GNOME
Ogłoszono wydanie GNOME 3.18, w którym dokonano 25112 zmian, z pomocą 772 osób. Nowe wydanie nosi nazwę Gothenburg w uznaniu dla zespołu organizującego tegoroczną konferencję GUADEC. Na początek omówimy menedżer plików Nautilus, w którym przepisano pasek boczny plików widoczny w samym menedżerze oraz. oknach otwierania i zamykania plików. Pojawił się element Inne położenia, który daje dostęp do miejsc lokalnych i sieciowych. Udoskonalono obsługę kopiowania i przenoszenia dużych plików, poprzez dodanie przycisku na pasku nagłówka, który wyświetla informacje o postępie. Ulepszono tworzenie katalogów oraz zmienianie nazw plików i katalogów, poprzez dodanie okien dialogowych i wyskakujących menu.

GNOME 3.18

Zintegrowano usługę Linux Vendor Firmware Service, która umożliwia producentom sprzętu łatwe rozprowadzanie aktualizacji dla systemu Linux. Menedżer oprogramowania automatycznie pobiera dostępne aktualizacje oprogramowania sprzętowego, i umożliwia ich instalowanie w taki sam sposób, co zwykłe aktualizacje. Owej funkcji można używać także do aktualizowania oprogramowania sprzętowego urządzeń wymiennych, takich jak monitory, czy koncentratory USB.

GNOME 3.18

Udoskonalono program Kalendarz, który został po raz pierwszy wprowadzony w GNOME 3.16. Aplikacja jest ładna, prosta w użyciu i obsługuje konta online GNOME.

GNOME 3.18

Środowisko potrafi od teraz kontrolować automatycznie jasność ekranu, jeżeli komputer posiada zintegrowany czujnik oświetlenia. W panelu ustawień Zasilanie dostępna jest możliwość wyłączenia tej funkcji.

Dodano możliwość używania gestów wielodotykowych za pomocą paneli dotykowych. Obejmują one używanie dwóch palców do przybliżania i obracania w przeglądarkach obrazów i dokumentów. Można także przełączać obszary robocze za pomocą przeciągnięcia czterema palcami. W przyszłości planowana jest obsługa kolejnych gestów. Funkcja ta jest dostępna tylko przy wykorzystaniu Waylanda.

Boxes, program do zarządzania maszynami wirtualnymi i zdalnymi komputerami, otrzymał liczne ulepszenia i nowe funkcje:

  • Nowy widok listy wyświetla więcej informacji o każdej maszynie, co jest przydatne przy ich dużej liczbie i podczas używania serwerów.
  • Można teraz filtrować główny widok według zdalnych lub lokalnych maszyn.
  • Adres IP maszyn jest teraz wyświetlany pod ich miniaturami, co ułatwia ich używanie w wierszu poleceń. Czasami ułatwia to także rozróżnianie maszyn.
  • Można teraz ekspresowo instalować system Fedora 21 i nowszy.
  • Działania wymuszania wyłączenia i ponownego uruchomienia są teraz łatwiej dostępne.
  • Nowa opcja umożliwia wymuszanie działania maszyny w tle nawet, kiedy nie jest używana. Jest to zwłaszcza przydatne dla serwerów.

GNOME 3.18

Wiele osób ucieszy, że nowym GNOME można używać serwisu Google Drive bezpośrednio w Menedżerze plików oraz oknach wyboru plików. Trzeba jedynie dodać swoje konto Google w ustawieniach Kont online, a Google Drive automatycznie pojawi się na bocznym pasku Menedżera plików. Po ustawieniu, Google Drive zachowuje się bardzo podobnie do innych plików i katalogów: można otwierać pliki w zwykłych programach, a katalogi tworzyć tak, jak zwykłe katalogi. Bardzo łatwo można też wysyłać pliki do serwisu Google Drive — wystarczy je przenieść lub skopiować.

  • 123qwe

    Bylem zawsze bardziej za KDE od kiedy domyslnie wszedzie pojawil sie gnome3, ostatnio jednak dalem szanse na lapku do pracy i powiem, ze sie bardzo pozytywnie zaskoczylem. We wczesnych wersjach przeszkadzalo mi cale “zarzadzanie” nowym srodowskiem, jednak teraz na nowym lapku z dotykowym ekranem, moge smialo powiedziec, ze jest to najlepsze srodowisko out of box na linuxa w tym momencie (jedynie dokumenty cos mi caly czas na 3.16 nie dzialaja jak powinny ale z nich i tak raczej przez przegladarke korzystam).

  • programista

    Gnome skończyło się na wersji 2.32. Dobrze, że społeczność linuksowa kontynuuje rozwój własnie tej wersji gnome. Nazywa się ono MATE. Canonical wspiera oficjalnie mate – to dystrybucja ubuntu-mate. Inne dystrybucje tez go wspieraja np. Debian.

    • R

      Jedyne co wspiera Canonical to samego siebie.

    • icywind

      Argumentacja z d.. Canonical wspiera tak samo Gnome – to dystrybucja ubuntu Gnome (ale obie dystrybucje nie są tworzone ani finansowane przez Canonical więc nie wiem jakie to wspieranie).
      Inne dystrybucje tez go wspieraja np. Debian – który używa go jako domyślne środowisko w przeciwieństwie do Mate z którym nawet płyty nie ma.
      Co do samego Mate to nie rozumiem za bardzo jego sensu jest już środowisko które działa prawie identycznie i ma takie same zamierzenia – XFCE. Zamiast tracić czas i środki na reanimacje Gnome 2 pomogliby tworzyć XFCE bo temu jak widać po częstości wydań brak jest developerów.

  • Bardzo lubię tego nowego Gnome, świetnie się sprawuje w codziennej pracy. Polecam spróbować.

  • Przemek Skweres

    Tyle usprawnien w tym nautilusie a nie ma takich podstawowych rzeczy jak wybór swojej własnej aplikacji do otwarcia jakiegoś pliku lub podziału na dwa panele

    • Paweł

      Bzdura. Czy naprawdę tak ciężko kliknąć PPM => Właściwości => Otwieranie – wybrać inna aplikację i ustawić jako domyślną? Jednorazowo wystarczy PPM => Otwórz za pomocą innego programu.

      Zamiast dzielić na dwa panele można wykorzystać dwa okna lub karty wewnątrz jednego okna. Oba rozwiązania działają i są moim zdaniem wygodniejsze.

      Czy tylko mi się wydaje, że większość ludzi, którzy narzekają na Gnome 3 albo widzieli je tylko na zrzutach ekranu albo nie poświęcili nawet kilku godzin aby rzeczywiście “poużywać”?

    • Przemek Skweres

      używam Ubuntu Gnome 15.04 i Nautilusa 3.16.2. Wciskając PPM => Właściwości => Otwieranie nie ma w spisie aplikacji, której szukam i nie ma też możliwości przeglądania folderów w celu ustawienia danej aplikacji co jest możliwe chyba w każdym innym menedżerze plików. Na szczęście jest Nemo i wszystko śmiga o wiele szybciej i opcji ma też o wiele więcej

  • A mnie denerwuje pasek z uruchomionymi aplikacjami (Skype, Steam czy inne), bo zamiast być od razu widoczny to trzeba myszą przejechać na dolną krawędź. Poza tym menu kontekstowe aplikacji znajdujących się w tym pasku jest po prostu paskudne.

    • Paweł

      Mnie najbardziej wnerwia ta “chowająca się” strzałka, po lewej na dole, którą trzeba kliknąć i dopiero odsłoni ikony aplikacji. Ostatnio gdy sprawdzałem, gdy zjedzie się myszką w sam róg ekranu, to ta strzałka nie wie, czy ma się pojawić, czy schować i lata w obie strony jak popieprzona… Ot taki bug dla zabawy :)

      QA mają niezłe, nie ma co.

  • Pingback: Fedora 23 Z GNOME 3.18, Waylandem i konsolą zarządzania Cocpit - OSWorld.pl()