Jarzębski prawdy nie pisze.

Jarzębski prawdy nie pisze.

przez -
17 521
Prasa, Czasopismo

Korneliusz jakiś czas temu nie popisał się notatką o OpenOffice.org 3.0. Popełnił w niej w cholerę uchybień (choć to tylko jeden akapit!), wprowadził swoich czytelników w błąd, a na dodatek nie chciało mu się ich poprawić, pomimo wielokrotnego upominania na IRCu. Poprosił bym go wyręczył, to proszę bardzo!

Został w końcu określony plan wydawniczy OpenOffice 3.0

Przepraszam, ale jakie “w końcu”? Plan wydania wersji 3.0 został już ustalony ósmego czerwca 2007. Później już tylko przesuwano terminy.

W nowej odsłonie OOo ujrzymy między innymi : nowy moduł tworzenia wykresów, kreator raportów, filtr importu dokumentów MS Office 12, pobieranie rozszerzeń i aktualizacji online a także natywne uruchamianie w systemie operacyjnym MacOS X,

I tu wyszła niewiedza Korneliusza. Po pierwsze. Strona, z której zaczerpnął informację nie przedstawia zaplanowanych funkcji, które mają się pojawić wraz z OO.o 3.0 lecz funkcje, które mają być stopniowo dodawane przez cały okres tworzenia trójki. Po drugie. Korneliusz sam nie wie czego używa. Przykład? “(..) ujrzymy między innymi: nowy moduł tworzenia wykresów. Myślę, że wszyscy zainteresowaniu nowym modułem wykresów dostrzegli nowość już niespełna rok temu w OO.o 2.3. Identyczna sytuacja jest z kreatorem raportów. Rozszerzenia dostępne są od wersji 2.0.4 (październik 2006), a automatyczne aktualizacje będą dostępne już od wersji 2.4 (marzec 2008). Z filtrami importu MS/OOXML akurat się zgadza.

Jarzębski nie wspomniał o o takich rarytasach jak:

  • nowy moduł notatek
  • nowa bibliografia
  • obsługa tabel w Impressie/Drawie
  • Presenter Screen
  • wykorzystanie ODF Toolkitu do zapisu dokumentów
  • obsługa spec. ODF 1.2
  • przyśpieszeniu działania pakietu
  • większa modularyzacja pakietu, analogicznie jak to jest w przypadku Firefoksa czy KOfficea

W konsekwencji wielu Zu, powypisywało głupoty i durne roszczenia. Jarzębski nawet nie może (i nie chce!) sprostować tych głupot, gdyż sam powypisywał głupstwa (Jak to mówią?… “Dziennikarz to osoba, która pisze na każdy temat, a na żadnym się nie zna.”). Nawet przyznał się, że używa tylko Writera.

Pamiętajcie! Nie ufajcie notatkom człowieka, którego niesie sława za rewizje o KDE4!