FlightGear 2.4.0

FlightGear 2.4.0

przez -
2 851
FlightGear
Wydany został symulator lotniczy FlightGear 2.4.0, który dostępny jest na licencji GPL. Wersja ta powstała po ponad rocznej pracy wielu programistów oraz społeczności i zawiera sporą ilość zmian i nowości oraz łat na znalezione błędy. Główną zmianą jest całkowicie nowy silnik generowania pogody. Zjawiska atmosferyczne wyglądają teraz bardziej realistycznie i wchodzą w interakcje z terenem. Wśród wielu zjawisk zawartych w symulacji pogody pojawiły się mgły, które są ograniczone w wysokości, zimne fronty, tworzenie się chmur i wiele, wiele innych.

W FlightGear 2.4.0 sprawdzanie pogody stało się jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa lotu. Nowa wersja aplikacji to również spore usprawnienia w grafice. Dodano zdecydowanie lepsze renderowanie wody oraz promieni słonecznych i różnych refleksów. Ulepszono renderowanie gór oraz miast.

W kokpicie samolotu znajdziemy nowe systemy takie jak TCAS i EICAS. Ulepszona została obsługa AI Traffic, pojawiły się nowe efekty wizualne czy elementy kokpitu i sterowania samolotu. Usprawniono również opcje autopilota, co poprawiło stabilność samolotów podczas korzystania z tej opcji.

Dodano również nowe samoloty jak: Piper Club i IAR-80 (rumuńskiej produkcji myśliwiec WW2). Zaktualizowano samoloty Airbus, Boeing, Bombarder i Douglas.

Nowe i zaktualizowane modele samolotów:

  • IAR-80
  • Piper Cub
  • Airbus A320 Family (318/319/320/321)
  • P-51D
  • Boeing 717
  • Boeing 757-200
  • Bombardier CRJ700 Series (700/900/1000)
  • Bombardier CRJ200
  • Douglas A-4F Skyhawk
  • Boeing 787
  • MiG-15bis
  • PZL-Mielec M18B “Dromader”
  • Short S.23 Empire flying boat
  • Boeing 737NG Series
  • Boeing 747-400 i 777-200
  • Douglas DC-8 Series
  • Eurocopter EC130 B4
  • Zeppelin LZ 121 Nordstern

Pełna lista zmian dostępna jest na stronie flightgear.org.

  • Tomasz Barbaszewski

    Mam na swoim pulpicie pod SuSE Linux Enterprise Desktop 11 – kupionym razem z notebookiem HP625 (wersja OEM). Działa, ale na takiej maszynie lepiej ograniczyć nieco rozdzielczość.

    Od czasu do czasu sobie latam Boeingiem 777.

    Trochę czasu trzeba, aby poznać wszystkie przyrządy, ale ogólnie jest OK.

    Życzę wszystkim tylu lądowań, ile startów!

    • Wczoraj uruchomiłem aplikację na Windowsie XP, który działał w VirtualBoksie. Działało wręcz super :) Potem sobie skompilowałem dla Linuksa.

      Latanie jest trudne na samym początku. Ile to razy się już rozbiłem :)

      Zaczynałem Cesną, ale nie ma to jak Boeing 777!