Greg Kroah-Hartman w służbie Linux Foundation

Greg Kroah-Hartman w służbie Linux Foundation

    przez -
    8 266
    Linux Foundation
    Greg Kroah-Hartman rozpoczął z dniem dzisiejszym pracę, jako członek Linux Fundation. Praca w fundacji ma pozwolić na lepsze decyzje w sprawie rozwoju podsystemów i działów jądra Linux, aniżeli wcześniej. Dodatkowo Greg będzie mógł jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z członkami, projektami i załogą Linux Foundation.

    Podobny ruch w 2003 roku wykonał Linus Torvalds, kiedy to pracował dla poprzednika Linux Foundation – Open Source Development Lab (OSDL). Z innych deweloperów warto wymienić Stephen Hemminger, Andrew Morton i Ted Ts’o.

    Jim Zemlin określił Greg Kroah-Hartman, jako jednego z najbardziej utalentowanych deweloperów, jakich posiada środowisko open source. Prócz rozwijania głównego jądra Linux 3.2, zajmuje się długoterminowymi wersjami: Linux 2.6.32 i Linux 3.0. Pracuje nad głównymi sterownikami, podsystemami TTY i USB, oraz jest członkiem Technical Advisory Board w Linux Foundation, a także założycielem projektu sterowników dla Linuksa.

    • o_O

      Boże… Linux Foundation nie jest firmą!
      Oficjalnie to organizacja non-profit. Ewentualnie można mówić o fundacji (zgodnie z nazwą), choć nie spełnia wszystkich wymagań dla takiego statusu.
      Ale jaka firma?! WTF?

    • Kist

      Ciekawy jestem, ile czasu zajmuje takim programistom ogarnięcie kodu źródłowego Linuksa. Przecież to 13 mln linii kodu, a żaden jego fragment nie działa niezależnie – wszystko jest ze sobą powiązane, trzeba wiedzieć, gdzie co jest i dlaczego, etc etc… Ja, chociaż znam dość dobrze język C i C++, nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego i po co jest ten a ten fragment kodu i co dokładnie robi. Może go Torvalds wprowadzi po znajomości?….

      • Cóż, Linux to nie prosta aplikacja jak niektórzy myślą ;-) Ciekawe jak to wygląda w przypadku kernel32.exe czy jak to tam. Ile oni mają linii kodu :D

      • Fisiu

        Przecież Greg od lat rozwijał linuksowy kernel, pracując dla Novella. A opiekunem kilku gałęzi kernela jest przy okazji.

        Poza tym jest autorem "Linux Kernel in a Nutshell" → http://www.kroah.com/lkn/ więc o linuksowym kernelu wie prawie wszystko ;-) Sam Linus nie musi więc go w nic wprowadzać :)

        Btw, jak ktoś mailuje z Gregiem, niech zaktualizuje sobie adres email: http://www.kroah.com/log/diary/2012_01_31.html

      • Kist

        Racja, nie wiedziałem o tym. Dzięki za info.

        BTW, wiecie może gdzie można znaleźć coś a'la Kernel Quick Reference? Coś od czego można zacząć pisanie własnych modułów/sterowników/ulepszeń dla kernela. Jakiś punkt zaczepienia.

      • Konon

        Jeśli chodzi o pisanie sterowników i modułów, to choćby wspomniane wcześniej "Linux Kernel in a Nutshell". Warto poczytać dokumentację dostępną w folderze Documentation, w źródłach Linuksa. Przed napisaniem modułu należy najpierw nauczyć się kompilować jądro oraz zaznajomić się z "coding style" (dostępne również w dokumentacji, w źródłach projektu), żeby nie robić syfu;)

        Nie trzeba znać kodu całego jądra, aby móc w nim cokolwiek pisać, tzn. nie wszystko jest ze sobą tak ściśle powiązane jak napisałeś wcześniej:)

      • Kist

        Kompilację jądra mam w małym palcu, a z coding style się mniej-więcej już zapoznałem. Poczytam sobie tę książkę, dzięki wielkie za rady :)

      • Aktualizacja maila super ;)