LibreOffice i OpenOffice – różnice między pakietami

LibreOffice i OpenOffice – różnice między pakietami

    przez -
    40 439
    LibreOffice kontra OpenOffice.org

    Kilka dni temu fundacja Apache wydała OpenOffice 3.4 – pierwszą wersję jaka ujrzała światło dzienne od piętnastu miesięcy. Ponieważ “OpenOffice.org” to nadal silna marka, wielu użytkowników wciąż – zwłaszcza tych zwykłych, nieświadomych użytkowników komputera – wielu z nich zamiast zmigrować na LibreOffice, czekało na aktualizację swojego oprogramowania. Kiedy nastał ten przełomowy moment, pojawiło się wiele pytań typu: “co wybrać?”, “który jest lepszy?”. Wbrew pozorom dylemat ten nie jest skomplikowany. Wystarczy po prostu porównać zmiany.

    W Apache OpenOffice 3.4 użytkownik odczuje szybszy start pakietu, skorzysta z szyfrowania danych według nowego algorytmu AES-256, dostanie lepsze filtry eksportu do formatu RTF i importu DOCX, a pod systemami Uniksowymi jego multimedia zostaną obsłużone przez framework Gstreamer. Narzędzia Impress i Draw doczekały się lekkiego liftingu interfejsu, który poprawił ich użyteczność. Te i pozostałe zmiany dostępne są na wiki projektu.

    Wprawieniu w boju użytkownicy LibreOffice zauważyli zapewne, że wymienione wyżej funkcje są im znane już od wersji LibreOffice 3.4.0 i LibreOffice 3.5. I faktycznie tak jest, gdyż fundacja Apache jak na razie nadrabia zaległości. OpenOffice 3.4 wyróżnia się lepszą obsługą języków Azjatyckich i ulepszeniami w obszarze grafiki (renderowaniem wykresów, zakończeniem rysowanych linii, renderowaniem obiektów OLE, ulepszeniem obrazków oraz wyostrzeniem transformacji). Z pomocą przyszedł także Michael Meeks (developer LibreOffice), który stworzył ilustrowane zestawienie.

    porównanie apache openoffice i libreoffice

    Na plus dla OpenOffice’a można wymienić zdecydowanie większą szybkość reakcji w porównaniu do LibreOffice. Kiedy ten drugi mrozi się tuż po starcie, OpenOffice jest od razu gotowy do pracy. Wadą nowego wydania jest brak polskiego interfejsu, co nie powinno przeszkadzać bardziej zaawansowanym użytkownikom. Nadal można doinstalować polski słownik, który dostępny w jest w repozytorium rozszerzeń.

    OpenOffice chociaż wprowadza niewiele innowacji, to jego dużą zaletą jest większa dbałość o jakość kodu, która sprawia, że użytkowanie oprogramowania jest bardziej przyjemne. Zwykli użytkownicy nieznający angielskiego nie mają wyboru i są po prostu skazani na LibreOffice. Natomiast ci bardziej zaawansowani mogą spokojnie wybrać lepszy pakiet i stworzyć nową niszę w niszy w rynku wolnych pakietów biurowych.

    • http://paszczak000.jogger.pl/ Kamil Porembiński

      I który pakiet biurowy ma wybrać zwykły użytkownik? Wielu do dziś nie słyszało o LibreOffice lub nazywa je OpenOffice. Ostatnio mam dylemat jaki pakiet polecać znajomym. "Ja tu widzę niezły burdel!"

      • TomJ

        No niestety taka jest prawda i źle to wpływa na pakiety biurowe pod Linuksem. Ogółem na wolne i otwarte oprogramowanie. Szkoda, że nie mogą się zejść i razem stworzyć naprawdę dobry pakiet. Bo póki co to żaden Urząd Miasta czy organizacjia użytku publicznego nie weźmie tego pakietu bo nie wie jaka będzie jego przyszłość :/

      • quest

        ZU dostanie to co mu zainstalujesz, a Ty wybierzesz LibreOffice, bo jest po polsku. My możemy sobie wybrać OO, ale czy naprawdę warto? Przemawia za nim tylko szybsze reagowanie po zimnym starcie. LibreOffice jest bardziej społecznościowy i lepiej rokuje. Tak naprawdę o prawdziwych różnicach będziemy mówili po wydaniu OO 4.0, gdy IBM zawłaszczy ten projekt na amen.

      • TomJ

        A szkoły nic nie wybiorą bo to nie wygląda za dobrze i za stabilnie.

      • cyt

        Szkoły już od dawna pracują na Libre Office :)

      • marcinsud

        Potwierdzam na mojej uczelni obok ms office 2003 jest libreoffice

      • mojeja

        Jestem w technikum informatycznym i prechistoryczna wersja OO jest po prostu zainstalowana. Nic poza tym. Pracujemy na Majkrosoftowym ofisie.

    • http://xn--rem-bza.com.pl Radek

      czekam na decyzje osób odpowiedzialnych za dobór softu w różnych dystrybucjach linkusa…który wybiorą – stawiam i tak na libreoffice

    • Pan Łukasz

      Lepiej używać LibreOffice niż Apache OpenOffice, bo ten drugi jest na licencji Apache, a ta licencja nie jest lewem autorskim. Byle Microsoft (tudzież inna głupia firemka) będzie mógł sobie wziąć kawał kodu drugiego pakietu i użyć dla swoich celów.

      • mikolajs

        I to Ci przeszkadza. To może przeszkadzać jedynie programistom OpenOffice i z tego powodu może słabiej się rozwijać, chyba że taka firma jak IBM oddeleguje dużo ludzi do pracy nad OO. Dla użytkownika najważniejsze jest wygoda używania. Na tej zasadzie powinieneś poszukać alternatywy dla CUPS bo jest na BSD :)

      • Pan Łukasz

        Nie jestem programistą, ale mi przeszkadza. Bo lewo autorskie zapewnia, że wolne oprogramowanie może być konkurencyjne względem niewolnego. Jak jest to ważne, można się przekonać na przykładzie FreeBSD i NetBSD, patrząc na Mac OS X. Szkoda by było, żeby, gdyby kiedyś ODF wygrało z formatami MS, Microsoft wziął sobie funkcjonalność Apache OpenOffice i wsadził do MS Office, a potem udoskonalił różne funkcje, ale już niestety uczynił całokształt niewolnym oprogramowaniem. A wtedy ludzie, którzy tak cenią funkcjonalność, będą woleli korzystać z MS Office. I dupa zbita.

      • mikolajs

        To popatrz na Eclipse, każdy może wziąć i zrobić z niego własne IDE, nawet Microsoft, może porzucić swoje VS i wziąć Eclipse. Jakoś tego nie robi. Czasem łatwiej jest napisać coś od początku niż brać cudy kod i go rozwijać. Licencja typu Apache sprawdza się gdy duże firmy umawiają się na współpracę i rozwój jakiegoś kodu wspólnymi siłami, albo gdy firmy finansują rozwój jakiegoś projektu. Chcą jednak mieć możliwość wykorzystania tego kodu do własnych zamkniętych produktów. Pewnie, że zawsze może pojawić się jakiś pasożyt, ale mimo tego warto podjąć ryzyko.
        Do projektów rozwijanych przez społeczność, małe firmy i prywatne osoby lepiej nadaje się GPL i podobne.

      • pijaczek

        Akurat Eclipse to dobry przykład, bo wiele firm go zamyka i rozpowszechnia jako własny program dostosowany do ich rozwiązań (mała lista niżej) i bardzo dobrze! Większość z tych firm bardzo aktywnie rozwija Eclipse i bez nich projekt by umarł śmiercią naturalną. Eclipse na licencji GPL lub podobnej nie byłby obiektem zainteresowania firm i nikt by go nie rozwijał (a każda firma rozwijała by swoje narzędzie własnościowe, a nie wydawaliby kasę na coś co im nic nie daje).

        Chyba nikt nie jest na tyle naiwny, aby myśleć, że jakakolwiek firma robi coś społecznie bez własnych interesów. GPL w większości wypadków zupełnie wyłączy wsparcie firm i wspólny rozwój, bo firma nie ma w tym interesu – jądro się jeszcze obroni, bo pracują nad nim producenci sprzetu (ofc ze względu na własne korzyści ze wsparcia własnego sprzętu i lobby na swoje rozwiązania), czy kompilatory (GCC nad którym pracują AMD, ARM czy Intel – ofc każdy nad wsparciem własnych produktów, bo to jest coś w co warto inwestować), ale innego rodzaju projekty jeśli chcą mieć wsparcie firm muszą im coś oferować.

        Adobe ColdFusion Builder, Adobe Flash Builder, Zend Studio, SAP NetWeaver Developer Studio, Nokia Carbide, Nvidia Nsight/VisualProfiler, Oracle Real-Time Decisions, (RedHat) JBoss Developer Studio, IBM Lotus, HP-UX Development Environment for Eclipse, Texas Instruments Code Composer Studio, Borland JBuilder 2007 i wiele innych

    • https://www.facebook.com/cyryl.sochacki Cyryl Sochacki

      Ja wolę jednak Libre :)

      Jakoś od samego początku jak tylko pojawiło się w repozytorium.
      Teraz nie ma sensu się przesiadać na apache OO :P

      • http://paszczak000.jogger.pl/ Kamil Porembiński

        Ale za to mają rozpoznawalną nazwę i tak jak pisałem użytkownik LibreOffice uważa, że ma OpenOffice. Przykład ze wczoraj z rozmowy z jednym z ZU.

      • quest

        Ok, ale marka LibreOffice istnieje od końca 2010, czyli niecałe 2 lata. Marka OpenOffice.org (właściwie OpenOffice, bo ZU nawet poprawnej nazwy nie znają) istnieje na rynku od 2000 roku, czyli od 12-u lat.

        I kto ma mieć większą siłę przebicia?

    • Gmina

      Jestem informatykiem w małym urzędzie. Zastanawiam się właśnie nad wyborem aplikacj dla pracowników. No i mam poważny dylemat. Dostajemy dużo dokumentów w formacie DOCX. Z tego co czytam to OO lepiej wspiera ten format, ale nie jest zalecany jako pakiet biurowy.

      Czy jak wybiorę LO to będzie dobrze? Nie zniknie ten produkt za 2 miesiące?

      • Druedain

        Z moich doświadczeń wynika, że z importem dokumentów MSO najlepiej sobie radzi Calligra, która moim zdaniem ma interfejs lepszy niż inne pakiety, bo pionowy, czyli idealny na ekrany panoramiczne (Why Microsoft, why???). Ktoś jednak niedawno wysłał mi zrzut ekranu z Windowsa, gdzie program mu się wysypał. W dodatku dokumenty można tylko importować, a następnie pracuje się już na odt i do tego formatu są zapisywane pliki.

      • Gmina

        A czy Calligra jest na Windowsa? Ma tak dobre wsparcie jak LO?

      • http://paszczak000.jogger.pl/ Kamil Porembiński

        Masz coś takiego jak: http://dot.kde.org/2012/01/07/calligra-suite-wind
        Jednak pod Windowsa to lepiej LibreOffice.

      • Druedain

        http://www.calligra-suite.org/ trudno mi powiedzieć cokolwiek o stabilności portu windowsowego. Z Calligry korzystam tylko okazyjnie, tylko na Linuksie.

        Wsparcie LO w sensie wsparcia technicznego, czy obsługi dokumentów?

      • http://twitter.com/Jaworski_Pawel @Jaworski_Pawel

        Ja jestem zwolennikiem Calligry jednak nie polecał bym jej nikomu do użytku w obecnym stadium.

      • Druedain

        Nie polecam, tylko informuję, że coś takiego istnieje oraz z czym może się wiązać używanie tego pakietu.

      • Pan Łukasz

        LibreOffice nie zniknie za dwa miesiące. Większość deweloperów OpenOffice.org przeszła do LibreOffice. Nad pakietem czuwa The Document Foundation, która to fundacja jest wspierana przez firmy Red Hat, Canonical, SUSE, Google oraz przez Free Software Foundation. LibreOffice to pewniak, będzie istnieć choćby i dlatego tylko, że użytkownicy wolnego oprogramowania potrzebują profesjonalnego pakietu biurowego. Poza tym LibreOffice to jedyny tak zaawansowany pakiet biurowy, który rzeczywiście wspiera OpenDocument Format (przecież to natywny format dla niego). Microsoft Office tego nie czyni, implementacja standardu ODF w M$ Office jest nieprawidłowa i tenże pakiet stosuje własne rozwiązania w miejsce natywnych dla ODF, np. używa swojego formatu równań matematycznych w plikach .odt, a nie takiego, jaki jest w specyfikacji. W ogólności ODF w M$ Office to pomieszanie z poplątaniem i bajzel. Objawia się to tym, że np. dokumenty .odt stworzone w Microsoft Office mają rozjechane formatowanie, gdy są otwierane w LibreOffice, Calligra bądź Apache OpenOffice. Można więc bez obaw wdrożyć LibreOffice w urzędzie. The Document Foundation ma już tak ugruntowaną pozycję, że prowadzi swój program certyfikacyjny

    • Greg

      Chodzą pogłoski, że IBM ma otworzyć Lotusa i przenieść sporo kodu do OpenOffice. Czy wtedy nie lepiej będzie wybrać ten drugi pakiet?

      • Fisiu

        Jak otworzą, przeniosą i będzie to jakoś działać – to wówczas ponów pytanie ;)

      • Greg

        Tak słyszałem – nie wiem czy to prawda. Jeżeli to zrobią – wtedy LibreOffice może się zwijać.

      • Fisiu

        Jednak zanim to nastąpi (i o ile w ogóle) to w LibreOffice też się pewnie doczekamy liftingu ;)

        Btw, co złego jest w aktualnym wyglądzie LibreOffice? Sam jestem przyzwyczajony do niego, jak i wielu innych użytkowników i raczej nie chciałbym tutaj rewolucji.

      • mikolajs

        ". Jeżeli to zrobią – wtedy LibreOffice może się zwijać. "
        Niby dlaczego? Sądzisz, że da się łatwo połączyć dwa różne programy. Może się okazać. że po połączeniu będzie chodzić tak wolno jakby działały równocześnie dwa pakiety OO i Lotus :)

      • cyt

        Byłoby super!!

      • mojeja

        W Lotosie jest kilka fajnych pomysłów np pracowanie z kilkoma dokumentami w kartach. Wygląd jest inny i to bardzo. Nie wiem czy to źle, ale można by przyłożyć się bardziej. Lepsza szybkość niż w LibreOffice. Dla niektórych Lotus to kwestia gustu. Testowałem go, ale stwierdzam, że by naprawdę można było oddać go ludowi trzeba by było jeszcze nad nim popracować

    • Daniel Praźmo

      Można dograć 'niepełną' polską wersję językową do nowego OOo. Trzeba tylko pogrzebać w repozytorium.

    • mariusz83

      Te programy są bardzo dobre. Polecam.

      • Fan_Tuska

        zgadzam się z pańską opinią. Chociaż nie zastąpią prawdziwych wartych 2000$ programów.

    • donald_duck

      Hej! Zapraszam do sklepów, już niedługo nowy Kaczor Donald!

      • mariusz83

        To nie miejsce do reklamowania swoich produktów. Od tego jest Polsat – tam czasami w reklamach są przerwy na programy telewizyjne.

      • Fan_Tuska

        Co za ludzie… Tylko reklamy i reklamy… Ale polecam gazetę wyborczą!

      • Hipster

        co za świat, widzialem orla cien tooo chyba seeen to byl moj pierwszy dzien

    • Karol Kołodziej

      Jedną z podstawowych funkcji Write w OpenOffice, z jakiego korzystam, jest autokorekta – dopisywanie i zamiana.
      W Libre autodopisywanie funkcjonuje źle i z tego powodu nie zdecyduję się na przesiadkę na Libre.

    • Paweł

      Nie porównuje już jak szybko otwiera się OO w porółnaniu do LO. Wybrałem LO. Z początku nieświadomie przez instalację z repozytorium. Teraz jestem zadowolony. LO szybko się uruchamia się szybko. Ma podstawową funkcjonalność.

      Polecam