Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

IBM zapowiedział pomoc w rozwiązaniu problemu udostępnienia słabo widzącym aplikacji opartych na Open Document Format (ODF).

W ramach projektu Missouri, IBM opracowuje aplikacyjne interfejsy programowe (API) zbiorczo nazwane iAccessible2. Tego typu API mają ułatwiać interpretację wizualizacji, generowanych przez aplikacje wykorzystujące ODF i inne technologie webowe, przez czytniki ekranów, które odtwarzają takie informacje w postaci werbalnej.

Do tej pory technologiom sczytywania ekranów trudno było dotrzymać kroku pojawiającym się co chwila nowym projektom i formatom, takim jak ODF, AJAX czy DHTML.

IAccessible2 ma nie tylko pomóc w lepszym komunikowaniu formatu ODF czytnikowi ekranu, który wspomaga niewidomych użytkowników komputerów, ale także pozwala na rozróżnianie wykreszów, obrazów i innych wizualizacji opartych na AJAX i DHTML, przez osoby słabowidzące, używające takich czytników. Technologia oparta jest na interfejsach zaprojektowanych przez IBM i Sun Microsystems, służących do udostępniających niewidomym użytkownikom programów na platformach Java i Linux.

IBM przekazał wyniki swoich prac, wykonanych w ramach Project Missouri, do Free Standard Group, niedochodowej organizacji zajmującej się promowaniem oprogramowania open source. Organizacja ma prowadzić dalsze prace nad tą technologią i udostępniać je jako otwarty standard. Inne firmy współpracujące nad iAccessible2 to Sun, Oracle i SAP.

ODF został zatwierdzony jako standard międzynarodowy przez ISO i jest dzisiaj formatem konkurencyjnym dla Open XML, który jest promowany jako domyślny format plików dokumentów przez Microsoft. Open XML jest podstawą zestawu Office 2007 i został uznany za standard przez Ecma International. Jednak ISO nie zatwierdziła jeszcze Open XML jako standard.

Firmy takie jak IBM, Sun i inne opowiadają się za używaniem standardu ODF, podczas gdy wiele innych decyduje się na obsługę obu formatów, uważając to za wyjście bezpieczniejsze. [src]

Jest to kolejna niby zwykła wiadomość, informująca czytelników o rozwoju aplikacji wykorzystujących OpenDocument. Niby zwykła, bo decyzja IBMa to w rzeczywistości cios zadany Microsoftowi, a to wszystko dzięki porozumieniu z Sunem. Na GullFOSS możemy przeczytać:

IAccessible2 is an API (application programming interface) designed for Windows.
It fills the gap between existing Accessibility API called MSAA or IAccessible, which is not very complete, and full featured Accessibility API like in GNOME (ATK), Java (JAA) or OpenOffice.org (UAA).

Actually, the work is directly derived from the OpenOffice.org UNO Accessibility API, as you can see on the Sun copyright in the IDL files.

Because of IAccessible2 is just extending IAccessible, not replacing it, AT vendors should be able to support that quite easily. This should result in much better support from a broader range of Assistive Technology on Windows for Mozilla and OpenOffice.org in the future! [src]

A teraz cofany się w czasie naszym wehikułem… :) Informacja z sierpnia 2006

Stan Massachusetts będzie używać otwartego formatu OpenDocument do tworzenia dokumentów, nadal jednak będzie wykorzystywany pakiet Microsoft Office, przynajmniej w najbliższej przyszłości.

Władzom stanu zależy na wprowadzeniu otwartych standardów. Wybrano ODF. Chciano też wykorzystywać otwarte oprogramowanie i zastanawiano się nad OpenOffice.org. Pojawiły się jednak protesty organizacji zrzeszających osoby niepełnosprawne. Okazało się bowiem, że żaden pakiet biurowy wspierający ODF nie oferuje wystarczających ułatwień dla niepełnosprawnych, m.in. w zakresie powiększania tekstu i czytania go przez komputer.

Louis Gutierrez ze stanowego działu IT stwierdził, że niedawno stworzony plugin ODF do Microsoft Office rozwiązuje problem dostarczając zarówno otwartości standardu jak i potrzebnych niepełnosprawnym ułatwień. W grudniu plugin ODF zacznie być używany przez Massachusetts Office on Disability a potem inne agencje. Gutierrez zaznaczył, że stan Massachusetts będzie rozważał alternatywy dla Microsoft Office gdy tylko z znajdą się one na poziomie zapewniającym brakujące funkcje dla niepełnosprawnych. [src]

sweet!.. :)

  • dpc

    IBM i Sun odrobili lekcje. Nie to co sprzdajny Novell. ;)

  • luo

    @dpc

    Nie wiem czy taki sprzedajny.

    http://tnij.org/oma

  • dpc

    To jest kontrowersyjna dyskusja. Ja stoję po stronie tych, którzy uważają, że nie należy robić interesów z M$ jeszcze przez dziesięć lat po tym jak przestaną się oni liczyć na rynku.

    Co do linku do forum – nic tam nie widzę ciekawego. Jeżeli chodzi o fragment:

    "Więc Novell płaci a np Canonical może zyskać office’a wspierającego O"O"XML za free, rozumiesz?"

    to ani mnie to ziębi, ani grzeje. Ten format może być zupełnie olany. Zresztą zobaczymy też jak będzie działać to wsparcie.

    Sprawa siania FUDu związanego z patentami, jest o wiele bardziej interesująca. Novell się po prostu wyłamał z całego frontu firm zajmujących się wolnym oprogramowniem. Zaprzedał duszę diabłu, bo jego udziałowcy liczą na doraźne korzyści.

    naciskam: przestać śledzić (nie ma co dyskutować, bo w tej chwili wszystkie argumenty są albo obietnicami albo ideologicznymi przekonaniami).

  • luo

    dpc, mylisz się. Jedynym błędem Novella było przystanie na prośbę MS o wspólnej ochronie patentowej. Wszystko pogorszył Ballmer głosząc FUD, że Linux jest nielegalny.

    Oprócz tego jednego błędu nie widzę żadnego "zaprzedania duszy diabłu". Wsparcie dla O"O"XML pojawiło by się wcześniej czy później w OpenOffice.org. Dzięki Novellowi powinno ono być na wysokim poziomie. Tobie to może ni grzać ni ziembić ale na pewno to nie jest nieciekawa informacja! Mi np przysyłają już .docx, i specjalnie z tego powodu trzymam MS Ok7 beta2.

    Przypuszczam również, że decyzja o współpracy tych firm może wpłynąć na decyzję firm mających kupić software ;) Mam na myśli tutaj firmy korzystające z mieszanych środowisk. Jeśli okaże się, ze Calc będzie lepiej odczytywał .xlsx niż .xls to logiczne, że korporacje wybiorą Vistę/Office’a 2007 i rozwiązania Novella.

    Będzie to dla firm bardziej opłacalne niż użeranie się z starymi, niekompatybilnymi z niczym formatami. Taka pseudo-inwestycja. No i najwięcej na tym skorzystałby Microsoft. Pieniądze i wypromowanie nowego formatu.

    Btw. Żeby nie było, że agituje rozwiązania MS – http://tnij.org/o5x ;)