Linus Torvalds testuje KDE i od razu padają słowa krytyki

Linus Torvalds testuje KDE i od razu padają słowa krytyki

    przez -
    38 439
    Linus Torvalds
    Linus Torvalds po wielu latach absencji postanowił znowu spróbować środowiska KDE. Należy tutaj na początku przypomnieć, że przez wiele lat był zagorzałym zwolennikiem GNOME, ale po wydaniu GNOME 3.0, przesiadł się na Xfce i ostro skrytykował idee Gnome 3. W rok później Linus i Miguel de Icaza skrytykowali linuksowe pulpity za nieudolność, złe zarządzanie oraz głupotę twórców. Wracając do obecnej sytuacji, w pierwszym akapicie gani twórców za wygląd podobny do kreskówek, a także denerwującą kontrolę widżetów i plasmoidów przy pomocy myszy.

    Dodatkowo część opcji konfiguracyjnych jest wręcz dziwna. Np. po co na pulpicie jest możliwość obrotu widżetów o dowolny kąt? Po tych całych manewrach pulpit wyglądał, jak pijany członek bractwa piwnego. Na koniec stwierdzenie, że wróci jednak do tego nudnego domyślnego ułożenia.

    W kilku serwisach stwierdzono, że Linus przesiada się na KDE, ale nigdzie nie jest to opisane. Nie wiadomo, co ze środowiskiem Xfce, ale można tylko czekać na dalsze informacje.

    • Greg

      A ten nic tylko znowu drze ryja :D Buahahaha :D

    • o_O

      Strasznie namieszałeś. Komentujesz chyba to stare wydarzenie, choć w tytule piszesz o obecnym.

      Linus był zwolennikiem KDE3 i go używał.

      Od początku nie lubił gnome2 i później gnome3 za usuwanie opcji i traktowanie użytkowników jak imbecyli, którzy sobie nie poradzą.

      W momencie wydania KDE4 uznał je za popsucie środowiska i przesiadł się na Xfce, choć zaznaczył, że w przyszłości rewolucja w KDE4 może okazać się słuszną decycją.

      I mamy stabilne KDE 4.9, które postanowił przetestować. I nie słyszałem słów krytyki, wręcz przeciwnie. Czy się przesiada, to nie wiem.

      • veramird

        News krytykujący KDE i odrazu obrońca.

        Zajrzyj do źródła. Data publikacji posta/newsa (czy jak się to zwie) przez Linus to 2 lis 2012 więc nie jest zbyt stary.

        Wydaje mi się, że Linus nie podoba się po prostu jak ma za mało opcji gnome3 i za dużo opcji KDE. Więc niech siedzi na Xfce. Ma przecierz tą wolność, którą daje linuks.

      • tomangelo

        "Należy tutaj na początku przypomnieć, że przez wiele lat był zagorzałym zwolennikiem GNOME, ale po wydaniu GNOME 3.0, przesiadł się na Xfce"
        Czytanie ze zrozumieniem się kłania. On od początku był ZA Gnome2. Skąd ty wziąłeś informację, że było inaczej?

      • merez

        Widać nazywanie, przez Linusa, deweloperów gnome nazistami uszło Twojej uwadze. Dzieci buntu już nie pamiętaja, że właśnie Linus nawoływał wręcz do używania KDe zamiast gnome.

      • tomangelo

        Istotnie, to uszło mojej uwadze. Nie wiedziałem o tym, gdyż zwyczajnie nie interesowało mnie to, przynajmniej wtedy. W sumie do teraz mnie to nie interesuje. Mój komentarz odnosił się do tego, że w newsie opisano Linusa jako zagorzałego obrońcę gnome2, nagle okazuje się, że on go cały czas nie cierpi. Cóż, jak widać Torvalds zmienia swoje zdanie szybciej niż kobieta w okresie.

      • merez

        Nie. Po prostu Linus zawsze był za KDE. Nie spodobało mu sie przejscie z linii 3 na 4. KDE4 potrzebowało czasu by dojrzeć. Gdy to się stało, Linus wrócił. Proste. Żadna zmiana zdania nie miała tu miejsca. To, że w nius jest napisany tendencyjnie, to już inna sprawa. Zobacz chcociażby nius na slashdot, zlinkowany poniżej. Widać Olber nie zna angielskiego zbyt dobrze, lub specjalnie stworzył taki wpis, by dyskredytować KDE.

      • tomangelo

        Aha, to dzięki za sprostowanie.

      • Piszę się Pan Olber, bo chyba osobiście się nie znamy, abyś miał czelność tak pisać. Widać brak kultury osobistej, skoro pisujesz z nazwiska Panie Mikucewicz. I nie dyskredytuję KDE, a jak masz jakieś lepsze tłumaczenie to zapraszamy do pisania newsów, a nie tylko krytykować potrafisz. Typowy Polak.

    • Tomj

      Wydaje mi się, że robi koło siebie tylko szum medialny bo zazdrości takim osobom jak Steve Jobs czy Ballmer. O Linusie długo nie było słychać. Ot taki developer co wymyślił Linuksa. W ciągu ostatnich miesięcy coraz częściej o nim słychać. To wrzuca na NVIDIĘ to na Gnome to na KDE. Staje się osobą medialną powoli.

      • o_O

        Masz rację: wydaje ci się.

    • GregKoval

      Ale autor miesza! Nigdzie nie czytałem, żeby Linus zgodził się z tym co pisał Icasa. Wręcz przeciwnie odpowiedział na zarzut, że deweloperzy środowisk graficznych (domyślnie GNOME) mają za duży wpływ na rozwój jądra. Linus odpowiedział, że to nieprawda, bo jądro pozostaje w całkowitej izolacji od takiego oprogramowania.

      >>"Nie wiadomo, co ze środowiskiem Xfce, ale można tylko czekać na dalsze informacje."
      Linus chyba znudził się xfce, bo na Google+ pisał także, że dał szansę GNOME 3, kiedy koledzy z Fedory zasugerowali mu sprawdzenie biblioteki rozszerzeń.

      >>"W kilku serwisach stwierdzono, że Linus przesiada się na KDE, ale nigdzie nie jest to opisane."
      Powiem szczerze, że nie trafiłem na taki artykół, można prosić o źródło?

      • Np. serwis phoronix, który w tytule dał, że Linus przesiada się na KDE :)

        Poza tym już samo włączenie się do dyskusji i ta sama krytyka, odnośnie niespójności środowisk graficznych, to dowód na pewną umowną zgodę co do słów Miguela.

      • GregKoval

        Fakt pojechali sobie z tym tytułem, chociaż treść już nie jest taka niejednoznaczna, więc nawet środnio kapująca osoba zrozumie co znaczy zwrot "trying out".

        >>"Poza tym już samo włączenie się do dyskusji i ta sama krytyka"
        Przypominam, że Linus nie zgodził się się z nim w kwestii jądra! Co do niespójności środowisk to nie wiem co on może o nich sądzić skoro niedawno dopiero wyprubował GNOME 3, a dopiero teraz testuje KDE. Na jakich on się zna środowiskach?!!!

      • Skoro się nie zgodził, to podaj ten fragment przetłumaczony na język polski, a ja ewentualnie poprawię go w newsie.

    • KKK

      Prawda jest taka że ja kompletnie nie rozumiem jakimi ideami i pomysłami kierują się twórcy interfejsów w środowiskach graficznych – i dotyczy to tak Gnome czy KDE jak i Windows'a 8 czy UI w Ubuntu. Nie każdy ma tablet i nie każdy ogranicza się do 10 cali tabletu czy 11 cali ultrabooka. Mam monitor 27 cali i chce sensownie wykorzystać przestrzeń którą mi oferuje. I prawda jest taka że sytuację częściowo ratują projekty typu Docky i Conky czy Rainmeter na Windowsie. Ale to protezy z wszystkimi wadami jakie mają protezy.

      • Zacznij używać RatPoison to nic się nie zmarnuje ;-)

    • Tomek

      jak niby w kde obrócić okno o dowolny kąt?

      • ali

        Kto to zle przetlumaczy, albo zrozumial. Nie chodzi o okna a o widgety.

      • Fakt, nasz błąd. Dzięki za zwrócenie uwagi :)

    • mikolajs

      Patrząc na Unity można jednak dostrzec zalety. Unity pozwala wykorzystać lepiej małą ilość przestrzeni na pulpicie, jest też w miarę proste w obsłudze. A pulpit ma służyć do wyświetlania okien programów a nie "wykorzystywania" przez menadżer okien ;)

    • Razi

      W KDE można przypisać różne skróty klawiszowe do plasmoidów (tzw. widgetów), nie trzeba ich w całości myszką obsługiwać. Ponadto samym oknom można przypisać skróty, co jest bardzo przydatne.

      • o_O

        Lepiej napisz, czego w KDE nie można zrobić. Lista będzie krótsza ;)

    • merez

      Panie Olbercie niestety Pan kłamie lub po prostu nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem. Na innych portalach całkowicie inaczej odczytuja jego słowa.
      http://linux.slashdot.org/story/12/11/03/1243218/

      • Po pierwsze, to moje nazwisko się nie odmienia, jako jedne z nielicznych ze spółgłoską na końcu. A jak mówi zasada językowa, jak nie wiesz, jak odmieniać, to zostaw w oryginale.
        Slashdot to taki sam serwis, jak phoronix, też trzeba podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu do tego, co wypisują. Poza tym w którym miejscu kłamię, bo jakoś nie wskazał Pan żadnego konkretnego fragmentu.
        Poza tym zarzucanie od razu kłamstwa, też mija się z celem. Możesz napisać maila, który fragment źle mówi, a ja go poprawię. Nie trzeba od razu rzucać mięsem.

      • merez

        Kłamie Pan nie przedstawiając całej wypowiedzi Linusa z G+. Nius jest tendencyjny i siejący FUD.
        Z dozą sceptycyzmu, to trzeba podchodzić do Pańskich fanatycznych wpisów.

      • O którym teraz newsie mówimy, o tym od KDE, czy o tym z pulpitami i jądrem? I proszę mi nie zarzucać pisania fanatycznych wpisów, a jak już to proszę się przedstawić z imienia i nazwiska, bo tak to sobie może Pan pisać różne rzeczy i przedstawia Pan brak jakiejkolwiek kultury osobistej.

      • Bartosz Mikucewicz

        Zarzucam kłamstwo i manipulację. Proszę porównać wpis Linusa z G+, z pańskim wpisem.

      • Proszę w takim razie, aby Pan ewentualnie podał własną skróconą wersję wypowiedzi Linusa. Chciałbym to porównać ze swoją ewentualną poprawką.

      • Bartosz Mikucewicz

        Podałem linkując nius na slashdot. Jeśli nie potrafi Pan interpretować słów Linusa ( do tego trzeba znać trochę jego wcześniejszych wypowiedzi – chociażby tę – http://slashdot.org/story/05/12/13/1340215/torval… to już Pańska sprawa.

      • Widzę, że Pan jest nieugięty i nie chce nawet współpracować w kwestii poprawy tamtego newsa, trzymając się swojego ego. Śmiem twierdzić, że jest to pewnego rodzaju fanatyzm. Nie będę dalej wpadał w dyskusję.
        Link podał Pan do wypowiedzi z 2005 roku, a w międzyczasie wyszło KDE 4, które Linus skrytykował i przesiadł się na Gnome 2. A potem wyszło Gnome 3 i ten wpis kończy całą sprawę: http://osworld.pl/linus-torvalds-nie-lubi-gnome-3

      • Bartosz Mikucewicz

        Widać fanatyzm zaślepia. We wpisie Linusa na G+ i w niusie na Slashdot pojawiają się słowa: "But ah, the ability to configure things. And I have wobbly windows again.". Widzi Pan wzmiankę o nich w swoim wpisie?

        Oraz interpretację:
        "Linus has so far liked KDE, and for one simple reason: 'But ah, the ability to configure things. And I have wobbly windows again.' This should make KDE developers a bit happier."

        Pan skupił się jedynie na krytyce. Ta wybiórczość powoduje, że Pański wpis jest oznaką fanatyzmu.

    • Sylwek

      Słow Boga jest święte. Inkwizycja przyjdzie na was niewierni. Jak śmiecie komentować Linusa?!

    • zenek73

      Nie wiem jakie są prawdziwe opinie Linusa na temat KDE. Ale podpisuję się pod tymi tutaj :)
      Gnome 2 było PRAWIE idealne. Teraz mam Gnome3 + Cinnamon = w sumie lepsze Gnome2.
      KDE może raz na rok sprawdzam i za każdym razem jestem zdegustowany. Domyślny wygląd jest strasznie nomen omen plastikowy, te wszystkie widgety i bajery a co do czego lepszą funkcjonalność jak dla mnie ma Cinnamon. No niby wszystko konfihurowalne w KDE – ale liczba opcji jest po prostu męcząca. Owszem – pogrzebać zmienić i schować – i można pracować. Obiektowość jest fajna, ale kurcze zaprawdę nigdy bym siebie o to nie posądzał ale od KDE odrzuca mnie przez te tryliardy opcji menu i podmenu. Jest to brzydkie i mi osobiście się nie podoba. Ma być ładnie i prosto – bardziej Ikea, niż chińska zabawka. Ale to moje zdanie – już dawno przestałem kogokolwiek przekonywać do Gnome a już zupełnie do Linuksa. Wielu osobom lepiej zostawić Windowsa. Albo KDE. Będzie lepiej i dla nich i dla nas ;)

      • Ja od wydania KDE 4.0 do KDE 4.5 robiłem dokładnie tak samo jak Ty – sprawdzałem co jakiś czas KDE, ale po dniu, dwóch użytkowania wracałem do Gnome. Jendkaowoż, stwierdzam teraz z całą odpowiedzialnością, że KDE jest genialnym środowiskiem graficznym. Korzystam już od ponad roku i nawet na Gnome2 mi się tak przyjemnie nie pracowało. Natłok opcji wcale nie przywala, jest ich tyle i dokładnie tyle, ile powinno być – wybór czcionki czy programu jest za to o niebo wygodniejszy niż pod Gnome. Środowisko jest stabilne, wygodne, maksymalnie customizowalne, bardzo eleganckie i przyjazne użytkownikowi. Wpisam pendrive'a – pojawia mi się tooltip z pytaniem czy chcę go otworzyć w menedżerze plików, czy też może co innego. I nie jest to natrętne – gdzieś z boku ekranu się pojawi, jeżeli zdążyłem już zmienić zdanie, mogę spokojnie dalej robić swoje, a okienko się samo schowa. KDE jest także bardzo szybkie – otwarcie menu, czy wysunięcie schowanego panelu to brak jakiejkolwiek zwłoki. Sam KWin ma wszystkie fajne, ale nie przebajerzone efekty z Compiza, których konfiguracja jest dziecinnie prosta. Poza tym, KDE wcale nie trzeba tak bardzo konfigurować – już domyślne ustawienia są wielce przyjazne użytkownikowi. Polecam wszystkim niezdecydowanym.

      • Kenji

        Nie wiem zupełnie, do czego odnosi się stwierdzenie "Obiektowość jest fajna". Wygląda na wyrwane z kontekstu.

    • michał

      A czy temu konusowi w ogóle coś się podoba poza jądrem Linuksa?

    • Pingback: Najciekawsze wydarzenia open source w 2012 roku | OSWorld.pl()