KDE SC 4.9 – plan wydawniczy

KDE SC 4.9 – plan wydawniczy

    przez -
    12 249
    KDE
    Ogłoszono plan wydawniczy KDE Software Compilation 4.9, której wydanie jest przewidziane na początek sierpnia 2012 roku. Wstępne zamrożenie dodawania nowych cech ma nastąpić na początku maja, a całkowite dwa tygodnie później. Planowane jest wydanie dwóch wersji beta, jednej 30 maja, a drugiej 13 czerwca. Wersje kandydujące zostaną wydane odpowiednio 26 czerwca i 11 lipca.

    • marcin

      A w Debianie KDE jak zwykle w szarej dupie. Pewnie zamrożą Wheezy z KDE 4.7.4 albo nawet wcześniejszą wersją. Czas uciekać z tej badziewnej dystrybucji.

      • Michał

        Więc Debian Stable jest badziewny, bo jest Stable? Ktoś Ci broni używać Sida, skoro chcesz mieć nowe paczki?

      • marcin

        Nie mówię o stable, choć KDE 4.4 w stable nie jest ani trochę stabilne. KDE 4.5 (dużo stabilniejsze) było dostępne w czasie mrożenia, ale nie dodali – bo nie.

        W Testing i Sid jest przestarzałe (ale całkiem stabilne) KDE 4.6.5.

        W Experimentalu jest 4.7.4, które jest totalną klapą jeśli chodzi o stabilność – same crashe i problemy.

        Mamy teraz bardzo dobre i stabilne KDE 4.8.
        Po premierze powinno być na dniach w experimentalu bo takie jest przeznaczenie tego repozytorium. W Kubuntu było po 2 dniach od wydania w półoficjalnym repo. Podobnie w openSuse.

        Jeśli chodzi o KDE to Debian jest całkowicie niestabilny. Zero patchy w pakietach i wybór przestarzałych lub najbardziej zabugowanych wersji.

        Wheezy ma okazję zostać stable z KDE 4.7.4, w którym crashe są co chwila. Super.

        Podsumowując:
        Stabilne wersje KDE: 4.5, 4.6, 4.8, niestabilne: 4.4, 4.7
        Debian Squeeze zawiera KDE 4.4, Debian Wheezy zapewne będzie zawierał 4.7. Gratulacje.

      • Michał

        Teraz przynajmniej wiadomo, o co Ci chodzi. Ja od KDE odszedłem dawno temu, jak tylko wyszła czwórka, właśnie przez badziewną stabilność. Narzekasz na Debiana, a według tego co piszesz to KDE jest badziewne, skoro puszcza takie kichy jako wydania.

        PS "However, Torvalds thought KDE 4.0 was a "disaster" because of its lack of maturity"

      • asgd

        Do KDE polecam SABAYON.

      • marcin

        Może czas przetestować…
        Pytanie tylko jak Sabayon sprawdza się jako dystrybucja: instalacja, konfiguracja, administrowanie, czy niestandardowe ustawienia nie rozwalają systemu, bo autorzy nie przewidzieli takiej konfiguracji.
        Debian jednak jest świetny pod tym względem.
        Ale jako że Sabayon bazuje na Gentoo, to chyba nie powinno być z tym problemu?

      • marcin

        Bez przesady. KDE 4.0 i 4.1 to faktycznie była masakra.

        Ale od 4.5 jest świetnie.
        Świetnie… poza dosłownie kilkoma błędami. które każdemu mogą się zdarzyć.

        Tylko, że w dystrybucji trzeba je szybko załatać, bo znacznie utrudniają pracę.
        A patche są. Wystarczy dodać do paczki.

        Albo od razu wrzucić nową wersję do experimentala i zobaczyć, czy nie jest po prostu lepsza. A KDE 4.8 takie jest.

        Ale w experimentalu leży KDE 4.7 wydane ponad pół roku temu… które dawno powinno przejść (z patchami) do testinga…

        Ręce opadają.

      • Fisiu

        Ale KDE 4.7.4 jest przecież całkiem dobre i stabilne. Może problem leży w samych paczkach dla Debiana?

      • marcin

        Wątpię. Odnalazłem odpowiednie zgłoszenia dotyczące moich problemów w systemie zgłaszania błędów KDE. Więc te błędy istnieją i winne jest KDE.
        Może u ciebie paczkujący dodali odpowiednie patche z KDE 4.8?

        Swoją drogą, to KDE też jest tu trochę winne, bo jeśli dany błąd powoduje crasha, to powinni patcha wepchnąć także do (wtedy) stabilnej linii 4.7. Nawet wydając wersję 4.7.5 nieprzewidzianą planem.

        Co nie umniejsza winy Debiana w tym, że nie paczkują aktualnych wersji oraz nie dołączają patchy do starych. Albo jedno albo drugie. A najlepiej nawet oba. A oni lecą sobie w kulki…

      • sztachetka

        Czytając tutaj, jak i w innych miejscach wieści na temat Debiana i KDE nasuwa się tylko jeden logiczny wniosek: Debian Wheeze ukaże się z KDE 4.7. Jeżeli nie, to jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe wciskanie na siłe wer. 4.7 do Sida (gdzieś na listach debiana wyczytałem, że obecnie jest to ich priorytetem). Gdyby mieli aspiracje do umieszczenia KDE 4.8 w stable, to wydaje mi się, że logiczniejszym rozwiązaniem było by pominięcie wydania 4.7 i przerzuceniu całej siły developerów na wersję 4.8.zwłaszcza, że planują mrożenie w czerwcu.

        Używam Debiana od wersji 3.0 (Woody? – już nie pamiętam :) ) i wszelkie pochodne *buntu jakoś mnie nie przekonywały, tak teraz jestem coraz bliższy decyzji instalacji Kubuntu 12.04 LTS.
        Cenię Debiana za to, że jak go zainstaluję to mi działa przez 2 lata bez zbędnego dłubania – a potem to faktycznie czas już na świeższy system, ale skrajny konserwatyzm ich developerów zaczyna mi doskwierać.

        Efekt finalny będzie taki, że do czerwca może uporają się z dodaniem KDE 4.7 do testinga, potem go zamrożą, a jak wiadomo "mróz" jest taki, że sięga nawet gałęzi unstable, więc na przyszłą wiosnę możemy znowu czekać na KDE 5.0, które nie wiadomo kiedy wejdzie do Debiana ;/

    • marcin

      http://comments.gmane.org/gmane.linux.debian.user

      > […] The plan is to ship wheezy with KDE 4.8.x where x is the
      > last in the series (probably 4.8.4).

      > If I were you I wouldn't expect anything news-worthy to happen
      > on the KDE 4.8 front until KDE 4.7.4 gets to testing (not that it
      > means something will happen soon after). KDE transitions
      > typically take a month or two to start […]

      Czyli jest nadzieja.

    • marcin

      Choć nie rozumiem, po co zajmować się dodaniem KDE 4.7.4 do testinga zamiast od razu skupić się na 4.8.