na listach dyskusyjnych Projektu Fedora pojawił się wątek: Mozilla enabled ads in Firefox and they’re active in Fedora, w którym deweloper Lars Seipel opisał ostatnie zmiany w Firefox dotyczące nowej strony i kafelków. Kiedy pojawiła się ta nowa funkcja w przeglądarce, jeden z losowo wybranych kafelków posiadał reklamę internetową, dostosowaną pod użytkownika. Później Mozilla wycofała się z tego pomysłu, ale nie tak dawno w wersjach rozwojowych włączono go ponownie.

    Dość ciekawą wypowiedź dał użytkownik Kevin Kofler, bo według niego Fedora powinna porzucić Firefoksa na rzecz Epiphany lub Midori:

    No!

    IMHO, we should consider dropping Firefox from Fedora entirely, in favor of Epiphany for Workstation and Midori for the Spins (except the KDE Spin which already ships Konqueror as the browser).

    Jego wypowiedź jednakże nie zyskała poparcia, ponieważ Rejy M Cyriac stwierdził, że lepiej będzie napisać do Fundacji Mozilla z prośbą o zmianę:

    Disabling the ADs feature from firefox, if that is possible, would be
    the right move for Fedora.

    We also could lobby mozilla to re-consider this decision.

    Kolejny deweloper – Michael Catanzaro, stwierdził natomiast że jedynym powodem porzucenia Firefoksa jest chęć dodania EME od Adobe:

    Showing ads does not make Firefox nonfree. The only reason we should completely remove Firefox from Fedora is if it starts shipping nonfree or patent-encumbered code — like the Cisco binary that just recently got removed, or that EME module from Adobe that they’re planning to include — in such a way that is difficult or impossible to strip out.

    W dalszej części wypowiedzi dowiadujemy się również o trwających pracach nad WebKitGTK+ i że Epiphany może zostać domyślną przeglądarką w Fedora 23 – 25.

    We’re working hard on WebKitGTK+ (and by extension Epiphany, which, needless to say, will not run ads on the new tab page :) and it will be ready to replace Firefox as the default in Workstation soon, hopefully in the F23-F25 time scale, at which time I hope it will be considered for that role. But it’s not yet good enough, and users won’t like it if we switch before it is.

    Midori does not securely handle unverified TLS certificates, so it’s not safe to use for HTTPS. It’s not even worth considering until that’s fixed.

    We should stick with Firefox for the time being, and simply disable the ad feature one way or another.

    Dobre podsumowanie części dyskusji dał Mustafa Muhammad, który stwierdził że jeżeli nie chcesz używać Firefoksa, to go nie używaj. Poza tym sama wyszukiwarka Google jest o wiele bardziej groźna, aniżeli prosta reklama w kafelku.

    The “ads” are not intrusive, they don’t collect personally identifiable data, and can be disabled with a selection from a button on the start page!
    See: http://www.pcworld.com/article/2848017/how-to-get-rid-of-firefoxs-new-ads-on-the-new-tab-page.html

    I think the best way is to ship Firefox as is, if somebody doesn’t want to help the open source project generating some revenue using these ads, he can disable them.

    When you use Google search engine in any browser, it is collecting more data than this feature in Firefox.

    If you want to disable them, disable them in the default configuration we ship, nothing more is needed.

    • icywind

      Dopóki nie gromadzą żadnych prywatnych danych i reklamy nie przeszkadzają w przeglądaniu internetu ani obsłudze przeglądarki to nie widzę wielkiego problemu.

      Aczkolwiek jeśli chcą rozwijać Epiphany to jestem zadowolony :P

    • antywłeb

      Pieprzone opensource. Fundacja nie moze zarabiać na reklamach bo od razu będą ją wywalać z dystrybucji…

      • Lacky

        Ale całego opensource w to nie mieszaj. To tylko deweloperzy Fedory mają swoje problemy, a i tak podejrzewam, że każdy kto używa FF sobie ją doinstaluje.

    • Paweł Wiczyński

      Naprawdę nie rozumiem co ludziom tak przeszkadza w tych “reklamach”. Ja nawet mam wątpliwości, czy naprawdę powinno się je tak nazywać. Nie dość, że można je wyłączyć jednym przyciskiem, to jeszcze nawet nie zachowują się jak typowe reklamy. Zrozumiałbym jeszcze, gdyby pieniądze z tego szły do jakiś wielkiej korporacji. Ale w tym przypadku mówimy przecież o organizacji non-profit, której celem dbanie o zdrowy rozwój Internetu.

      • Zen_Xen_ni

        Jak widzę takie coś w niemal każdej wieśdroidowej przeglądarce, a ludzie nie narzejaką…
        Tona kafli z reklamami, i innymi kosmitami. Logika? A jak Firefox wprowadze nieinwazyjne i ładne reklamy to już mają hemoroidy. Magic, chrum chrum.

    • ali

      Tak dla niezorientowanych- ostatnio developerom Fedory zdrowo od*****o.

      • Krystian Juskowiak

        Dlaczego? Bo zamiast mieć jedno distro “dla każdego i do wszystkiego” (nierealne), to rozdzielili je na Workstation, Server i Cloud? ;-)

        Aha – no i zamiast uderzać we wszystkie profile użytkowników i w żaden solidnie, skoncentrowali się w przypadku Workstation na grupie developerskiej, tworząc przy okazji dla nich narzędzia ułatwiające deweloperkę, jak również są w planach stabilne API. Oczywiście nie wyklucza to innych grup – po prostu skoncentrowali się na tej, która może przynieść największe korzyści dla projektu (i dalej – RHEL).

        Największą kontrowersją może być co najwyżej oficjalne określenie grupy docelowej tej dystrybucji.

      • ali

        Źle mnie zrozumiałeś. Ja bardzo się cieszę, że w końcu rozdzielili role i będą trzy “odmiany” Fedory, zrobili to zresztą w dosyć w nowatorski sposób.
        Co do mojego wcześniejszego posta chodziło mi właśnie o to, o czym wspominasz w ostatnim akapicie.

      • icywind

        Najlepsze, że robią wersje Server, dystrybucji która wychodzi co pół roku, a zapomnieli o zwykłym Desktopie. Co prawda ma przeciwwskazań aby nie będąc developerem używać wersji Workspace i może dlatego tylko jedną wersje zrobili bo nie różniłoby się to zbytnio ale powinni wtedy wspomnieć, że to nie tylko dla developera. Dla mnie to wygląda jak kapitulacja z walki o zwykłego usera.
        Chociaż według Fedory developer i tak zajmuje się gapieniem na pogodę więc spoko :P
        http://s29.postimg.org/6hg5zgqph/workstation_page_hig.png

      • Krystian Juskowiak

        Nie do końca chodzi tu kapitulację o zwykłego usera, ponieważ wbrew pozorom…Fedora Team nigdy o nich nie zabiegała, a przynajmniej nie w tym samym postrzeganiu co np. Canonical.

        Sam z tym co mówicie pobiegłem do obecnego lidera Fedora Project (Matthew Miller) , który wytłumaczył to dobrze tutaj, wsłuchując się w głosy społeczności, zaniepokojone tym faktem (w tym mój): http://fedoramagazine.org/5tftw-2014-11-14/

        Sumując – Fedora nigdy nie miała celu być tym co Ubuntu, Mint czy klony klonów, skierowane na desktop Kowalskiego. Fedora to było zawsze po prostu distro Linuksa. Osobiście zawsze mówiłem, że Ubuntu to distro dla użytkowników Windows, a Fedora to distro dla użytkowników Linuksa i prawdę mówiąc z czasem ta opinia nabrała realności.

        Nie oszukując się – co wnosi do Fedory normalny użytkownik? Ano używa sobie Fedory i jest fajnie, czasem zgłosi jakiegoś buga, ale na tym koniec (generalnie biorca, tym bardziej, iż za Fedorę się nie płaci). Co wnosi deweloper? Ano sporo – patche, aplikacje, rozwój kodu, konkretne bugi spod maski. Dlatego decyzja nie dziwi. Tym bardziej, iż jak mówi lider projektu – ilość użytkowników ani się nie zwiększa, ani nie zmniejsza, czyli jest “po prostu płaska” (“it’s basically flat”), więc trzeba było ucelować w konkretną grupę użytkowników, gdzie to ma sens.

        Kto zatem wobec powyższego więcej zdziała dla projektu? Ano logicznie – deweloper i to tym bardziej, iż tę pracę można włączyć do RHEL (i masz odpowiedź dlaczego ta grupa użytkowników).

        W zasadzie dla ZU nie zmieni się nic, za to pod maską dla dewelopera sporo – od planowo stabilnych API po narzędzia usprawniające deweloperkę.

      • Remigiusz

        ja mam jedną uwagę – jako zapalony linuksiarz od grubo ponad 12 lat jestem zdania, że najlepszą “dystrybucją” dla użytkownika windows jest nic innego jak… windows

        ubuntu, natomiast, to distro dla pryszczaków, którym dopiero wydaje się, że chcą zostać linuksiarzami

        to jeszcze było poważne distro jak bazowali na snapshotach Debian Sid, teraz to już tylko semi-komercyjny eksperyment dla pryszczaków, ew masochistów

      • Krystian Juskowiak

        Rzuć okiem dlaczego tak się stało (celowanie w ZU nigdy nie było dla Fedory priorytetem, a programista zostawia przynajmniej kod po sobie, więc trzeba było zdecydować dla kogo to wszystko): http://fedoramagazine.org/5tftw-2014-11-14/

      • Remigiusz

        jako ZU aspiruący do roli power usera popoeram to stanowisko

    • shka

      No to czekam na systemd browser. ;-)

    • Remigiusz

      Epiphany jest ok, ale za Chiny nie mogłem (i dalej nie mogę) do niej dodać adblocka

      • icywind

        Blokowanie reklam jest wbudowane. Preferencje->ogólnie->zezwalanie na reklamy.

      • Remigiusz

        dzięki, a wiesz może jak się edytuje listy adblocka tam?

      • icywind

        Niestety nie, Epiphany używałem tylko z ciekawości więc się nie zagłębiałem w takie szczegóły ;)

    • Mateusz

      nie mozna zamiast porzucac firefoxa uzyc iceweasela z wyrzuconym kodem od reklam?