Każdy promuje jak może.. co nie znaczy, że dobrze!

Każdy promuje jak może.. co nie znaczy, że dobrze!

    przez -
    0 343
    Prasa, Czasopismo
    Blogi to dzienniki internetowe, zakładane przez różnych ludzi. Różni ludzie, różnie je prowadzą, a niektórzy zyskują lokalną sławę mierzoną w różnych skalach ;) Normalnym ludzkim odruchem jest tworzenie społeczności. Jeden człowiek prowadzi ciekawego, tematycznego bloga a pozostali zainteresowani skupiają się w okół i stwarzają społeczność. Nie rzadko, prowadzący takiego bloga staje się opiniotwórczym redaktorem. Nowe społecznościowe-łeb stało się bardzo atrakcyjnym terenem dla bezczelnych pijarowców, zwłaszcza po ogłoszeniu informacji, że wszyscy blogerzy są ludźmi roku gdyż współtworzą Web 2.0. Już widać ich pierwsze, dwulicowe działania mające za zadanie okłamać ludzi. Tytuł pierwszych (chyba) firm-kanalii przypada Sony oraz Microsoftowi ;) (czemu się nie zdziwiłem?), za tworzenie flogów i za dawanie łapówek.

    Sony przyznało się do stworzenia floga, czyli fałszywego bloga (fake blog), który dotyczył konsoli PSP. To kolejna wpadka koncernu. O firmie było głośno w zeszłym roku, gdy wyszło na jaw, że płyty Audio CD z wytwórni Sony Music instalują oprogramowanie szpiegowskie na komputerach użytkowników.

    Blog “alliwantforxmasisapsp.com” o konsoli przenośnej Sony PSP pisało rzekomo dwóch amatorów hip-hopu Charlie i Peter, którzy bardzo chcieli dostać konsolę na gwiazdkę. Na blogu nie było jakiejkolwiek informacji, że jest powiązany z firmą Sony.

    Jednak niezależni bloggerzy wywęszyli, że coś jest nie tak, gdy okazało się, że domena zarejestrowana jest przez firmę Zipatoni, która zajmuje się marketingiem wirusowym. Także treść postów w dzienniku wzbudzała podejrzenia.

    W środę Sony Computer Entertainment America rozesłało list, w którym przyznało się, że blog jest fałszywy. Na blogu pojawił się wpis, że Peter nie jest wcale związany z hip-hopem a dziennik służył jedynie jako narzędzie marketingowe. Dziś “alliwantforxmasisapsp.com” jest już niedostępny.

    Akcja podjęta przez firmy Sony i Zipatoni wywołała falę krytyki na amerykańskich blogach. Autor serwisu Penny-Arcade określił ją wprost mianem oszustwa.

    Sony już wcześniej wykorzystywało marketing wirusowy w promocji PSP. Firma wynajmowała artystów by malowali na murach graffiti, na których pojawiała się konsola. Spotkało się to z ostrą krytyką ze strony niezależnych twórców sztuki ulicy.

    To kolejna głośna w Stanach sprawa na temat fałszywego bloga. W październiku wyszło na jaw, że sieć sklepów Wal-Mart sponsoruje blog dotyczący podróży po USA, pisany jakoby przez niezależnych dziennikarzy. Tak naprawdę dziennik był produktem marketingowym, przygotowanym przez agencję PR Edelman. [src]

    Kilka dni po tym jak poruszyliśmy w DI temat blogów sponsorowanych w internecie pojawiła się informacja o laptopach Acer Ferrari, które Microsoft wraz z firmą AMD rozesłał do kilku znanych blogerów. Mówiło się już o “łapówkach dla blogerów”, ale dziś okazuje się, że nie wszyscy przekupieni chcą dobrze pisać o Windows Vista. Urażeni giganci chcieliby odzyskać laptopy.

    Sprawa została po raz pierwszy opisana dwa dni temu Long Zhenga na blogu istartedsomething.com. Bloger napisał, że jego najbardziej wpływowi koledzy otrzymali od AMD i Microsoft wysokiej klasy laptopy Acer Ferrari (1000 lub 5000). Laptopy te miały posłużyć blogerom do przetestowania systemu Windows Vista (którego wymagania spełniają), ale blogerzy zostali poinformowani, iż mogą je sobie zatrzymać.

    Może się wydawać, że radość z otrzymania dobrego laptopa wpłynie na niektórych blogerów i w wyniku tej radości przychylniejszym okiem spojrzą oni na Vistę. Nie wszyscy jednak tak postąpili. Przykładowo autor bloga Laughing Squid postanowił sprzedać laptopa na eBay, a otrzymaną sumę przeznaczyć na rzecz organizacji The Electronic Frontier Foundation (która nie raz występowała przeciwko DRM, Windows Vista i Microsoftowi).

    Generalnie niewielu blogerów zatrzymało laptopy. Niektórzy odeślą je do Microsoftu, inni dadzą np. żonie, jeszcze inni chcą je przekazać na cele charytatywne. Lista blogerów wraz z decyzjami dotyczącymi Acerów Ferrari jest dostępna na blogu Digital Inspiration.

    Najciekawsze jest jednak to, że firmy, które wysłały laptopy po nagłośnieniu sprawy jakby wycofują się z wcześniejszych warunków. Marshall Kirkpatrick, który również otrzymał ten “podarunek”, twierdzi że we wcześniejszych e-mailach dotyczących laptopa dział PR dał wyraźnie do zrozumienia, że można je zatrzymać “tak długo, jak będzie się chciało”. W nowych e-mailach przedstawiciele firm wyraźnie podkreślają, że laptopy były przekazane tylko do testów i zaraz po ich zakończeniu powinny być zwrócone.

    Nie jest tylko do końca pewne, czy Microsoft i AMD mogą żądać zwrotu niezamówionego laptopa wysłanego pocztą. [src]