Linux i gry w 2013 roku. Co nas czeka?

Linux i gry w 2013 roku. Co nas czeka?

przez -
8 447
Gry
Na kilkanaście godzin przed Nowym Rokiem jak zwykle pojawiają się obietnice, plany, życzenia i prognozy. I teraz, przebywając w hotelowym pokoju chciałbym taką prognozę przeprowadzić, z tym że w kontekście gier linuksowych. W zeszłym roku nie brakowało przykrych momentów jak zastój i zmiana szefostwa w Linux Game Publishing, zaprzeczenia Epic Games dotyczące portowania Unreal Engine 3 i firmy idSoftware w sprawie natywnego Doom 3 BFG, reinkarnacji starego poczciwego Dooma na nowym silniku idTech 4.

Jednakże spoglądając na całokształt, 2012 był jednym z najlepszych okresów w całej historii Linuksa i gier video. Została wydana ponad setka gier, drugie tyle zbierało pieniądze na Kickstarterze.

Left 4 Dead

Sporego kopniaka naprzód dało nam Valve mówiąc głośno o projekcie Steam dla Linuksa i krytykując w połowie wakacji Windows 8. Po kwietniowych plotkach nastąpiły głośne zapowiedzi i wszyscy z zapartym tchem oczekiwali na popularne produkcje.

Jakby tego było mało, zespół Unity Technologies rozpoczął pracę nad portem silnika Unity 3D zyskującego coraz większą popularność wśród producentów średniej klasy.

W końcu ujrzeliśmy tego efekty. Deweloperzy mają utartą ścieżkę do naszych biurek. Lepiej niż kiedykolwiek. Eksport gry w środowisku Unity 3D jest niemal identyczny dla Windows jak ten na Linuksa czy Maki. Kilku niezależnych producentów już się zmotywowało do poznania naszej społeczności i wielu bada grunt, myśli nad portami skupiając się nad aspektami ekonomicznymi i marketingowymi ale wciąż jesteśmy tylko poligonem doświadczalnym. Sama możliwość publikacji nie wystarczy. Twórcy gier muszą dostać dowody, np. w postaci sukcesu innych, że u nas też da się zarabiać.

Linuksowa lista gier

Wszystko w Waszych rękach. Szanujcie cudzą własność, nie myślcie w sposób “pobiorę grę z internetu, pokombinuję z kluczem od znajomego, ja nie kupię to inni kupią”. W momencie gdy Linuks ma 2%, każde Wasze indywidualne odpuszczenie zakupu czy jakakolwiek forma piractwa ma o wiele większe znaczenie niż sobie wyobrażacie.

Na wiosnę powinna trwać nadal ofensywa Valve a w sklepie Steam pojawi się kilkanaście nowych tytułów. Mówi się coraz śmielej, że firma zamierza również portować Half-Life 2, Source SDK (co daje nadzieję na mod Black Mesa) oraz ich najnowsze Counter Strike: Global Offensive. Nie wykluczone, że nowy silnik nad którym rzekomo pracują, będzie również kompatybilny z Linuksem. Brzmi jak sen ale to całkiem realne.

Steam to nie jedyne plany Valve związane z Linuksem. Jak większość z Was pewnie wie, gigant znad oceanu ma w planach produkcję własnej konsoli do gier. Z obecną konkurencją w postaci Sony, Microsoftu i Nintendo to pomysł bardzo ambitny, wydaje mi się, że zbyt ambitny.

Kickstarterowa OUYA okazała się totalną klapą. Czy zebrane 8,5 miliona dolarów wystarczyło tylko na wyprodukowanie małego pudełka z marnej jakości obudową?

Oglądając video z pokazu wersji deweloperskiej mam wrażenie, że cofamy się w rozwoju. Do niedawna była moda na grafikę, wszyscy podążali za oddaniem jak największej ilości emocji i poczuciem realizmu podczas gry. Tymczasem hitem ostatnich miesięcy jest plastikowe pudełko z niewielkim chipsetem napędzanym przez najnowszego Androida.

Nie pozostaje nic innego jak wydać sto dolarów na ów sprzęt, rozsiąść się wygodnie w fotelu, przygotować popcorn i zagrać w dotykowe Angry Birds na padzie przed 40 calowym telewizorem.

Legends of Aetherus

Przy okazji Kickstartera, za jego sprawą w przyszłym roku może pojawić się o jeszcze więcej gier. Spieszę przypomnieć, że podczas fali “crowd fundingu” pojawiła się masa gier z obiecywaną linuksową wersją. Jak na razie spośród kilkunastu udanych zbiórek coś konkretnego przedstawili tylko twórcy Legends of Aethereus udostępniając swoim darczyńcom dostęp do zamkniętej bety. Na resztę gier przyjdzie poczekać kilka miesięcy. Wśród nich między innymi na Wasteland 2.

Plotek na przyszły rok nie ma końca. Mówi się, że Blizzard, THQ i Electronic Arts zastanawiają się nad szturmem naszego skromnego rynku. Akurat Ci ostatni w zeszłym roku wywołali sporo zamieszania zjawiając się na Ubuntu Dev Summit by na koniec ugasić wszystkim nastroje darmowy grami przeglądarkowymi ich autorstwa, które trafiły do Centrum Oprogramowania Ubuntu.

W przypadku Blizzard zeszły rok w kwestii Linuksa był niezbyt udany, było o nich głośno tylko po zbanowaniu części graczy używających wine z łatkami. Niemniej jednak studio eksperymentowało już z alternatywnymi rozwiązaniami tworząc w zamknięciu natywny port World of Warcraft.

Twórcy Torque 3D planują w nadchodzącym roku udostępnić kod źródłowy swojego silnika. W związku z tym w serwisie indiegogo rozpoczęła się zbiórka funduszy. Warunkiem jest prawie 30 tysięcy dolarów.

Nie można zapominać o Humble Bundle, które w zeszłym roku zorganizowało dziesięć akcji z uwzględnieniem Linuksa i zebrało w nich łącznie około 15 milionów dolarów. Dzięki tej inicjatywie powstało wiele natywnych wersji ciekawych gier, między innymi Bastion, Avadon: The Black Fortress, Lone Survivor, Torchlight, Rochard.

W ostatniej akcji Humble Bundle 7 przeportowano także Dungeon Defenders, pierwszą grę na Linuksa napędzaną Unreal Engine 3. Z tym silnikiem jest ciekawa sprawa. Ponad rok temu jego port w wersji roboczej stworzył Ryan C. Gordon ale w wywiadach Epic Games dementuje jakiekolwiek wypuszczenie oficjalnej wersji.

Styczeń i luty powinien być ciekawym okresem ze względu na premiery między innymi Euro Truck Simulator 2, Left4Dead, Left4Dead 2 i Amnesia: Maszyna dla świń. Z zainteresowaniem warto także przyglądać się rozwojowi strategii 0.A.D., Unvanquished, Xonotic czy Stunt Rally, moim zdaniem najciekawszych spośród gier otwarto-źródłowych.

  • Jak większość z Was pewnie wie, gigant znad oceanu ma w planach produkcję własnej konsoli do gier. Z obecną konkurencją w postaci Sony, Microsoftu i Nintendo to pomysł bardzo ambitny, wydaje mi się, że zbyt ambitny.

    Moja szklana kula mówi mi, że masz rację. Może nie chodzi tylko o pieniądze, ale i o rozsądek. Na stronie sprzętowej konsol można bardzo dużo stracić – Microsoft w pierwszym Xboksie tylko topił pieniądze. I nic mu nie pomagało.

    Mogą spróbować pójść w tę samą stronę co Google z Androidem, czyli wypuścić specyfikację, platformę programową i może model referencyjny “growego PC”, a resztę zostawić Azjatom do rozgryzienia.

    Chociaż “zbyt ambitny” Valve słyszy już od 1996/7 (nie mogli znaleźć wydawcy dla “zbyt ambitnego” HL).

    Wątpię za to, czy zbiórki pieniędzy będą miały znaczący wpływ na gry pod Linuksem. Ani OUYA, ani Torque3D głowy nie urywa. IMHO sam Ryan C. Gordon zrobił więcej dla Linuksa swoimi dwiema rękoma (nie tylko port gier/silników ale i narzędzia) zrobił więcej niż wszystkie te akcje na Kickstarterze. Płacenie przed zobaczeniem efektów nie działa.
    Powiem więcej, niektóre darmowe mody na Moddb czy GreenLightcie prezentują (w mojej opinii) wyższy poziom niż gry za miliony z Kickstartera.

    Wszystko w Waszych rękach.

    No, właśnie. Teraz piłeczka jest całkowicie po naszej stronie. I to jest przerażające:)

  • daks

    >Wszystko w Waszych rękach. Szanujcie cudzą własność, nie myślcie w sposób “pobiorę grę z internetu, pokombinuję z kluczem od znajomego, ja nie kupię to inni kupią”. W momencie gdy Linuks ma 2%, każde Wasze indywidualne odpuszczenie zakupu czy jakakolwiek forma piractwa ma o wiele większe znaczenie niż sobie wyobrażacie.

    Dokładnie. Pamiętajcie, że ściąganie gier to piractwo, a piractwo jest jak nie kasowanie biletu w autobusie. Niby mogłeś iść na piechotę a żaden z pasażerów na tym nie ucierpi, ale jednak ktoś na tym traci. Czyli wbrew powszechnemu pierdoleniu o robieniu kopii samochodu jest to kradzież.

    • Za wiki

      Kradzież (art. 278 kk) – zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Pod pojęciem zaboru rozumie się fizyczne wyjęcie rzeczy spod władztwa właściciela.

      Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      § 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

      § 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      § 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      § 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego.

      Piractwo nigdy nie jest tym samym co kradzież. Za to można próbować porównywać te czyny, gdy piraci się w celach zarobkowych. Ale i tak dalej to nie będzie to samo, tak jak krowa, mimo podobieństw, nie jest koniem:)

    • ahaw

      Jak nazwiesz zabranie gier przez steama uzytkownikom i danie im w zamian jedynie licencji na korzystanie? Wg mnie w przeciwieństwie do piractwa podpada to pod art. 278 KK. Ponieważ jeżeli ktoś nie zgodził się na zmianę regulaminu stracił swoje konto.

  • Majki

    Czy zebrane 8,5 miliona dolarów wystarczyło tylko na wyprodukowanie małego pudełka z marnej jakości obudową?

    Oglądałeś to wideo? To pierwszy prototyp sprzętu, który będzie wysyłany do deweloperów. Ma przezroczystą obudowę i jest gotowy do rozkręcania i beta testów. Za jakiś czas wydają finalny produkt.

  • witekkij

    directX 11 oraz najnowsze Call of Duty dzieli mnie od instalacji Ubuntu… Cieszyłbym się z przyspieszenia działania gry dzięki szybszemu systemowi :D

  • Pingback: Gry Ubuntu -Pomoc | Linux Games | Blizzard portuje World Of Warcraft dla Linuksa()

  • Pingback: Gry Ubuntu -Pomoc | Linux Games | Half-Life i Counter Strike już dla Linuksa!()