GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux

GOG.com i sprawa klienta dla systemów Linux

przez -
31 1307
GOG.com

GOG.com to znana wszystkim platforma cyfrowej dystrybucji gier, która oferuje starsze tytuły w atrakcyjnych dla gracza cenach. Każda z nich jest specjalnie przygotowywana pod systemy Windows i OS X, z odpowiednimi bibliotekami i instalatorem, dzięki czemu użytkownicy nowych systemów operacyjnych nie muszą się martwić z konfiguracją.

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na forum GOG pojawiały się różnego rodzaju pytania i petycje do twórców, czy nie mogliby zrobić odpowiedniego klienta dla systemów Linux. Owe wątki pozostawały bez odpowiedzi, aż do niedawna, kiedy to przyszedł komunikat z samej góry:

Trevor Longino z GOG.com


Unfortunately not much has changed in our stance towards supporting Linux in the last few months and there is one main reason for that. Since our birth over 5 years ago we have always provided full customer support for all games we have released. That is not going to change. For every game we release we provide a money-back guarantee: if we can’t get the game working on the customer’s computer with the help of our support team, we return the money. The architecture of Linux with many common distros, each of them updating fairly often, makes it incredibly challenging for any digital distribution company to be able to properly test the game in question, and then provide support for the release–all of which our users are accustomed to.

Sure, we could probably release a client and sell the games and let Linux users worry about the rest. We don’t consider it, however, a viable option for the business model we have followed so far. Apparently our model has its drawbacks, as we cannot make everyone happy, but, as of now, we don’t plan on introducing Linux support in the foreseeable future.

Kierownictwo GOG.com dało do zrozumienia, że nie ma w planach wspierania nowej platformy. Powodem tego jest architektura Linuksa z wieloma dystrybucjami podobnymi do siebie, ale różniącymi się budową wewnętrzną, co znacznie utrudnia dystrybucję i gwarantowanie wsparcia dla gier jakie oferuje sklep.

Swój głos zabrał także Piotr Szczęśnika, odpowiedzialny za kontakt z mediami:

Dopóki nie odkryjemy jakiejś lepszej metody na automatyzację testowania i budowania natywnych, linuksowych gier na GOG.com, nie ma mowy, że wsparcie tego systemu ma dla nas sens pod względem ekonomicznym.

Po tych słowach pojawiła się ostra fala krytyki wobec firmy, szczególnie ze strony środowiska wolnego oprogramowania. Główne teksty, to że Valve nie miało problemu, Desura też tego nie ma itp. Każdy z nich wysunął swój pomysł, jak się to powinno zrobić itp.

I tutaj trzeba się zastanowić:

  1. Czy wina leży po stronie ekipy GOG, która nie chce lub nie potrafi odpowiednio zaplanować modelu dystrybucji na Linuksa
  2. Czy jest to kwestia finansowa lub brak wiedzy o Linuksie?
  3. A może brak jest chętnych osób ze świata open source, które chciałyby się tym zająć?

Na koniec dodamy, że GOG nie zamyka się całkowicie na Linuksa i będzie szukało dalszego sposobu na powiększenie swojego rynku. A także, że jest projekt na Linuksa o nazwie: gogonlinux, który posiada działającego klienta na systemy Linux.