Kłótnia w Monachium o Linuksa

Kłótnia w Monachium o Linuksa

    przez -
    11 552
    Świat
    Kilkanaście godzin temu pojawił się u nas wpis, że Monachium porzuca Linuksa i wraca na Windows, co nie jest do końca prawdą. Cała sprawa ma związek z wiceprezydentem miasta Josefem Schmidem, który od wielu lat jest zwolennikiem produktów firmy Microsoft i robi wszystko, aby przeszkodzić w dalszej ekspansji Linuksa. Na szczęście Rada Miasta jest na tyle rozsądna i wspólnie z menedżerem projektu – Peterem Hofmannem nie daje wiary słowom wiceprezydenta.

    Zatem cała kłótnia o infrastrukturę LiMux ma podłoże czysto polityczne, gdzie jeden polityk chce zdyskredytować drugiego w oczach całego społeczeństwa. Dodatkowo powrót do systemu Windows, wiązałby się z ogromnymi kosztami i nakładem pracy, na co miasto nie może sobie obecnie pozwolić.

    • suore

      Przede wszystkim zawaliło wsparcie dla tego systemu..
      Oni żyją w czasach Ubuntu 10.10 xDDDD lata świetlne dla Linuksa.

      Jak by lepiej wsparcie zorganizowali – gości od paczkowania, repo, inne…
      To byliby w dzisiejszych czasach, a nie w prehistorycznych.

      Ale jak widać – fanbojstwo też zrobiło swoje.

      • gość

        Dobra, ale to jest administracja. Tutaj komputerów nie zmienia się raz na miesiąc za kieszonkowe, jest ich za dużo i nie jest to opłacalne. Jak ja mam najnowsze Ubuntu używać na komputerze sprzed np. roku, o parametrach biurowych?
        To nie są maszyny z 8GB RAM i czterema rdzeniami. Do edycji tekstów domyślam się, że jak to ma 2GB i 1.5GHz to jest max. O akceleracji 3D nie ma co mówić.
        Nie mówię, że na tym nie pójdzie Linux, ale nie Ubuntu. Naljepsze tu właśnie są starsze lecz wciąż wspierane rozwiązania, bo to będzie chodziło na tych maszynach latami (np. MATE).

        Ponadto jak zmieniają z Windowsa na Linuksa powinni mieć paczkowanie tam, gdzie pakowanie aktualizacji w instalki mają użytkownicy Windowsów.

      • suore

        Co pierdolisz, co jest nie opłacalne?
        Nie opłacalne jest aktualizowanie oprogramowania?! o.O wraz z …łatkami bezpieczeństwa?

        “Jak ja mam najnowsze Ubuntu używać na komputerze sprzed np. roku, o parametrach biurowych?”
        Zdecyduj się albo komputer biurowy, albo z przed roku.
        Napisałem też że żyją w czasach U 10.10… co nie znaczy że go mają…
        Jaki problem dodać paczki z epoki Ubuntu 14.04 na środowisku lekkim pod komputer z przed roku/biurowy :>

        Niemcy to nie Polska, nie znasz konfiguracji ich komputerów.

        Równie dobrze można napisać ze na Ukrainie mają wszystko na DOS’ie…
        A w Uzbekistanie to na Atari piszą i jeżdżą drezynami, bo większa bieda w stosunku do Polski więc na 1.5Ghz i 2GB ich nie stać.

        Zawaliło paczkowanie i wspieranie tego systemu.
        Pewnie mają LO2.X a tu dawno 4.X….

      • gość

        Komputer biurowy sprzed roku należy obliczyć sobie odejmując 3 lata od komputera typowego sprzed roku :). Ponieważ to Niemcy a nie Polska, założyłem te 3 lata ostrożnie, w Polsce w biurach można spotkać weteranów z Windowsami NT i 128MB na pokładzie. To są komputery, które łączą się z SMB, drukują i odpalają Worda i Excela.
        Aktualizowanie softu pod względem bezpieczeństwa – jak najbardziej. Aktualizowanie ponieważ KDE SC ma nowe gumowe okna – nie. To są dwie różne rzeczy. Niektóre dystrybucje mają nawet repozytoria tak podzielone, na general i security.
        I nie śmiej się z LO 2.x, bo w Polsce mamy starsze – ostatnio na pewnym nowym szkolnym komputerze widziałem jeszcze dzieło UX.pl. Ale tak to jest jak ktoś nie lubi sytuacji “opcja po polsku-opcja po angielsku”, coraz częściej przytrafiającej się LO.

      • suore

        Jaja sobie robisz z tym UX?

        U mnie w szkole do której chodziłem to były dwie sale, jedne z Windows XP i Debian Sid z GNOME2, teraz jest OpenSuse z GNOME bo szkoła ma jakieś tam licencje z SuSe czy coś, nie wiem.
        Ale LO jest prawie najnowsze :)

    • quest

      Michał, ale co ty pitolisz? Nawet redaktor działu pudelka na DobrychProgramach napisał, że problemy ma drugi burmistrz. *Jedna osobowa*, która podpiera się utyskiwaniami jakichś użytkowników. A użytkownik z natury jest niezadowolony, niezależnie czy to Linux czy Windows. Skąd wziąłeś ten nagłówek o “porzucaniu Linuksa” i “powrocie do Windows”?

    • Szukam

      Ten artykuł to jakaś pomyłka!
      Monachium nie ma prezydenta tylko burmistrza (pierwszy i drugi burmistrz), nie porzucają Linuxa (nie ma aktualnie takiej decyzji!), a to już totalne przegięcie: “na co miasto nie może sobie obecnie pozwolić” – skąd to stwierdzenie?

      Kto tu pisze te artykuły? Radzę skorzystać z wiarygodniejszego źródła.

    • Pingback: Monachium porzuca Linuksa i wraca na Windows? | OSWorld.pl()