LibreOffice dostępne na iPady i Chromebooki, dzięki technologii rollApp

LibreOffice dostępne na iPady i Chromebooki, dzięki technologii rollApp

    przez -
    6 231
    LibreOffice
    The Document Foundation ogłosiło dostępność pakietu biurowego LibreOffice na iPady i Chromebooki. Wszystko jest możliwe, dzięki wykorzystaniu technologii wirtualizacji online – rollApp. Użytkownicy nie muszą pobierać całego pakietu, ponieważ dostęp jest możliwy poprzez przeglądarkę internetową. RollApp strumieniuje na żądanie kopię aplikacji biurowej, i pozwala na pracę z plikami w różnych usługach przechowywania danych: Dropbox, Google Drive i Box.

    Technologia RollApp wystartowała w kwietniu 2012 roku, pokazując jak można wirtualizować online aplikacje biurowe na iPadzie. Od tamtej pory pojawiło się sporo nowych programów, w tym: Inkscape, OpenOffice, MyPaint, Scribus, Firefox, Gedit, Darktable, LibreCAD, KeePassX.

    Podobne artykuły

    • Adam

      Mam iPada i generalnie nie cierpię na brak oprogramowania biurowego. Mobilnie wystarczy mi Pages w sumie, który jest za free, jednak dostęp do Inkscape’a, którego wychwalam zawsze i wszędzie pod niebiosa za intuicyjność obsługi oraz BEZKONKURENCYJNOŚĆ w zakresie jakości wektoryzacji (kto nie wierzy, niech porówna z zamkniętym Illustratorem, czy – o zgrozo – Corelem), daje dużo do myślenia. Co prawda jeszcze się nie przekonałem do urządzeń mobilnych jako zamienników biurkowego hardware’u, ale może warto spróbować jeśli się będzie mieć ulubiony soft? Trochę to dziwne jak się to zwykle ma za free a tu trzeba płacić – w dodatku za wirtualizację, znaczy, że kosztem wydajności to się odbywa, ale inkscape to jeden z najlepszych programów do grafiki wektorowej jaki w życiu widziałem i nie boję się tego powiedzieć :)

      • sprae

        Szkoda tylko, że po za rysowaniem Inkscape nie nadaje się do eksportu tej pracy. Jakość jego plików SVG przypomina to co wypluwał FrontPage w HTML swego czasu.
        Ale do rysowania i prototypowania fajny. Masz rację.

      • Adam

        Tak myśląc na temat powyższego wpisu, to zacząłem mieć wątpliwości jednak co do wygody obsługi na tabletach, bo o ile mi wiadomo, to żaden z tych programów nie ma dostosowanego interfejsu pod urządzenia mobilne. To mi trochę przypomina sytuację jak kiedyś na symbianie zainstalowałem klienta vnc aby się łączyć z domowym pecetem – da się, ale żadna wygoda i podejrzewam, że w czasach urządzeń z większymi ekranami i multidotykiem sytuacja nie wyglądałaby wiele lepiej… No, ale nie testowałem więc nie wiem na pewno