Linux Mint 17 Xfce z 5 letnim wsparciem technicznym

Linux Mint 17 Xfce z 5 letnim wsparciem technicznym

    przez -
    10 1098
    Linux Mint
    Clement Lefebvre ogłosił wydanie Linux Mint 17 Xfce, dystrybucji bazującej na Linux Mint 17 Quiana, ze środowiskiem graficznym Xfce 4.10. Główną część systemu stanowią jądro Linux 3.13, X.Org Server 1.15.1, Mesa 10.1.0, Whisker Menu 1.3.2 i MDM 1.6. Z oprogramowania znajdziemy: Firefox 30.0, Thunderbird 24.6.0, LibreOffice 4.2.4, GIMP 2.8.10, gThumb 3.2.7, gedit 2.30.4, Transmission 2.82, Pidgin 2.10.9, VLC 2.1.4, Totem 3.10.1, Banshee 2.6.2, Tomboy 1.15.4, Xfburn 0.5.0, Synaptic 0.81.2, mintUpdate 4.6.7, mintInstall 7.5.7, mintBackup 2.1.5, Hexchat 2.9.6.

    • Krystian Juskowiak

      Ja z kolei zastanawiam się, czy dawna idea LTS nie była lepsza – wsparcie przez 3 lata. Pewnie – 5 lat dla serwerów jest OK, tylko w wersji desktopowej jest tak sobie (zależy czego się szuka).

      Chodzi o to, że w Linuksie stabilność LTS uzyskuje się za pomocą przymrożenia distra w sporym stopniu (w przeciwieństwie jak na Windows), więc człowiek staje na głowie jeśli potrzebuje nowszych wersji np. Gimpa, Inkscape, Kadu czy nowszej wersji sterowników graficznych i Mesy (jeśli ktoś lubi się grać). Dochodzi zatem do paradoksu, gdzie desktopowy LTS staje się leciwy i nie wszystko da się od razu skompilować, ma się pododawane tonę PPA i z idei LTS niewiele zostaje.

      Dlatego też – w MOJEJ opinii, wsparcie 3 lata dla desktopowego LTS było optymalne – w sam raz na stabilny system i nie za długo, aby zrobił się leciwy.

    • Darek

      Ale w czym jest problem? Przecież kolejna wersja LTS będzie za 2 lata, przecież 5-letni okres wsparcia nie wyklucza aktualizacji do kolejnego LTS po 2 tatach.

      • Krystian Juskowiak

        Dokładnie jest jak mówisz. Jednak jeśli zmieniać LTS co dwa lata, to lepiej byłoby jak dawniej – zostać z LTS na 3 lata. Czyli: LTS co 2 lata, czyli czeka się rok aż jeden LTS się skończy i wskakuje na okrzepinięty, nowy LTS i znów 2 lata spokoju ;-)

        Pieć lat przy zamrożonych pakietach to na desktopie jednak zbyt długo (chyba, że ktoś tego oczekuje i nie musi gonić za pakietami czy driverami).

    • Ollbi

      Jeżeli chodzi o długoletnie wsparcie na desktopie, to Windows wygrywa tutaj. Dużą bolączką Linuksa jest ładowanie wszystkich sterowników do jądra i brak jakiegokolwiek łatwego ich dodawania w systemie. Jak dla mnie już dawno powinni skończyć z tymi praktykami, zrobić mikrojądro, a całą resztę ładować jako osobne moduły.
      Wsparcie LTS miałoby sens, jakby można bez problemu aktualizować sterowniki do sprzętu, dajmy na to obsługa urządzeń, czy sprzętu, gdzie takie dwuletnie Ubuntu nie ma szans obsłużyć nowej płyty głównej :)

      • Krystian Juskowiak

        Windows też nie jest cudowny, bo wsparcie pełne jest tylko pierwsze lata (chyba 5?), potem już tylko aktualizacje krytyczne i brak nowości – niemniej to żaden minus. Plusem jest to, że przez cały czas trwania danej wersji Windows – nadal ma się w zasadzie dostęp do nowszych wersji oprogramowania, dla XP i wcześniejszych Windows do samego końca był soft. W Linuksie z kolei odwrotnie – stabilność poprzez zamrożenie, co z kolei wyklucza z nowego softu. Ma to logikę, jednak może być trudne do zaakceptowania dla kogoś z Windowsowego świata.

      • “Jak dla mnie już dawno powinni skończyć z tymi praktykami, zrobić mikrojądro, a całą resztę ładować jako osobne moduły.”

        Próbują od 1990 roku (Hurd).

      • disqus_WIYBrCanXX

        Sto lat hurdowi!

    • M

      Qiana a nie Quiana Tak tylko w woli poprawnosci

      • Marcin Czajkowski

        gwoli wyjaśnienia piszemy gwoli nie w woli :D

        A na poważnie dzięki ekipo minta za trud włożony w 17 i wszystkie pozostałe wydania.

    • Pingback: LinuxLive USB Creator 2.8.30 z obsługą Linux Mint 17 Qiana - OSWorld.pl()