GUADEC 2012 – przyszłość GNOME

GUADEC 2012 – przyszłość GNOME

przez -
21 991
GNOME

Na trwającej właśnie konferencji GUADEC 2012 (GNOME Users’ And Developers’ European Conference), deweloperzy GNOME – Xan López i Juan José Sánchez, przedstawili ambitne plany, odnośnie propozycji rozwoju przyszłych wydań środowiska. Zasugerowali, aby w marcu 2014 roku wydać GNOME 3.12, które przeobraziłoby się w GNOME 4.0. Nowa linia dodatkowo miałaby stać się pełnoprawnym systemem operacyjnym – GNOME OS.

GNOME OS z założenia miałby być przystosowane do urządzeń mobilnych, z pełną obsługą ekranów dotykowych, poprawionym obecnym interfejsem graficznym, różnymi rozdzielczościami ekranu i metodami wejścia. Dodatkowo zostałby stworzony cały ekosystem, włącznie z narzędziami dla deweloperów, dający pełną kontrolę nad systemem.

Część deweloperów GNOME oficjalnie potwierdziła, że porzuca tradycyjny pulpit na rzecz rynku urządzeń mobilnych i raczej nic tego już nie zmieni. Pierwsze efekty przemiany było widać w GNOME 3, a aktualnie mocno w tym kierunku idzie Unity.

Przeciwny takiemu posunięciu Benjamin Ottelider projektu GStreamer, który nazwał całą konferencję self-congratulating echo chamber, czyli egoistyczną komorą z wewnętrznym odzewem. Skrytykował cały pomysł oraz dodał, że sposób rozwoju GNOME przez deweloperów Red Hata, spowodował masowy odpływ użytkowników z tego środowiska. Potwierdzają się tylko słowa krytyki Linusa Torvaldsa o GNOME 3 oraz złe doświadczenia Linusa z GNOME 3.4. W jego opinii całe środowisko traci bardzo szybko zwolenników, którzy wybierają Cinnamon, Xfce lub inne podobne.

Podobne artykuły

21 Komentarze

  1. Ja sam odpłynąłem od GNOME na rzecz KDE.
    Ponieważ GNOME 3 jest wysoce niekonfigurowalny. A ja nie po to przeszedłem na GNU/Linux żeby mi ktoś narzucał swoją wizję mojego pulpitu.

    • Dalem ci plusa, jednak nie do konca sie zgodze, ze ten gnome taki zly. Teraz uwaga bedzie <coolstory> Wiec.. mam na swoim blaszaku w domu zainstalowana fedora z domyslnym gnomem3.. w domu tymze mieszka tez moj Ojciec, ktory nigdy nie mial stycznosci z komputerem (w domu byl komputer od zawsze ale on nigdy nie uzywal co najwyzej sie mu cos na nim pokazalo) i nie potrafi korzystac nawet z windowsa.. jest to dla niego "za trudne". Ostatnio wracam do domu, a ze mam podlaczonego blaszaka do duzego telwizora na ktorym Tata lubi ogladac TV patrze, a Ojciec "na necie" siedzi.. co sie okazalo ten gnome3, na ktorego tak narzekacie, okazal sie prostym i bardzo intuicyjnym nawet dla osoby, ktora nigdy z komputera nie korzystala. </coolstory>
      Takze nie taki ten gnome straszny jak go maluja.

    • Wielu ludzi słyszących krytykę pod adresem Gnome 3 nie rozumie tej krytyki. Nie chodzi o to, że Gnome 3 nie jest używalny. Otóż jest i to bardzo, jednak NA SZCZĘŚCIE, dziś możliwość normalnego używania Linuksa nie jest już żadnym osiągnięciem, bo praktycznie każde większe środowisko graficzne jest proste w obsłudze dla zwykłego użytkownika. Problem polega na tym, że w odróżnieniu od Gnome 2, XFCE, czy przede wszystkim KDE 4, Gnome 3 jest niemiłosiernie okrojone ze wszelkich opcji konfiguracji. Tego nawet Cinamon i żaden inny fork nie może zmienić, bo problem leży u samych podstaw. Pytanie za 100 punktów: dlaczego pomimo krytyki KDE 4.0, dlaczego KDE 3, dlaczego Gnome 2, dlaczego XFCE, dlaczego te środowiska graficzne nie doczekały się forków (pomijając Mate i Trinity)? A dlaczego powstały już 3 forki Gnome 3 (licząc z Unity)? Patrząc z boku ja się cieszę, bo ta sytuacja najlepiej pokazuje, że każdy ma wolność wyboru i np. takie RedHat ma prawo sobie tworzyć nową wersję swojego produktu w taki sposób, by zniechęcać rzesze użytkowników i deweloperów, bo pokazuje to, że użytkownicy mają wolność wyboru i mogą sobie kiedy chcą przejść na dowolne inne środowisko graficzne, ale i jakiś fan tego typu rozwiązań może specjalnie sobie zainstalować Gnome 3 :) . Jako użytkownik KDE nie wyobrażam sobie jednak migracji na Gnome'a 3.

    • cyt: "ten gnome3, na ktorego tak narzekacie, okazal sie prostym i bardzo intuicyjnym nawet dla osoby, ktora nigdy z komputera nie korzystala.". Częściowo się zgadzam ale zamiast "nawet dla osoby" powinno być "tylko dla osoby". Naciskanie kolorowych kafelków na ekranie na pewno będzie dla osoby korzystającej po raz pierwszy z systemu (Unity czy Windows 8) proste. Ale co z nami ? Mam takie silne poczucie, że odebrano nam możliwość wyboru na przyszłość, narzucono ograniczenia. Nie podoba mi się to wcale.

  2. uuu zła wiadomość gdyby gnome 3 był taki jak 2 i jeszcze byłby to pełnoprawny system to gnome odniósłby sukces a tak ja nie chcą to kto im zabroni.

  3. GNOME 3 powoli zaczyna się robić mało userfriendly. Nawet Windows posiada domyślnie wbudowaną możliwość zmiany czcionki, jak to opisał Linus. Do tego zero współpracy z deweloperami w kwestiach kompatybilności wtyczek – wydajemy nowe środowisko, a wy się martwcie dalej, co z tym. No jak tam można podchodzić do ludzi. A potem się dziwić, że nikt nie chce współpracować i uciekają od projektu.

    • Zapomniałem dodać – a Dolphin jeszcze kilka miesięcy temu gubił pliki podczas kopiowania (sprawdźcie w bugtracku – u mnie podczas kopiowania bardzo dużych katalogów – 30000 tys. plików, nie umiał ich też dobrze policzyć, trzeba było Refresh wcisnąć) – dlatego podziękowałem na razie KDE.

    • Nie miałem okazji pracować na 30 mln. plików, ale ostatnio Dolphin przeszedł małe zmiany wraz z wersją 2 w KDE 4.8, a w KDE 4.9 większość błędów została połatana. Zajrzyj do KDE 4.9, albo 4.10 kiedy się pojawią stabilne wydania ;)

    • Miało być 30 tys. W jednej z wersji Dolphina 2 jeszcze ten błąd był występował. Czy teraz nie wiem.

  4. Skoro deweloperzy przerzucają się na urządzenia mobilne, to znaczy, że GNOME w wersji na PC/Laptopy będzie obumierać? oO Przecież oni tyle do nadrobienia mają. Przecież GNOME 3 nie ma podstawowych funkcji. oO

Odpowiedz