Luc Verhaegen krytykuje Intela za usunięcie łatek do obsługi XMira

Luc Verhaegen krytykuje Intela za usunięcie łatek do obsługi XMira

przez -
11 324
Canonical
Kilka dni temu Intel usunął obsługę XMir ze swoich sterowników xf86-video-intel. Owe posunięcie wywołało sporą falę komentarzy, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Wiele osób postrzegało to, jako monopolistyczne posunięcie firmy, która posiada sporą liczbę deweloperów open source rozwijających Waylanda i boi się konkurencji ze strony Mira. Swoje zdanie wypowiedział także Luc Verhaegen, który to przewodniczy projektowi Lima.

Na początku padają nieprzychylne słowa w kwestii implementacji czegoś, co już jest dostępne na rynku. Jest to największa bolączka wolnego oprogramowania. Tutaj wspomniany jest Mir, jako kopia Waylanda, oraz Wayland, jako reimplementacja Xów.

Ostra krytyka w dalszej części tekstu spada na Intela i rozwijane przez niego sterowniki graficzne. Wszak to firma jest odpowiedzialna za to, aby sprzęt, który konsumenci kupują, działał prawidłowo na systemie operacyjnym. Jeżeli sterowniki są kiepskie, to ludzie pójdą do konkurencji. Intel usuwając obsługę XMira ze swoich sterowników, skazuje samego siebie na pewnego rodzaju reprymendę ze strony użytkowników, którzy przestaną kupować laptopy z jego procesorami i kartami graficznymi. Dodatkowo pokazuje swoją pozycję monopolisty i lenistwo w kwestii uczciwej konkurencji ze strony Waylanda.

  • jusko

    Cóż – Microsoft z Xbox One pokazał, że jak ludzie zaprotestują i pojawi się fala negatywnej krytyki, to ze wszystkiego można się wycofać jeszcze i odkręcić, gdyż pieniążki jednak nie śmierdzą ;-) Jeśli Mir okaże się czymś dobrym, AMD i NVidia bezproblemowo zrobią sterowniki, to pewnie i Intel się jakoś zreflektuje. Chociaż z drugiej strony – Canonical jak spatchuje sterowniki (ok, jeśli to zrobi) to też będzie Intel śmigał z Mirem, więc problem w połowie rozwiązany (bo drugą połową problemu jest sam Intel). Chociaż…tu się wszystko kręci w okręgu pieniędzy i modelu biznesowego, no nie czarujmy się, Intel charytatywnie Waylanda nie robi, bo gdzieś jest związek między Intelem a Waylandem, Fedorą która na to stawia, a dalej RHEL. Wobec tego, co miałoby im dać wspieranie Mir – to już byłoby charytatywne wsparcie projektu Marka S, a cel biznesowy raczej tego nie uwzględnia. Nie wiem ile w tym prawdy, tak pomyślałem tylko, ale to może mieć jakieś ręce i nogi.

  • butcher

    Polecam komentarz Matthew Garretta:

    "So if I submitted Wayland support patches for Unity, Canonical would not only be willing to accept them, Canonical would be willing to maintain them?"

    "Accepting code under the assumption that the submitter will be willing to continue to contribute to it is poor practice – merging code means that some of your users will end up relying on it, and removing it is then a disservice to those users. Agreeing to maintain code on the condition that all the hard work is done by someone else isn't actually agreeing to maintain code.

    Intel commit to supporting the code that they ship, even if that would require them to write or fix large amounts of code to keep it working. Keeping the XMir code comes at a cost to Intel with (at present) zero benefit to Intel. As long as XMir is a single-distribution solution, it's unsurprising that they'd want to leave that up to the distribution." https://plus.google.com/109919666334513536939/pos

    • Jacek Wielemborek

      Bardzo mi się podoba ten cytat. Wreszcie ktoś zwraca uwagę, że feature to nie tylko napisanie kodu, ale też jego utrzymywanie. To silny argument dla Intela, żeby na razie wstrzymać się z publikowaniem patchy.

  • Jacek Wielemborek

    A mi przychodzi do głowy inne pytanie – nie znam specyfiki XMira, gdzieś wyczytałem tylko, że fork powstał dlatego, że nie podoba im się sposób w jaki Wayland obsługuje multitouch. Co, w takim razie, ma piernik do wiatraka? W jaki sposób zmiana obsługi multitouch sprawia, że ich ABI sterowników grafiki przestaje być kompatybilne z Waylandem? Chyba, że nie chodzi tylko o grafikę?

    • Mir daje twórcom sterowników wolną rękę i proponuje implementację sterowników w stylu Androida. W Waylandzie taki koncept się dopiero tworzy.
      Na razie Wayalnd, a raczej jego menadżery okien wymagają implementacji sterowników w stylu otwartych sterowników DRM/KMS, który jest mało wydajny.

  • Najlepszą ironią losu będzie kiedy obsługa protokołu Waylanda i Mir trafi do Xorg, a natywne serwery zdechną jak Xgl i KDrive

  • Jacek Wielemborek

    Więcej można przeczytać tutaj: https://lwn.net/Articles/566115/
    (LWN puszcza swoje artykuły dla wszystkich po jakimś czasie)

    • Jacek Wielemborek

      Artykuł jest już dostępny za darmo.