Słowo MATE pochodzi od nazwy Yerba Mate, co oznacza zmielone liście ostrokrzewu paragwajskiego, służące do spreparowania herbatki. MATE możemy także przetłumaczyć jako kolega. Środowisko zostało stworzone przez społeczność Arch Linux i jest to kontynuacja GNOME 2.

Linux Mint MATE - pulpit

Pulpit systemu opiera się na MATE 1.4, które wprowadziło sporo nowości i udoskonaleń. Menu główne to rozwiązanie znane z kilku poprzednich wersji Linux Minta. Po otwarciu mamy dostęp do ulubionych programów, a po przełączeniu widoku widzimy wszystkie programy. Wygląd pulpitu został dostosowany tak, aby użytkownik systemu Windows mógł bez problemów przesiąść się na inny system. Mamy tu rozwijany pasek Menu, dodatkowe aplety na pasku itp.

MDM – Mint Display Manager

MDM to menadżer logowania, który opiera się na GDM 2.2, znanym z GNOME 2. Posiada graficzne narzędzie konfiguracyjne oraz wspiera różne tematy graficzne dla kilku środowisk graficznych. Zamysłem twórców było ulepszenie możliwości starego menedżera, bez konieczności używania GDM z GNOME 3.

Linux Mint MATE - Mint Display Manager

Domyślny wygląd jest bardzo przejrzysty i czytelny. Dzięki dużej ilości dostępnych motywów można go idealnie dopasować do własnych preferencji. Na jego panelu łatwo dostępne są przyciski wyboru języka, akcji oraz środowiska do którego chcemy się logować.

Pobranie i instalacja Linux Mint MATE

System można pobrać z oficjalnej strony dystrybucji linuxmint.com, gdzie mamy edycję z kodekami i bez. Dostępny jest tam też przewodnik po systemie, niestety, nie w języku polskim. Do 1 września 2012 polska społeczność udostępniała Miętowe Remiksy, czyli edycje przygotowane specjalnie dla polskich użytkowników.

Instalacja jest praktycznie bezobsługowa. Wystarczy czytać komunikaty, jakie wyświetla nam instalator i odpowiednio na nie reagować. Są dostępne opcje zaawansowane, jednak nie są one polecane dla początkujących użytkowników. Jeżeli wybraliśmy wersję z kodekami, to nie musimy już niczego instalować, a system jest gotowy do pracy.

Użytkowanie

System Linux Mint w użytkowaniu jest bardzo prosty. Zawiera w sobie wiele ułatwień niedostępnych dla Windows. Choćby jeden z przykładów. Możemy przewijać treść w oknie które nie jest otwarte jako okno główne. Np: mamy otwarty terminal jako okno główne w którym działamy. Pod nim mamy otwarte okno przeglądarki z wyszukanymi komendami które chcemy zastosować. Aby wpisywać te komendy nie musimy co rusz minimalizować terminala i przewijać do odpowiedniego miejsca okno przeglądarki. Możemy to robić bez minimalizowania żadnego z okien. To naprawdę przydatne.

Linux Mint MATE - pisanie bez minimalizacji okien

Jeżeli wybraliśmy wersję z kodekami, to mamy system gotowy do oglądania filmów. Można się nawet pokusić o instalację XBMC 12, dzięki czemu nasz komputer zmieni się w domowe centrum rozrywki. Bez problemu przejrzymy internet przy pomocy Firefoksa i Flasha, napiszemy dokument i zrobimy wyliczenia w LibreOffice, stworzymy grafikę w GIMPie lub Inkscapie, posłuchamy muzyki w Banshee, a także napiszemy i pogadamy ze znajomymi z GG przez Kadu.

Linux Mint MATE - instalacja oprogramowania

Proces instalacji programów jest równie prosty, jak w Ubuntu. Do dyspozycji mamy narzędzie Menadżer Oprogramowania, w którym wyszukujemy programy, a następnie w razie potrzeby instalujemy za pomocą jednego kliknięcia. Programy możemy wyszukiwać według kategorii lub, jeżeli znamy nazwę programu, za pomocą wbudowanej wyszukiwarki.

Podsumowanie

Linux Mint jest czwartym, wśród systemów operacyjnych na świecie. Ma ogromną społeczność, w tym w Polsce również. Niestety, ale nie jest bez wad. Brakuje tutaj dopracowania pod względem graficznym. Wiele programów nie synchronizuję się w pełni ze środowiskiem. Osobiście podczas zwykłego użytkowania mieliśmy problemy z Kadu. Po otrzymaniu nowej wiadomości, program przestawał działać. Trzeba było ponownie je uruchamiać, co nie jest wygodne. Pomogło dopiero zupełne wyłączenie powiadomień o nowej wiadomości. Można natknąć się także na wiele innych niedoróbek, które można by było poprawić.

Ogółem rzecz biorąc MATE, jako następca GNOME 2 nie ma za dużej społeczności. Niektóre zmiany, jakie zrobili programiści, m.in. zmiana nazewnictwa, wprowadziły pewien nieporządek i problematyczność, co nie wróży świetlanej przyszłości temu środowisku graficznemu.

  • gość

    Próbowałem zarówno MATE, jak i Cinnamona, i subiektywnie zdecydowanie lepszy jest Cinnamon, który przy okazji eliminuje kilka niedogodności z Gnome Shell (na którym jest oparty).

    Moim skromnym zdaniem, Cinnamon jest obecnie najlepszym Gnompochodnym środowiskiem graficznym dla Linuksa :D
    Łączy zalety starego Gnome2, nowego Gnome3 i Gnome Shell-a dodając parę fajnych rzeczy od siebie.

    • Witek

      A dla mnie subiektywnie wszystkie nowości typu Gnome Shell, Cinnamon, KDE4 są gorsze, bo niepotrzebnie obciążają system efektami, które tak naprawdę nic nie wnoszą. Pozostaję przy Xfce.

    • guitarrizer

      Mnie się subiektywnie podoba wiele środowisk dostępnych pod Linuksem, obecnie używam Fluxboksa, chociaż użytkownicy przychodzący z Windowsa mogą być jego obsługą zszokowani ;)

    • MikołajS

      "użytkownicy przychodzący z Windowsa mogą być jego obsługą zszokowani"

      I to jest piękne. Używając Linuksa mamy wybór. Możemy sobie "pohejtować" … :)

    • Damek

      W moim przypadku to właśnie odmienny interfejs przekonał mnie do przesiadki na Linuksa. Było to jeszcze w czasach, gdy "wszyscy" mieli iXPeka, a na Ubuntu królował duet GNOME + Compiz-Fusion. Uważam, że estetyka interfejsu/środowiska graficznego/powłoki jest ważnym elementem.

    • Roomcays

      Chciałem subiektywnie powiedzieć, że efekty swoją drogą, a nowe podejście do pracy z komputerem typu desktop to co innego. Gnome3 przeciera szlak, co jest niestety związane z bardzo mocną krytyką ze strony konserwatystów – tak jak wszędzie.
      Po przesiadce z Windows też dziwnie się czułem bez "Menu Strat" w lewym dolnym rogu ekranu, ale teraz już tego nie rozumiem ;)

  • AmigaRULEZ!

    Co do kadu, to nie wiem czy to akurat wina minta. Kadu na fedorze (laptop) i na mincie (desktop) podobnie zaliczał zwiechy, pomógł downgrade z kadu 0.12 na poczciwe 0.11.

    • Z podanych objawów podejrzewam, że to może być wina modułu od powiadomień. Można by spróbować innej.

    • I na Xubuntu, jak korzystam z wielu pulpitów, cały czas zalicza zwiechy. Można to poznać, po obciążeniu jednego rdzenia procesora na 100%. Mi osobiście pasuje Xfce i mogłaby w końcu jakaś firma zacząć go wspierać komercyjnie :)

    • pak

      O ile dobrze pamiętam to Kadu nie jest domyślnie instalowane w wersji LM z MATE, domyślnym klientem GG jest tutaj Pidgin. A Kadu pod gnomem zalicza zwiechy wszędzie (pod KDE zresztą jest niewiele lepiej) Jak ktoś się lubi jkatować Kadu to jego problem ale ten przyklad jako niedoróbka systemu jest równie dobry jak przymawianie Corvettcie ze nie jeździ dobrze na ropie.

  • Ciekawy

    Szukam dystrybucji linuksa, ktora ma: gnome 2.3x, kernel 3.7.x lub nowszy, gcc, libreoffice czy firefox w najnowszej wersji oraz aktualne wsparcie techniczne. Czy takie distro istnieje? Aktualnie wspierana dystrybucja z gnome 2.3x jest debian 6.06, ale on ma jadra 2.3.x i stare wersje programow. Z kolei mint ze srodowiskiem mate nie bardzo mi przypadl do gustu.

    • jusko

      Gentoo :-) Ciężko Ci będzie – GNOME 2 już nie jest wspierany, stąd MATE. Wszystko się da, kiedy wybierzesz MATE, które jest GNOME 2, tylko przekompilowanym i pozmieniane nazwy pod MATE'owe.

    • nex

      Na Debianie można uruchomić najnowszego firefoxa ale nie z repo tylko binarkę ze strony mozilli. Poza tym są jeszcze backporty do tego starego debiana.

    • coświem

      Możesz spróbować Fuduntu (http://www.fuduntu.org/). To dystrybucja ciągła z gnome 2.3x zawierająca kodeki , flash i inne udogodnienia jak np Steam w repozytorium.

    • coświem
    • Ciekawy

      Dzieki, potestuje fuduntu, nie slyszalem o tej dystrybucji.

  • dhor

    Jednak bardziej dopinguję środowisku Consort (z dystrybucji SolusOS) – oni wzięli tryb fallback z GNOME3 i strugają go do przyzwyczajeń z GNOME2. MATE to starocie z GNOME2 łatane i poprawiane, żeby dociągnąć je do nowych standardów. W Consort jest na odwrót, dodatkowo – środowisko wyszło lekkie, zwinne i sprytne.

  • Wygląda dość fajnie. Można spróbować tego MATE :)

  • Zbig

    “Zawiera w sobie wiele ułatwień niedostępnych dla Windows. Choćby jeden z przykładów…” chyba nigdy nie zagłębiałeś się w ustawienia Windowsa. Zmiana fokusa jest jak najbardziej możliwa.

    • herr

      ale to nie jest kwestia zmiany fokusa, a tego że można przewijać zawartość okien które nie mają w tym momencie fokusa. W windowsie potrzeba do tego zewnętrznego programu.

  • tokat

    MATE jest the best. Ale mam dziwne przeczucie, że ten projekt umrze :(

  • Franko

    "Niektóre zmiany, jakie zrobili programiści, m.in. zmiana nazewnictwa, wprowadziły pewien nieporządek i problematyczność, co nie wróży świetlanej przyszłości temu środowisku graficznemu."

    Taa, wielki problem zapamiętać że np. nautilus to caja a gedit to pluma :) . Zmiana "nazewnictwa" to nie widzimisię autorów! To zapobiegnięcie konfliktom z Gnome3 z którym Mate może być dzięki temu jednocześnie zainstalowane i używane.

    • Draqun

      A przez to nazewnictwo mając zainstalowane i Mate i Gnome 3 będę miał 2 razy gedita tyko pod inną nazwą. Marnotrawstwo miejsca.

    • Franko

      Eh zaletę Mate obracasz w wadę. Nikt Ci nie każe instalować Mate a tym bardziej go używać jak pasuje Ci Gnome3. Są tacy co chcą się np. zapoznać z Mate bez usuwania G3. Albo lubili Gnome2 a fallback z G3 nie spełnia ich oczekiwań. Ja tam zresztą mam tylko Mate i mi wystarczy.

  • Może i bym spróbował przesiadki rodziców na MATE, ale jak przez telefon usłyszę “plum”, czy “caja” to nic mi to nie powie, bo używam innego środowiska, więc “support” odpada.

    • Franko

      Menadżer plików: Nautilus → Caja
      Menadżer archiwów: File-Roller -> Engrampa
      Przeglądarka obrazów: Eye of GNOME -> Eye of MATE
      Przeglądarka dokumentów: Evince -> Atril
      Kalkulator: Gcalctool -> MateCalc
      Edytor tekstu: Gedit -> Pluma
      Edytor menu: Alacarte -> Mozo
      Konfiguracja: GConf -> MateConf
      Menadżer okien: Metacity -> Marco
      Ekran logowania: GDM -> MDM

  • eMcE

    U mnie akurat Mint Mate zagościł po wystrzeleniu w kosnos przeładowanego pierdołami Ubunciaka.
    Jak na dzień dzisiejszy, sprawuje się świetnie, z nowym nazewnictwem nie mam problemów. Jedynie przy instalacjach czegoś przez kompilację źródeł może być problem, ale od "przepisania" nazw są odpowiednie skrypty, które załatwiają sprawę "z automatu".
    Wizualnie też jest okej. Po zapodaniu kilku paczek i chwili poświęconej na konfigurację można mieć dość ciekawie wyglądający i działający desktop.
    Co do Kadu, wyłączcie sobie szyfrowanie rozmów, które jest włączone ootb, powinno to załatwić problem zwieszek.
    Szyfrowanie można potem włączyć dla każdej prowadzonej konwersacji z osobna, co nie powoduje już zawieszeń programu. Przynajmniej tak da się to obejść w 0.12.3

  • Listek

    A jak się nazywa to drugie środowisko graficzne od Minta? Cynamon?

    • sovtware

      Witam
      Mate jest najlepszym środowiskiem graficznym polecam go każdemu kto chce mieć najlepiej skonfigurowane środowisko
      Mate jest workiem Gnome 2 prawda ale za to Mate szybciej chodzi niż Gnome 2 które znam z Ubuntu 10.04 LTS
      nie lubię środowisk graficznych które używają nautilusa ponieważ to najbardziej zżera pamięć więc pozostaję przy środowisku Mate
      jeżeli chodzi o szybkość to polecam środowisko Graficzne OpenBox np: w SparkyLinux Ultra Edit jest bardzo ładnie przerobiony i zrobiony do codziennej pracy to moje drugie środowisko graficzne szybszego środowiska nie ma
      pozdrawiam Wszystkich użytkowników Linuxa

  • Dariusz

    Od długiego czasu jestem użytkownikiem GNOME 2,na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić.

    GNOME 2 – daje pełną kontrolę nad tym systemem.
    GNOME 3 – to pełna kontrola systemu nad użytkownikiem (ograniczony możliwości konfiguracji systemu).

    Na szczęście MATE, pozwala na kontynuację kontroli nad systemem po przez odpowiednią konfigurację.

    • Rudyf

      Zapraszamy do kolejnego odcinka Trudne Sprawy

      Pozdrawiam Józef Polsat