Linux dla agencji bezpieczeństwa

Linux dla agencji bezpieczeństwa

    przez -
    0 287
    Linux Tux
    Trusted Computer Solution (TCS) przygotowuje własną wersję Linuksa, który jest alternatywą dla systemu Trusted Solaris. System TCS tworzony jest z myślą o bezpiecznej wymianie danych. Edward Hammersla, jeden z szefów firmy, mówi, że gdy Brytyjskiej Ministerstwo Obrony czy NATO potrzebują danych z serwerów wywiadu USA, ich wymiana odbywa się właśnie za pośrednictwem produktu TCS.

    Wśród klientów firmy są takie instytucje jak FBI, amerykańska Defence Intelligence Agency czy wywiad marynarki wojennej. W chwili obecnej aplikacje TCS działają pod kontrolą Trusted Solaris. Firma, w oparciu o SELinux wersję Linuksa stworzoną przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego tworzy własny system.

    Oprogramowanie ma spełniać wymagania określone w U.S. Common Criteria Evaluation at Evaluation Assurance Level 4 (CC-EAL4), co jest warunkiem niezbędnym aby zostało ono dopuszczone do użytkowania przez agencje wywiadowcze. Nie jest to jedyny warunek. Urzędy zajmujące się bezpieczeństwem muszą bowiem uzyskać olbrzymią liczbę certyfikatów i zezwoleń, zanim cokolwiek zakupią. Ogromnym plusem systemu TCS będzie możliwość uruchomienia go na różnych platformach sprzętowych. Trusted Solaris działa jedynie na komputerach dostarczanych przez Suna. TCS nie jest jedyną firmą, pracującą nad bezpieczną wersją Linuksa.

    We wrześniu Mandrakesoft podpisał z francuskim Ministerstwem Obrony trzyletni kontrakt na dostawę analogicznego oprogramowania. Jego wersja beta ma być gotowa w ciągu najbliższych dwóch lat. Jak powiedział Hammersla, aby otrzymać certyfikat EAL4, zrezygnować należy z funkcjonalności Windowsa i sterowania komputerem za pomocą myszy. Zamiast tego trzeba używać linii komend.