Linux w IT – Infografika

Linux w IT – Infografika

    przez -
    39 927
    Infografika
    Linux jest wszędzie, nawet jeśli tego nie dostrzegamy. Jego znaczenie we współczesnym świecie dramatycznie wzrosło przez ostatnich kilka/kilkanaście lat. Z roku na rok pracuje nad nim coraz większa liczba osób, a samo jądro jest przenoszone na coraz większą liczbę platform, przez co trafia do coraz szerszego grona użytkowników.

    Portal OSWorld.pl przygotował dla Was infografikę, w której pokrótce przedstawione jest jak ogromne znaczenie ma we współczesnym świecie system operacyjny GNU/Linux. Zachęcamy do komentowania i wyrażania swojej opinii na ten temat w komentarzach pod wpisem.

    Infografika linuxa

    Zapraszamy również na forum dyskusyjne, gdzie możecie również podzielić się swoimi opiniami na ten temat. Serdecznie podziękowania dla Artura za przygotowanie infografiki.

    • Roomcays

      Bardzo ładne! Eleganckie, estetyczne i takie… przemawiające! Gratuluję!

    • Zajebiste!!!!

    • Alfredzik

      Fajne, ale trochę mało, warto by dodać takie ciekawe rzeczy (analogicznie jak dla Androida):
      1. że "ileśtam tysięcy urządzeń zapewnia Tobie dostęp do sieci" opartych jest o Linux (routery, np. z Openwrt, DD-WRT, lub innym softem producenckim też opartych jest o linux)
      2. że "ileśtam tysięcy telewizorów ma oprogramowanie oparte o Linux" (np. soft dla Samsunga oparty jest o linux, a jak wiadomo Samsung sprzedaje najwięcej TV)
      3. że "ileśtam tysięcy urządzeń zapewnia dostęp do TV" (wszystkie set-top-box tylko w n-ki. polsatu, itp. są oparte o linux)

      • Jasne…. ale te ileśtam tysięcy trzeba zamienić na liczby a to już problem :(

      • A potem to namalować :) Nie korzystamy z generatorów :P

    • djasip

      linux jest jak pan mietek obsługujący śmieciarkę, jest, robi to czego inni nie chcą robić i zazwyczaj go nie widać.

      • ca1ek

        Ale przy okazji robi to najlepiej ;).

    • Jobek

      Czy tylko mnie wqrwiają te infografiki? Nie można tego w punktach wypisać?

    • Super ładna infografika :]

      • TomJ

        Bardzo ładna. Świetna robota. Oby tak dalej! :-)

    • Mitras

      Wow :) Boskie i co z tego jak ubuntu ssie :P

      • torvalds

        Bo ubuntu to oczywiście jedyna dystrybucja… To tak jakby powiedzieć, że Windows ssie, bo 2000 jest do dupy…

    • Michał

      Źródło? http://www.youtube.com/watch?v=yVpbFMhOAwE
      "Published on 3 Apr 2012 "

      • Pewnie tak :P A skąd mieli by wziąć informacje jak nie od fundacji :P

    • Olaboga

      Wykop kurwa musi być :]

    • Zygi

      Tylko ze Pan Tadeusz nie jest tomikiem aby zawieral …. WIERSZE.
      What a facepalm :D

      • Linijka pot. wiersz, wers, linia, rządek. Tak to jest jak się nie zna języka polskiego.

    • villi

      ta grafika trąci propagandą, zwłaszcza procentowe porównanie smartów z andkiem i WP 96.6% vs 3.4%, a gdzie iOS, WM, Symbian, Bada

      • Przecież masz na dolnych wykresach porównanie Android i iOS. WM, Symbian i Bada już się nie liczą na rynku, bo to produkty niszowe.

    • Brakuje mi tu jeszcze czegoś o GNU, powiedzmy sobie szczerze, że to w 90% ten system, a nie samo jądro odpowiada za sukces projektu GNU/Linux na serwerach.

      • skusz

        Też mi brakuje tutaj GNU. Może historię warto zacząć od projektu GNU lub Manifestu ?

      • Pan Łukasz

        Niestety, system GNU jest niemodny wśród użytkowników systemu GNU/Linux. Co za dziwaczny przypadek! Wolą oni udawać, że cały system to Linux. Wolne oprogramowanie też jest niemodne, lepiej to przemilczeć i używać terminu oprogramowanie otwartoźródłowe lub kaleczyć język polski i mówić oprogramowanie open source. Bo tak lubi Linus Torvalds i tak lubi środowisko kernela Linux. A licencja GNU GPL 2, na której jest Linux? Jest fajna! Ale tylko dlatego, że tak myśli Linus Torvalds. A Linux czemu jest fajny? Bo szybki, niezawodny, obsługuje wiele architektur, nie zawiesza się. Ale nie dlatego, że jest wolny. A jak nam coś nie działa, to sobie wpieprzymy kolejne niewolne moduły do Linuxa, albo jakiś zaciemniony kod, a co tam! Przecież Linus to popiera!
        Proszę bardzo, oto co się stało ze środowiskiem wolnego oprogramowania.

    • Tomas

      A co ma być o GNU? :> Tym śmiesznym tworze Stalmana?

      • Prosiuś

        I właśnie takie komentarze przekonuja mnie, że paszport do internetu jest potrzebny a ACTA jest OK. Ludzie mają jakąś tam wolność i robia z niej śmietnik a nie użytek. Tio ja może też sie dołączę: jestes człowieku perdonięty i nie wiem o czym w ogóle piszesz.
        Hmmm.. nie takie głupie to wylewanie pomyj…

    • zsypi

      Przecież to nie była tajemnica, po co się tak dowartościowywać?
      A no bo przecież jest kompleks PC i coroczny rok Linuksa. Linux to fajny OS rozdrobniony na pierdylion remiksów, brak silnego rdzenia jako głównego nurtu bo zaraz pojawiają się remiksy remiksów.
      Linux przegrał wojną o desktopy i to chyba najbardziej fanatyków boli. Juz jej nigdy nie wygra bo podobno jest era post-pc, więc nowa wojenka o nowe segmenty urządzeń gdzie chyba wypada zmienić przeciwnika na Apple.

      • ja1

        Linux wojny o desktop jeszcze nie przegrał. Wojna trwa! A jako przykład Steam on Linux.

      • Pytanie czy aż tak bardzo zależy "Linuksowi" na walczeniu o desktopy, skoro podbił serwery i mobilne urządzenia a w tym kierunku póki co świat zmierza.

      • mikolajs

        Jaka wojna o desktop? Wojna to tylko otwarte vs zamknięte standardy. Linuks to tylko jeden z elementów otwartości, a w dzisiejszych czasach i tak ważniejszą są przeglądarki i urządzenia mobilne.
        Na desktopie mogę sobie używać Linuksa choćby 0.1% ludzi go używało, a jak ktoś chce używać czegoś innego to jego wola. Prędzej czy później desktop będzie tylko dla Linuksa, bo cała ta zabawa w wojenkę przeniesie się do urządzeń mobilnych, większość ludzi nie będzie używać desktopu tylko tabletu lub telewizorów z systemem, a Microsoftowi przestanie się opłacać rozwijać desktop.
        "bo zaraz pojawiają się remiksy remiksów"
        Żal Ci? Możesz zrobić sobie własny. Jak ktoś chce jako takiej standaryzacji to opiera się o Ubuntu, ale i tak sporo osób wybierze coś innego.
        " zmienić przeciwnika na Apple"
        Apple to inna para kaloszy, dla chcących wydać trochę grosza. Z Apple to teraz będzie się bić Microsoft, bo jak na razie to plotki o tanich urządzeniach z Windows 8 okazują się tylko plotkami.

    • Pingback: Archiwum Linux w IT – Infografika()

    • Pan Łukasz

      Wbrew temu, co stoi napisane powyżej obrazka, infografika nie jest o systemie GNU/Linux, tylko o kernelu Linux. W szczególności Android to nie GNU/Linux. Ludzie, weźcie się w troki i nauczcie się w końcu, co macie na komputerach i jak to wszystko należy nazywać.

      • mikolajs

        "infografika nie jest o systemie GNU/Linux, tylko o kernelu Linux."
        To ciekawe. Wzmianki o różnych dystrybucjach to też informacje o kernelu? Samo jądro Linuksa niczego samo by nie zwojowało bez innych programów.
        "W szczególności Android to nie GNU/Linux"
        Android jako całość nie jest licencjonowany w preferowanym przez projekt Apache Software Licence 2.0 i bez oprogramowania i podobnie jak wyżej nie istniałby bez GNU.

      • Pan Łukasz

        Android prawie cały jest na ASL, za wyjątkiem Linuxa i niewolnych programów dołączanych do systemu. Z GNU chyba prawie nic tam nie ma. Tym bardziej, że FSF przemigrowało prawie wszystkie pakiety GNU na GNU GPL 3, ta licencja zaś ma przeciwdziałać również tzw. tiwoizacji. Jak więc w świetle tego w przypadku Androida mógłby występować problem zablokowania systemu i konieczności jego odblokowania (przez wielu nazywanego anglojęzyczyzmem jak następuje: jailbreak), gdyby system Android miał cokolwiek z systemu GNU? Takie zjawisko jest nie po myśli FSF, które stara się wszelkimi sposobami walczyć ze zniewalaniem użytkowników oprogramowania. Nadto, Android nie musi mieć czegokolwiek z GNU (no, Linux musi być skompilowany przez gcc), Linux to tylko kernel i resztę systemu można napisać niezależnie od GNU.

      • mikolajs

        " Linux to tylko kernel i resztę systemu można napisać niezależnie od GNU. "
        Sam kernel ma kilkanaście milionów linii, więc nie jest to "tylko" kernel. A co z bibliotekami? Bez nich nie uruchomisz żadnego programu, są równie ważne.

      • Pan Łukasz

        Wzmianki o dystrybucjach GNU/Linux dotyczą również kernela Linux, co rozumie się samo przez się. Tymczasem infografika wyraźnie koncentruje się nie na całym GNU/Linux, tylko na kernelu Linux, poruszając np. temat Androida. Wstęga czasu zaś zaczyna się w 1991 roku, czyli w momencie stworzenia kernela Linux, nie zaś w 1983, czyli w momencie rozpoczęcia tworzenia systemu GNU (wtedy jeszcze bezjądrzastego, lecz miało się okazać, że Mach będzie podstawą mikrokernela systemu GNU, dzisiaj nazywającego się Hurd) na bazie jakiegoś tam niewolnego UNIX-a poprzez stopniowe podmienianie narzędzi systemowych tegoż na narzędzia GNU.

    • o113

      Naprawdę? To wokół kernela wg Was zaczęło się to wszystko? To jądru Linusa zawdzięczacie taki, a nie inny system, z którego korzystacie na komputerach domowych, w pracy, na serwerach?

      Mdli mnie już to stawianie jądra systemu za trzon ruchów wolnego i otwartego oprogramowania, a już zwłaszcza wrzucanie Androida do tego samego worka.

      Get the facts. To Richard Stallman, jego idea i jego praca umożliwiły stworzenie GNU, GPL oraz pośrednio doprowadziła na przestrzeni lat do stworzenia w pełni funkcjonalnych dystrybucji, jakie dziś znamy.

      Można nie zgadzać się z ideami ruchu wolnego oprogramowania, ale nie można odmówić Stallmanowi i innym ludziom stawiającym podwaliny pod GNU, że to od nich się to wszystko zaczęło.

      A Android… Jako użytkowników i, jak mniemam, entuzjastów gnulinuksowych systemów biurkowych czemu cieszy Was sukces systemu mobilnego, z którego to sukcesu nie wynika praktycznie nic dobrego dla ekosystemu opensource?

      • Pan Łukasz

        Cieszy ich sukces Androida, bo nie zastanawiają się nad wolnością oprogramowania. Jest sobie Android, którego kernelem jest Linux, więc hurra! Tymczasem Android jest wolny tylko na papierze. W praktyce nie zrobisz sobie sam telefonu, na którym skompilujesz Androida, tylko dostaniesz go zablokowanego na jakimś smartfonie, z Linuxem nabitym niewolnymi komponentami do obsługi sprzętu i kopą niewolnych programów do różnych pierdół. A w sklepie tego niby wolnego systemu kolejna kopa niewolnego kompostu. Gdyby wykopać to całe niewolne oprogramowanie (co już próbują robić ludzie z projektu Replicant), to mogłoby się okazać, że nie ma czego robić na tym Androidzie (a raczej czym się bawić, bo o ile distra GNU/Linux mają przynajmniej w przewadze wolne programy w repozytoriach i pośród nich są programy do brudnej i profesjonalnej komputerowej roboty, to mobilne urządzenia i ich systemy to zabawki do czytania prasy przy kawie i czasem służą też jako telefon), bo większość tych zabawkowych aplikacyjek to niewolne programy typu czytnik jakiejś tam konkretnej gazety albo program do pierdzenia. Ale jest system, że trza się strasznie cieszyć z Androida, bo to Linux (kolejne ich nadużycie językowe, Android to nie Linux, tylko kernelem Androida jest Linux), i zapychać nim wszelkie poświęcone otwartemu oprogramowaniu, już nawet nie piszę poświęcone wolnemu oprogramowaniu, to zbyt wielkie wymaganie wobec zwolenników czegoś, co jest z angielska nazywane open source, nisze internetu. Mnie też mdli to pieprzenie o otwartym oprogramowaniu, a już szczególnie, gdy mówi się po polsku, pieprzenie o open source. Mdli mnie mylenie Androida z GNU/Linux i na odwrót. Mdli mnie nazywanie kerneli systemami operacyjnymi i na odwrót. Mdli mnie przemilczanie kwestii wolności oprogramowania i usilne unikanie tego terminu. Mdli mnie wywalanie tego Torvaldsa na pierwszy plan i chołubienie go jak jakiegoś dyktatora republiki bananowej. Mdli mnie zapominanie o Stallmanie. Mdli mnie ten cholerny ołpensorsowy-linuksfałndejszyno-linusowotorwaldsowy rak, który toczy wolne oprogramowanie. I mdli mnie do jasnej cholery, że każda pieprzona dystrybucja nazywa siebie distrem Linuxa. A najbardziej cholera mnie bierze na te zasrane niewolne plamki w Linuxie, na które to ideowe lelum-polelum Linus Torvalds zezwala. Niech on już sobie pójdzie, niech opiekę nad Linuxem przejmie ktoś inny, przelicencjonuje Linuxa na GNU GPL 3 i wywali niewolne oprogramowanie z tarbali z kernelem. I jeszcze jedno. Więcej Free Software Foundation, Richarda Stallmana, Ebena Moglena w mediach. I raz na zawsze koniec z nazywaniem systemu GNU/Linux Linuxem.

      • Pan Łukasz

        I o wiele więcej FreeBSD, Open BSD, NetBSD, PC-BSD, OpenIndiana i BeleniX-a w mediach. Na systemie GNU/Linux się wolne UNIX-y i UNIX-omorfy nie kończą. A Android to akurat w porówaniu do wymienionych taki ciekawy nie jest, możnaby go w ogóle pomijać.

    • Tomasz

      Super! Brawa za kreatywność grafika!