Wczoraj swoją premierę miał pierwszy smartfon firmy Jolla z system Sailfish OS, będącym następcą MeeGo i rozwijanym przez byłych pracowników firmy Nokia, którzy byli odpowiedzialni za ten projekt.

Jolla

Aktualnie podano jedynie podstawową specyfikację telefony, która prezentuje się następująco:

  • przekątna ekranu 4,5 cala – pokryty szkłem
  • dwurdzeniowy procesor i łączność LTE (dostępna jedynie na wybranych rynkach)
  • 16 GB wbudowanej pamięci z możliwością rozbudowy poprzez kartę microSD
  • aparat fotograficzny 8 Mpix z autofocusem
  • wymienna bateria
  • obsługa aplikacji napisanych na Androida
  • brak przycisków sprzętowych, oprócz przycisku włączania i regulacji głosu.
  • możliwość obsługi smartfona za pomocą gestów
  • możliwość zmiany tylnej obudowy telefony, podczas prezentacji przedstawiono kilka wersji kolorystycznych. Po zmianie interfejs, dźwięki oraz zestaw aplikacji ma dostosowywać się do aktualnego “nastroju”.

Smartfon został wyceniony na 399 euro, czyli ok. 1600 polskich złotych, a jego sprzedać rozpocznie się przed końcem tego roku. Dostępny jest już w przedsprzedaży w trzech wariantach:

  • różowym: w którym nie musimy nic płacić, a jedynie potwierdzamy chęć zakupu telefonu
  • żółtym: za który płacimy 40 euro, a w zamian otrzymujemy koszulkę oraz jesteśmy na priorytetowej liście
  • niebieski: koszt 100 euro, otrzymujemy limitowaną obudowę, voucher w wysokości 100 euro, koszulkę i znajdujemy się na priorytetowej liście.

  • veramird

    Na zdjęciach wygląda jak 2 cienkie telefony czarny i kolorowy nałożone na siebie.

  • 123qwe

    W koncu. Ciekawe jak sie na tym bedzie spisywac plasma active, ktora jest dostepna na MER. Skoro drivery sa juz napisane to nie powinno byc wielkiego problemu. Czekam az beda dostepne w poslce bo narazie to bym sie zalapal tylko na rozowego :)

  • ret

    Dodam, że tylna obudowa telefonu może miec elektronikę rozszerzającą funkcje, np. mocnego flasha czy duży głośnik. Ciekawe rozwiązanie nie dla polujących na megaherce.

  • Lipa, że nie ma zwykłej czarnej obudowy :/

  • MikołajS

    Telefon dla geeków to tylko rozwiązanie na początek. Zapewne kupi go sporo z osób, które ma lub miało Nokię N9. Ale jak chcą zaistnieć na poważnie to muszą uderzyć w budżetowe telefony. Jeśli system nie będzie wydajniejszy od Androida na słabszych telefonach to raczej nie będą mieli szansy na sukces. Szybciej Firefox OS zagości w większej ilości.

    • Jacek

      W SailfishOS sposób obsługi jest nowatorski i to jak się spodoba zwłaszcza młodszej części użytkowników mobiliów to Jolla będzie zdecydowanie do przodu jak niegdyś "niedorobiony" Android. Tu trzeba też dopatrywać się przewag tego OS.

    • MikołajS

      Może faktycznie docenią go młodzi bo starsi wolą znany i sprawdzony interfejs. Tylko, że młodzi mają zazwyczaj mniej kasy :)
      Jolla pokazała że można zrobić kafelki ładne, czy funkcjonalne to się zobaczy jak się będzie miało telefon w ręku.