Hedgewars 0.9.20 z wieloma zmianami

Hedgewars 0.9.20 z wieloma zmianami

przez -
14 405
Hedgewars
Ogłoszono wydanie Hedgewars 0.9.20, gry wzorowanej na serii Worms, w której sterujemy grupką kilku jeży i musimy pozbyć się wszystkich przeciwników na planszy. System rozgrywki opiera się na czasowych turach, z widokiem z boku, gdzie w trakcie jednej tury wykonuje się ruch jednym jeżem, na zmianę z przeciwnikiem. Dużą zaletą jest możliwość gry przez sieć, a także wbudowane nagrywanie rozgrywek.

Jakie zmiany zaszły?

  • Kształty na rysowanych mapach
  • Nowe narzędzie – guma (rubber)
  • Udoskonalono interfejs użytkownika
  • Tryb AFK
  • Poprawiono wygląd bicza i celownika
  • Dodano nowe czapki
  • Dodano nowy zestaw odgłosów (rosyjskie)
  • Rogi map mogą zawracać lub odbijać
  • Pokoje są chronione hasłami
  • Udoskonalono tłumaczenia
  • Naprawiono sporo błędów
  • Dodano nową misję w kampanii: A Space Adventure

Podobne artykuły

  • Lam_Pos

    Tak sobie patrzę na te burzliwe dyskusje pod tutejszymi newsami … i się zastanawiam – nie tylko moje posty bywają tu kasowane? Czyżby więcej osób miało w nosie pisanie pod groźbą cenzury i nie piszą tu wcale? ;)

    Tak czy siak, do siego roku wszystkim! I niech ten nowy, 2014 rok będzie dla nas wszystkich lepszy, spokojniejszy i radośniejszy!

    • Kaleson

      Czasami tyle kwasu się tu leje że człowiekowi się marzy trochę moderacji.

    • Lam_Pos

      No, korporacyjne trolle za coś kasę muszą brać. Skłócanie społeczności, sianie strachu, niepewności i zwątpienia (z angielskiego – FUD) … nie przypomina ci to metod działania pewnej korporacji? ;)

      Środowisko Open Source w naszym kraju jest podobnie skłócone, zdezorientowane i co z tego wynika – bezsilne, jak społeczeństwo polskie, lub społeczności arabskie.

      Każda z tych sytuacji jest na rękę pewnym tworzącym je, utrzymującym i czerpiącym z nich korzyści siłom.
      Nie mam pojęcia jak obecnie można by ten gordyjski węzeł rozwiązać?

    • Adam

      Mnie natomiast zastanawia bezmyślne pisanie komentarzy nie na temat. Tak jakbyście nie mieli nic lepszego do zaoferowania, a celem w samym w sobie staje się pierdyknięcie komenta tak tylko, aby zaistnieć – gratulacje. Poza tym dorabianie ideologii – tak, złe siły, ciemne moce…. jasssne.

    • Lam_Pos

      I o tym właśnie piszę.
      Strona na której pod większością newsów liczba komentarzy wynosi 0, słownie zero. A jednak raptem z mgły wychodzi Pan Porządkowy, mocno zatroskany o porządek w internecie. Potem sypią się standardowe zagrywki najemnego hejtera:

      1) – wyrażenie zatroskania (że niby on tu jest w wyższych celach, więc ma pełne prawo się wypowiadać, zwłaszcza krytycznie)
      2) – przybranie dominującej pozycji, mentorski ton (wy gówniarze…)
      3) – “luzacki” język – 40 latek próbujący wyobrazić sobie jak mówią gimnazjaliści
      4) – próba ośmieszenia – oklepany chwyt erystyczny
      5) – pospolity nick, mający sugerować kogoś z okolicy. Tymczasowy oczywiście, czyli coś jak gumowe rękawiczki
      6) – prawie natychmiastowy punkt na plus pod komentarzem, że niby to on ma tu poparcie

      Ot, taki sobie przeciętny najemnik z jakiejś agencji Public Relations przy pracy. Wynajęty oczywiście by pilnować porządku w internecie, w żadnym wypadku nie siać FUD-u i dezinformacji! ;)

      PS Panie “Adam” zaktualizuj pan sobie instrukcję, ostatnio za takie właśnie numery w komentarzach pod adresem HTC, Samsung zabulił bodajże 340 tysięcy dolarów kary, to dziś już żadne teorie spiskowe, to codzienność w internecie.

    • Adam

      Nie no bez przesady. Nie reprezentuję żadnej korporacji, tylko osobę prywatną i jako taka piszę komentarze i czytam wpisy na osworld, więc o instrukcję, to się drogi kolego martwić nie musisz. Nie rozumiem jak ma się przytoczona sprawa Samsunga do mojej wypowiedzi? Czy tekst artykułu powyżej opisuje jakąś markę, którą usilnie dyskryminuję? No ludzie, opamiętajcie się (nie wiem jak to napisać inaczej, byś mi nie przykleił łatki kaznodziei :). Ja chciałem tylko poczytać co ludzie piszą o hedgewars, bo pogrywałem sobie w święta, a dostałem rozbiór logiczny zdania :).

    • Lam_Pos

      I jako dobry Samarytanin chodzisz sobie po internecie i pilnujesz porządku, jasne, jasne. Sporo w ostatnich latach takich “bezinteresownych” pilnowaczy wokół stron o tematyce Otwartego Oprogramowania.

      “Poza tym dorabianie ideologii – tak, złe siły, ciemne moce…. jasssne.”
      – negujesz tu istnienie trollingu opłaconego przez korporacje, więc ci podałem jako przykład choćby sprawę Samsung vs HTC:
      http://tnij.org/3t0bhk8

      Po 2 minutach w google masz też:
      http://tnij.org/o0bxx91

      A tu masz opis trollowania przez państwo:
      http://tnij.org/jcalmqz

      Choć nie dziwię się że zależy wam, “bezinteresownym”, “dobrym Samarytanom” na tym żeby zjawisko czarnego pijaru, trollingu korporacyjnego było zaliczane do teorii spiskowych. Wiadomo że dużo łatwiej i skuteczniej działa się z cienia.

    • Adam

      Tak, chodzę sobie po internecie i komentuję kretyńskie tezy przez niektórych wygłaszane, dlatego, że mogę, tak samo, jak Ty możesz je wygłaszać. A wiesz dlaczego? Bo nie żyjemy w Chinach.

      Korpo-trolling pod wpisem o hedgewars…. Hmmm zaiste ciekawa koncepcja :). A powiedz, czemu on miałby służyć? W tym wypadku z pewnością ja reprezentuję ludzi z Team17 i zapewne dążę do ubicia projektu o otwartym kodzie bo stanowi konkurencję… Albo wiesz co? TheCamels mnie wkurza bo w ogóle piszą o tym linuksie a to takie niedochodowe jest jak się sprzedaje soft na windows… ubijmy…

      Co mają linki przywołane przez Ciebie do mojego wpisu – nie wiem, ale chyba nie zamierzam się zastanawiać, bo właśnie tak nakręca się spirala wypowiedzi, które do niczego nie prowadzą. Ktoś, kto będzie chciał poczytać informacje o otwartym klonie wormsów będzie mógł przy okazji dowiedzieć się co to jest chwyt erystyczny i na tym poprzestańmy ok?

    • Lam_Pos

      Wbrew temu co piszesz, cel działania korporacyjnych trolli jest jasny:
      -pod każdym artykułem o Wolnym lub Otwartym Oprogramowaniu wywoływać kłótnie, siać strach, niepewność i zwątpienie. Zwłaszcza na portalach koncentrujących się na tematyce Wolnego i Otwartego Oprogramowania.
      I to działa, bo przeciętny człowiek po napotkaniu na dużą ilość kwasów i problemów w komentarzach, zaczyna postrzegać temat jako wysoce problematyczny i stara się od niego trzymać z daleka.

      Co do twojej tu spontaniczności, obserwuję Osworld od dłuższego czasu, od tygodni większość newsów ma tu zerową ilość komentarzy. Pilnujesz pustkowia w czynie społecznym?
      Nie zauważyłem też żebyś upominał, zwykle piszącego z drogi trolla o_O, też robiącego tu tyle kwasu i smrodu, ile da radę.
      Ty tu nie jesteś po to żeby pilnować porządku, ale automatycznie próbujesz “uciszyć gówniarzy” poruszających niewygodny dla korporacyjnych trolli temat.

      Linki? Lekceważącym i żartobliwym tonem kwestionujesz wiarygodność mojej wypowiedzi, piszesz o ” dorabianiu ideologii – złych siłach, ciemnych mocach…”. Kiedy ci podaję linki pokazujące istnienie i sposoby działania środowisk posługujących się czarnym PR (korporacyjnym trollingiem), ty usilnie przestajesz rozumieć związek. To już nie mój problem. ;)

    • Adam

      Nie rozumiałem jak to się odnosi do mojej wypowiedzi, bo nie przypisuję sobie takich cech, ale teraz ok. Klarownie wytłumaczyłeś zjawisko i wszystko jasne. Nie jestem znawcą tematu, ale wydaje mi się, że środowisko skupione wokół FLOSS jest w Polsce dość wąskie i tak sobie myślę czy jakiekolwiek próby manipulacji z zewnątrz miałyby sens? Przecież to też kosztuje, jak nie pieniądze, to czas, więc czy to nie skórka za wyprawkę? Dewaluowanie wartośći Wolnego Oprogramowania… nie wiem, pewnie tak, ale jak patrzę na to co ludzie wypisują na niektórych portalach, to mam wrażenie że to sami użytkownicy doprowadzając do przepychanek typu “Gnome to shit”, czy “KDE rulez” gotują sobie taki los. Nie sądzę by za tym ktoś stał, bo tego typu dysputy rozgrywają się na płaszczyźnie desktopów głównie (z tego co zauważyłem), gdzie GNU/Linux liderem nie jest, natomiast z reguły nie kwestionuje się zasadności użycia wolnych rozwiązań na szczeblu rozwiązań serwerowych chociażby (a przynajmniej nie jest to tak widoczne)… No ale to tylko moje przemyślenia.

    • Lam_Pos

      Czy czarny PR wobec Wolnego i Otwartego Oprogramowania ma sens? Popatrz tutaj:
      http://tnij.org/5uhtuh4

      Jedno tylko miasto Monachium oszczędziło 11.7 mln Euro. Ile to da w skali kraju? Setki milionów Euro. I to każdego roku.

      Patrząc na to co się wokół dzieje mam wrażenie że pewne korporacje bardzo chętnie wysupłają z kieszeni te kilkaset tysięcy, lub nawet kilka milionów dolarów, żeby tylko sytuacja z Monachium nie powtórzyła się w innych rejonach/krajach.

      Nawiasem mówiąc, powyższego newsa dziwnie ciężko znaleźć nawet na łamach fachowych portali w Polsce.
      Co innego kiedy przesiadka była w trakcie, wtedy każde potknięcie, każdy błąd, były szeroko nagłaśniane nawet przez tabloidy. W momencie oficjalnego ogłoszenia sukcesu przez administrację Monachium – temat raptem stał się niewart uwagi, nawet fachowe portale IT uznały że to niewart odnotowania “suchar”! ;)

      A sam od lat siedzę na Linuksie i Otwartym Oprogramowaniu. I wiem jedno – wystarczy z głową dobierać wersje systemów i programów by mieć spokojną głowę na lata(!) i dużo, dużo mniej roboty niż przy Windowsie i innym zależnym od humorków korporacji oprogramowaniu.
      Czy coś takiego zasługuje na czarny PR ze strony korporacji? ;)

    • takietam

      Masa użytkowników mówiących jaki to linux jest super to maniacy, którzy dopiero co się na tego linuksa przerzucili. A ci którzy piszą jaki jest zły w ogóle go nie znają. Przynajmniej ja to tak odbieram.

      Vista którą mam w pracy działa stabilniej niż Gnome, którego używam w domu. Nie jest to takie kolorowe jak niektórzy twierdzą, aczkolwiek i tak ma na tyle dużo zalet, że nie zamierzam zmieniać systemu :)

      A linuksa używam od Debiana Lenny, czyli jakieś 5 lat.

      To jest jeszcze kwestia co się czyta, bo rzadko się spotykam z takimi
      skrajnymi opiniami na zagranicznych forach, oficjalnych stronach,
      listach mailingowych itd. Tutaj np. trafiłem zupełnym przypadkiem, a
      newsa już dawno przeczytałem na hedgewars.org