FSF ostrzega przed Secure Boot UEFI

FSF ostrzega przed Secure Boot UEFI

    przez -
    17 860
    Free Software Foundation
    Free Software Foundation (FSF) rozpoczęła kampanię, w której wzywa producentów sprzętu, do budowania takich pecetów dla Windows 8, aby użytkownik kupujący owy sprzęt, mógł bez problemu zainstalować dowolny system. Microsoft ma w planach dopuszczenie do instalacji Windows 8, tylko na komputerach, które posiadają wsparcie dla Secure Boot UEFI. Secure Boot blokuje uruchomienie niepodpisanego bootloadera, które systemy Linux posiadają. Przed tym zagrożeniem informował wcześniej programista Linuksa Matthew Garrett.

    Microsoft dał jednak pewne wyjaśnienia, że nie zamierza blokować instalacji innych systemów, jedynie wymagać będzie od producentów oprogramowania UEFI ze sprawdzaniem certyfikatu, a który to będzie pozwalał na instalację Linuksa. Problem w tym, że producenci sprzętu najpewniej będą robili wersje tylko dla systemów Windows.

    FSF kampanią chce ostrzec przed tym wszystkich, bo może dojść do takiej sytuacji, że kupując komputer stacjonarny, czy laptopa nie będziemy w stanie zainstalować na nim drugiego systemu operacyjnego. Wszyscy chętni mogą zarejestrować się i wesprzeć wysiłki fundacji.

    • Piotr

      Błagam, nie dopuszczajcie analfabetów do pisania artykułów, bo wygląda to koszmarnie!

      • Greg

        Jak zwykle ynteligent wypowiedział się na temat zamiast zasugerować mailowo co można poprawić. Polaczek.

        A jeśli chodzi o temat tego newsa, to ja się dołączyłem do kampanii. Poczynania firmy Oracle jak i Microsoft są masakryczne w stosunku do świata Open Source.

      • Jeżeli nie rozróżniasz artykułu od newsa, to jak możesz kogoś nazywać analfabetą?

    • Jacek

      Bardzo źle się czyta ten tekst.

      A od nadmiaru przecinków rozbolała mnie głowa.

      Mam pokazać, o które przecinki chodzi?

      Pan Piotr ma rację a Pan Olber powinien tekst przeredagować.

      I nie ma co się spinać.

      Pozdrawiam,

      Jacek.

      • Druedain

        Szkoda, że samemu nie dałeś przykładu poprawnego stawiania przecinków w swoim komentarzu.

      • Lol

        Nie macie o czym pisać? Martwicie się przecinkami a tu Microsoft blokować chce Linuxa.

      • barbarella

        "Free Software Foundation (FSF) rozpoczęła kampanię, w której wzywa producentów sprzętu [, do wywalenia!] do budowania takich pecetów dla Windows 8, aby użytkownik kupujący owy sprzęt [, tu to samo!] mógł bez problemu zainstalować dowolny system. Microsoft ma w planach dopuszczenie do instalacji Windows 8 [, i tu] tylko na komputerach, które posiadają wsparcie dla Secure Boot UEFI. Secure Boot blokuje uruchomienie niepodpisanego bootloadera, które systemy Linux posiadają. Przed tym zagrożeniem informował wcześniej programista Linuksa Matthew Garrett…."

        Jeśli chodzi o nieszczęsne przecinki, to tylko w pierwszym akapicie widzę 3 takie.

        Na pewno też nie może go być w "kupując komputer stacjonarny, czy laptopa".

        Przecinki nie są stawiane tam, gdzie nabieramy powietrze. :-)

        Drodzy Państwo, poziom należy trzymać zawsze i wszędzie. Noblesse oblige.

    • noob

      Wg polskiego prawa taki komputer będzie posiadał wadę, więc będzie go można po prostu zwrócić w dowolnym momencie po jej wykryciu.

      Fajnie, darmowa wymiana sprzętu na lepszy po roku ;)

      Jako drugi komputer do gier z windowsem w sam raz (no bo Linuksa się nie zainstaluje).

      Windowsiarze pewnie też skorzystają, bo niby Linuksa chcieli zainstalować i się nie dało. Producenci skończą z magazynami pełnymi używanego sprzętu ;)

      • W sumie dobrze zauważyłeś. Jeżeli np. nie będę mógł zainstalować Windows 7 na takim sprzęcie, o ile nie wydadzą poprawki do niego, to faktycznie będzie to uchybienie pewne :)

      • noob

        Podstawa prawna:

        Art. 556 §1, Art. 560 §1 Kodeksu Cywilnego:
        http://kodeks-cywilny.org/III-zobowiazania/sprzed

        "Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma _wadę_ zmniejszającą jej wartość lub _użyteczność_ ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z _przeznaczenia_ rzeczy, […]"

        Przeznaczeniem komputera/laptopa jest przetwarzanie informacji przy pomocy oprogramowania i tradycyjnie to oprogramowanie można wymieniać i dodawać. Jeśli oprogramowanie jest kompatybilne, a jedynie producent uniemożliwia jego działanie, to wprowadza do produktu wadę.

        "Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może _od umowy odstąpić_ albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie."

        Sprzedawca raczej nie usunie wady ;)

        Trzeba tylko pamiętać, że:

        "Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy." Art. 557. §1

        Czyli nie można być świadomym wady w momencie zakupu. Ale ponieważ każdy model jest inny, to nie musimy sprawdzać czy ma UEFI, czy nie. Kupujemy i ma działać.

        Chyba, że sprzedawca nam jasno powie, że nie odpalimy na tym Linuksa.

      • Druedain

        A czy UEFI nie powoduje, że dla pewnego oprogramowania sprzęt staje się niekompatybilny? Jeśli tak, wtedy cała intryga upada, bo to dotyczy tylko sprzętu kompatybilnego. Komputer jest sprzedawany w całości, a UEFI jest w nim integralną częścią. Tak samo pierwszy iPhone był niekompatybilny z programami do nagrywania filmów mimo, że dzięki sztuczkom mogłeś filmy nagrywać, bo sprzęt na to pozwalał. iPhone jest sprzedawany jako całość, więc oprogramowanie jest w nim integralną częścią.

      • skoti

        @Druedain: UEFI nic takiego nie powoduje i jest wspierany przez systemy jak Linux (Grub i Lilo mają wersje EFI), Windows, MacOS X, FreeBSD i inne.

        Piszę teraz z ArchLinuksa pod płytą Asusa pod Sandy Bridge (czytaj z UEFI – podobnie jak inne płyty pod nowe procesory). Sam UEFI nie jest problemem, tylko UEFI z secure boot i to, że twórcy GRUB/LILO nie będą dostatecznie promowali swoich bootloaderów i zostanie Windows 8 i MacOS.

        Moim zdaniem jednak o ile opcja secure boot będzie domyślnie włączona, jednak producenci sprzętu nie są głupi i tak jak UEFI potrafi udawać BIOS dla XP i innych systemów które jeszcze UEFI nie wspierały, tak będzie możliwość wyłączenia opcji sprawdzania secure boot (dla kompatybilności ze starszymi systemami).

    • noob

      @Druedain: Nie. Jest tak jak pisze skoti.

      iPhone jest telefonem i jako takie urządzenie nigdy nie miało możliwości zmiany oprogramowania, ani nie umożliwiało nagrywania filmów wcześniej. Nagrywanie filmów nie jest też jego przeznaczeniem.

      Laptop/PC jest komputerem ("komputer przenośny"/"komputer osobisty") i tu tradycyjnie (to pojęcie prawne) stosuje się różne systemy operacyjne i oprogramowanie i umożliwia użytkownikowi ich uruchomienie i ingerencję w proces uruchamiania.

      Musieliby nie sprzedawać komputerów ;)

    • noob

      Osobiście wolałbym, aby sprawą zajął się jakiś urząd antymonopolowy i nakazał zmodyfikowanie tego zabezpieczenia tak, aby nie mogło zostać użyte do uniemożliwienia uruchamiania innych systemów.

      Czyli np. obowiązkowa opcja wyłączenia tego.

      Myślę, że sprawę warto oficjalnie zgłosić do polskiego Urzędu Antymonopolowego oraz do UOKiKu z prośbą o opinię i wydanie stosownych wytycznych dla producentów.

    • Pingback: Linux Foundation wydaje blueprint ws. UEFI Secure Boot | OSWorld.pl()

    • Pingback: UEFI secure boot to nadal problem dla Linuksa | OSWorld.pl()

    • Pingback: Linux i Open Source w 2011 roku - OSWorld.pl()