Intel Linux Graphics Installer 1.0

Intel Linux Graphics Installer 1.0

przez -
14 454
Intel
Intel ogłosił wydanie Intel Linux Graphics Installer 1.0, czyli instalatora sterowników graficznych dla systemów Linux. Aplikacja automatycznie za nas instaluje odpowiednie dla naszego sprzętu sterowniki, a także dba o aktualizacje. Aktualnie wspierane są systemy Ubuntu 12.04, Ubuntu 12.10, Fedora 17 i Fedora 18. Według informacji dostępnych w pliku changelog testy nad instalatorem trwały od października tamtego roku, jednakże dopiero teraz Intel zdecydował się wydać publiczną wersję.

Po pobraniu Intel Linux Graphics Installer automatycznie dodaje repozytorium do systemu, jednakże nie jest dodawany klucz podpisu cyfrowego, co trzeba wykonać ręcznie.

Po wstępnych testach dostępnych w internecie, odradza się chwilowo instalację aplikacji na 64 bitowych systemach, ze względu na problemy z zależnościami. U niektórych osób odnotowano uszkodzenia systemu. Dodatkowo pakiety nie spełniają norm jakościowych Debiana/Ubuntu.

  • Ja podziękuję za taki super narzędzie :P

  • Wypadałoby najpierw dobrze przetestować to narzędzie zanim się je wyda ;)

    • Ono było testowane wewnętrznie, ale dopiero jak się wyda publicznie, to wyjdą różne kruczki. I oto są :) Mam nadzieję, że szybko zrobią poprawkę, bo aplikacja zapowiada się świetnie, szczególnie że ubuntu lubi mieć dość przestarzałe wersje sterowników, które w przypadku Intela tylko szkodzą, a nie pomagają.

    • AppleFan

      Po to wydali byście testowali lenie a nie wieczne wymagania.

    • Nie mam grafiki intela ;)

  • Kaleson

    Jestem ciekaw jaki jest plus tego rozwiązania nad zwykłą instalacją sterowników intela. Pakiet z tego co wiem jest jeden xf86-video-intel, uatualnienia są najczęściej w oficjalnych repozytoriach, bo to otwarte oprogramowanie. Nasuwa się więc pytanie: Po co?

    • kamilnono

      no dokładnie. jak widać dyrektor zrobił fajne logo intel open source i chcieli coś wypuścić. no ale nic. miejmy nadzieję, że to początek do dania tam instrukcji warunkowej odnośnie Mira.

      JBC KANONIKAL!!

    • Ano po to, że jak napisałem w poście wyżej, Ubuntu potrafi być w tyle ze sterownikami Intela, jak choćby przykład Ubuntu 12.04 i Ubuntu 12.10, które de facto nie będą posiadały obsługi grafik w Haswell, ponieważ dopiero jądro Linux 3.8 wprowadziło w miarę znośną obsługę tych GPU.
      Warto dodać, że dzięki takiemu instalatorowi o wiele łatwiej będzie możliwe instalowanie najnowszych wersji, jeszcze tylko by się przydał panel kontrolny, jaki mają nVidia i AMD :)

    • Rudyf

      Z tego co mówisz, wynika że instalator Intela posiada albo własne, zawsze aktualne jajko, niezależne od dystrybucji, albo moduły prekompilowane dla poszczególnej dystrybucji.

      Nie wiem jak to wygląda w praktyce, ale jeśli to rozwiązanie ma poprawić ogólną wygodę użytkownika to zwracam honory intelowi ;)

    • Kuba

      Sterowniki intela, jak i inne open sourcowe sterowniki graficzne składają się z kilku komponentów/paczek. Więc taki update nie jest prosty jak mogłoby się to wydawać. Składa się z modułu jądra linuxa – Intel 8xx/9xx/G3x/G4x/HD Graphics, biblioteki implementującej opengl – mesa, biblioteki libdrm, sterownika dla X11 – xf86-video-intel (którego wymieniłeś) i kompilatora LLVM. Możliwe dlatego pojawiły się problemy z zależnościami.

  • jusko

    Super- czekam, aż problemy dla Fedory 17 x64 zostaną rozwiązane. Po co bowiem aktualizować system dla nowej wersji drivera, kiedy instalator zrobi to za mnie :-D

    • Rudyf

      System warto aktualizować bez względu na wersję sterowników ;>

    • jusko

      No tak, to prawda – zamotałem się w skrócie myślowym, miało być "po co bowiem aktualizować system do nowszego wydania" :-)