Mozilla rezygnuje z dalszego rozwoju aplikacji Thunderbird. Kto przejmie opiekę?

Mozilla rezygnuje z dalszego rozwoju aplikacji Thunderbird. Kto przejmie opiekę?

    przez -
    26 2227
    Thunderbird
    Mitchell Baker z Mozilla Foundation opublikowała na listach google stanowisko fundacji, w sprawie aplikacji Thunderbird. Okazuje się, że Mozilla nie chce już dalej rozwijać klienta pocztowego pod swoimi skrzydłami. Powodów tej decyzji jest kilka: zbyt małe fundusze, brak odpowiedniej liczby deweloperów oraz skupienie się głównie na przeglądarce Firefox. Najciekawsze jest jednak stwierdzenie, że Thunderbird nie ma tego potencjału co Firefox. Jest to o tyle dziwne, że obecne szacunki określają liczbę użytkowników klienta pocztowego na ponad 27 milionów.

    Warto także przyjrzeć się jeszcze jednej sprawie. Otóż Mozilla prężnie się stara wypromować system Firefox OS, który wpierw próbowano wcisnąć na rynku smartfonów, a teraz podjęto kroki w przemyśle z telewizorami. Czemu natomiast nie powzięto odpowiednich środków na Thunderbirda, który jest jednym z najlepszych programów na rynku?

    Krążą już informacje o potencjalnym nowym nabywcy, którym może zostać SoftMaker, producent i wydawca pakietu biurowego SoftMaker Office. W najnowszej wersji klientem poczty jest właśnie Thunderbird. Dodatkowo niemiecka firma dodała swoje autorskie rozszerzenia, które modyfikują wygląd, dodają wiele nowych funkcji oraz zapewniają kompatybilność z resztą programów.

    • d_b

      Przepisać na Qt5 i będzie się sama rozwijała automatycznie.

      • .

        Najpierw musi wziąć się za to o_O.

      • icywind

        Mozilla powinna się uczyć jak się robi przeglądarki od twórców Konquerora, pewnie o_O maczał w nim palce.

      • o_O

        Na potrzeby Konquerora KDE stworzyło KHTML, który stał się bazą dla Webkita i Chromium. Fakt, mogliby się uczyć.

      • tq

        A ja proponuję przepisać jądro linuxa na Qt.

      • .

        Długopisem o_O, będzie szybciej się pisało.

      • Wy się śmiejecie, a GTK- naprawdę nie ma racji bytu. o_O może i większość czasu pisze od rzeczy, ale Qt > GTK-.

      • icywind

        Co innego wybór Qt i przekonywanie innych do tego, co innego gadanie nacechowane emocjonalnie, że “lewackie” GTK ma zdechnąć itd..

      • .

        Mówisz mądrze, ale dziwię się, że nie załapałeś ironii. Qt jest lepsze od Gtk+ bez dwóch zdań, ale jego sposób zachwalania Qt i jeżdżenie po Gtk+ jest żałosny. Raczej z tego się śmiejemy. Gtk+ jest jakie jest, tak samo GNOME jest jakie jest, ale działają.

      • Wiem wiem, chodzi o to że jest pełno powodów do śmiechtania się z niego a wy wybieracie coś gdzie ma rację. :p

      • .

        Tak, ma rację, ale też czuć w nim fanatyzm. Tak samo jak zachwycanie się KDE, które moim zdaniem nie jest bez wad, szczególnie z powodu polityki. O ile ostatnie wydanie KDE 4 jest super, to KDE 5.4 nadal ma masę błędów. To mnie wkurza najbardziej, zanim KDE dojdzie do pożądanego stanu, musi trochę minąć. Gdyby KDE było tak idealne jak zachwala o_O, myślę, że już dawno nie musiałby tracić klawiatury na jeżdżeniu po konkurencji, szczególnie po GNOME i GTK+.

      • o_O

        Produkty Mozilli oparte są w dużej mierze na XUL. Nawet ciekawa koncepcja, tyle że straszliwie powolna. I oparta na GTK-. Może gdyby XULa przepisać do Qt…

      • o_O

        Po co, skoro jest świetny KMail?

    • tomangelo

      Nie porzucili już jakiś czas temu rozwoju Thunderbirda? Czy coś przespałem?

      • R

        Taaa… ja też już jakiś czas temu słyszałem o porzuceniu. No i czym ja teraz będę pocztę odbierał?…

    • PluszowyMis

      nienawidze firefoxa. to wielka toporna krowa! co chwile się zawiesza. restartuje . wywala będy pluginów flash . brak wsparcia w 100% pod linuxem.

      niby działa ale tak wolno na linuxie jak explorer pod windowsem

      • Marcin

        A szczęście nie jesteśmy skazani na jedną przeglądarkę i są alternatywy. Serdecznie polecam LYNX.

      • 1. Pisz po polsku.
        2. Nie.
        Ps. Sam nie używam jako głównej przeglądarki, ale mam styczność prawie codziennie i nie narzekam.

      • robski

        U mnie (na różnych linuksach i windowsach) od lat działa bez zarzutu. Trochę dłużej się uruchamiał jedynie na Kubuntu i miał lekkie zastoje, ale nic więcej. Znakomita przeglądarka od lat trzymająca poziom.

      • o_O

        To prawda ze Firefox jest fatalny pod Linuksem.
        Mozilla ma w dupie swoje korzenie.
        Teraz liczy się kasa z reklam wbudowanych w przeglądarkę.
        Nie da się dodać reklam do Thunderbirda? Tym gorzej dla tego programu…

      • Nazwa

        Jest taki fatalny, że działa i to całkiem dobrze. Więc uzasadnij co jest takiego fatalnego. Ja mówię o użytkowaniu po stronie użytkownika, bo mnie nie interesują Twoje wypociny typu, że nie robią na Qt i coś tam jeszcze.

    • Przemysław Pintal

      Kilka dobrych lat temu używałem Thunderbirda. Później po jakiejś reinstalacji zostałem się na webmailu. Ale dziwi mnie, że porzucają jego rozwijanie. Klienty pocztowe mają duży potencjał biznesowy, choćby Outlook.

      Przede wszystkim martwi mnie to jak działa sam Firefox. Na Windowsie np. dźwięk rozjeżdża się z video, albo potwornie gubi klatki. Od paru wersji nie mogę obejrzeć 1080p na YT. Z ciekawości odpaliłem Chrome, tam nawet działa 1080p60, ale gubi klatki. Za to Internet Explorer nie gubi ich w ogóle, mało tego nie tnie się podczas przewijania stron! Mam 6 GB RAMu i 64-bitowy system. Jest bardzo niekomfortowo używać lisa, kiedy jego zużycie RAMu przekroczy gigabajt.

      Używam FF od wersji 1.x, do tej pory byłem stereotypowo anty IE, ale przez powyższe miałem lekki mindfuck.

      Oczywiście player jest HTML5.

      • Widzę że trochę czasu minęło, ale i tak się wypowiem bo poruszyłeś ciekawy temat.
        Zacznę od FF – jest fatalnie, przestali być konkurencją nawet dla IE, teraz starają się to łatać usuwając z liska zbędne “funkcjonalności” (bo czy można to tak nazwać?), ale jeszcze dużo czasu minie zanim wyjdą na prostą. O Chrome nie ma się co rozpisywać – dobra przeglądarka, ale na mocny sprzęt, u mnie potrafi przymulić (rzadko, ale się zdarza) na 8GB RAMu i i5 3570k. :/ A IE nie wiem jak i kiedy, mimo teoretycznie kiepskiej obsługi choćby HTML5 działa świetnie, pierwszy raz zatęskniłem za jakimś tworem M$ na Linuksie, trochę dziwnie się teraz czuję. :| Problem wydajności nie leży jednak w dużej mierze po stronie przeglądarek, bo co zrobić gdy strona wpycha ci ogromny skrypt w JS? Trzeba go przemielić, innego wyjścia nie ma. (chociaż google ostatnio coś majstrowało przy pomijaniu kawałków kodu JS w chrome) Całe dzisiejsze WWW jest do przemyślenia. Trzeba wytyczyć nowe standardy i zmusić webdevów (zwłaszcza świeżych) do pisania skryptów po stronie serwera a nie klienta – strona w której jest dużo JS to źle napisana strona.

    • R

      A na poważnie: co polecacie na zamianę? Znalazłem jakąś Balsę, ale szukam czegoś ROCK-SOLID (od biedy może być w Qt :P ).

      • userownik

        Evolution :)

    • Pingback: The Document Foundation potencjalnie zainteresowany przejęciem opieki nad rozwojem Thunderbirda? - OSWorld.pl()