Niemiecki ubezpieczyciel migruje na Ubuntu

Niemiecki ubezpieczyciel migruje na Ubuntu

    przez -
    17 747
    Canonical Ubuntu
    Niemiecki gigant ubezpieczeniowy – LVM Versicherungen, planuje instalację systemu Ubuntu na około 10.000 stanowiskach komputerowych. Projekt zakłada migrację systemu na 3000 komputerów stacjonarnych i laptopów w siedzibie LVM Muenster HQ oraz 7000 w różnych oddziałach na terenie całych Niemiec. Firma głównie korzysta z aplikacji LAS opartej na technologii JAVA. LVM od dawna korzysta z systemu Ubuntu. Teraz planują wdrożyć go w całej firmie.

    “Wiele firm budzi się ze świadomością, że istnieje alternatywa dla niekończącego się cyklu opłat licencyjnych, które mogą wynosić miliony dolarów. Uważamy, że inwestycje, które mają LVM przekształcić na Ubuntu, angażując się wraz z Canonical będzie bardzo opłacalne” – powiedział wiceprezes firmy Canonical rozwoju firmy, Steve George.

    Czy to kolejny przejaw szerszej akceptacji głównego nurtu dla Linuksa, czy jest to jednorazowe? Niemcy mają ciekawą historię przechodzenia na Linuksa. Kilka lat temu Monachium postanowiło migrować na Linuksa. Nad zmianą systemu zastanawiał się również Berlin.

    Miejmy nadzieję, że projekt ten nie zakończy się jak fiaskiem tak jak było to w Monachium.

    • Greg

      Powodzenia :] IMHO polegną :]

    • buba

      trzymam za nich kciuki

    • Kilian

      Bądźmy dobrej myśli…. chociaż mam mieszane uczucia.

    • W firmie na Ubuntu bym nie postawił, alena jakiegoś CentOSa to i owszem ;-)

    • To zależy do czego ma być ten system. Jak na desktop to ja stawiam na Ubuntu.

    • Ja tam nie, jak wsadzą niedługo to nowe Unity to ludzie mogą się trochę zniechęcić, bo jakoś nie wierzę, że to wszystko będzie chodzić super stabilnie i bez problemów.

    • Zawsze możesz zostać na Ubuntu 10.10 i dołożyć najnowsze jądro. Mi się ostatnio to udało i działa system stabilnie. Zapewne informatycy bez problemu by się tym zajęli. Do tego własne repo i programy w nim, jak najbardziej aktualne. W Ubuntu 11.04 też możesz wywalić Unity i wrzucić sobie Gnome 2 lub tradycyjny wygląd Gnome 3 :)

    • koper

      Tylko,że Ubuntu w założeniu ma być distrem "friendly"

      dla ludzi początkujących i nie tylko.

      Ktoś kto siedzie od lat na Windowsie i chce migrować na Ubuntu nie będzie ci grzebał w repo i zmieniał powłoki,dokładał jądro itp

      A obawiam się ,że nowe Ubuntu z Unity będzie się sypało.

      Jak każda zresztą nowinka.

      System ma być dla takich osób klikalny jak np Pardus.

      Zazdroszczę Turkom takiego dopracowanego systemu.

      Mnie po kilku latach pracy na Ubuntu zmęczyło już dostosowywanie go do moich upodobań.

      Przeszedłem na Minta,testuję LMDE i przyglądam się czystemu Debianowi.

    • Zgadzam się. Ubuntu….. częste aktualizacje, narzucanie rozwiązań z góry by iść za nowością. Nie wiem czy taki system nadaje się do urzędów. Może dla jakiś konsultantów tak.

    • @koper

      I ty wierzysz, że dadzą instalację 10000 komputerów każdemu użytkownikowi? Proszę Cię bardzo :P Łatwiej im będzie zarządzać tym odgórnie, czyli przygotują odpowiednią instalację i wrzucą na wszystkie komputery z własnym repozytorium. Przecież tak samo się robi w przypadku Windowsa w korporacjach.

    • koper

      Ustosunkowałem się do tego:

      "

      Zawsze możesz zostać na Ubuntu 10.10 i dołożyć najnowsze jądro. Mi się ostatnio to udało i działa system stabilnie. Zapewne informatycy bez problemu by się tym zajęli. Do tego własne repo i programy w nim, jak najbardziej aktualne. W Ubuntu 11.04 też możesz wywalić Unity i wrzucić sobie Gnome 2 lub tradycyjny wygląd Gnome 3 :)"

      To był mój komentarz do indywidualnego zastosowania Ubuntu.

      Korporacyjne zastosowania to już inna bajka.

      Linux w małych firmach da się stosunkowo szybko wprowadzić.

      Problemem będzie między kompatybilność przepływu informacji pomiędzy urzędem a klientami zewnętrznymi.

      Proste podanie napisane w Wordzie da się odczytać w Open office.

      Natomiast np wyliczenia księgowe ,rozbudowane skrypty Excella sypią się w Open Office.

      Niemcy już próbowali w swoich urzędach wprowadzić linuksa.

      Sam używam komercyjnego ,prostego na szczęście programu do fakturowania pod Wine.

      Ale nie potrafię sobie wyobrazić jak np księgowość stosuje np Symfonię ,wydział geodezji programy typu CAD,miejski plastyk używa Photoshopa itp.

      Niestety prawda jest brutalna .Dopóki nie będzie tych programów na linuksa takie wdrożenia skazane są na porażkę.

      Pomimo wszystko życzę temu ubezpieczycielowi powodzenia.

    • miejski plastyk używa Photoshopa

      Że co? Raczej ogłaszają przetarg i wynajmują do tego firmę. Tak samo jak i inne usługi.

    • koper

      To był przykład. Są tysiące ,setki tysięcy urzędów.

      Nie wszyscy maja do wszystkiego zewnętrzne firmy.

      Wszelkie firmy marketingowe,reklamowe.

      Może i są tacy co tworzą w Gimpie,ale tam króluje Photoshop.

      Ja kiedyś bojowo chciałem wdrożyć linuksa u siebie.

      I dałem sobie święty spokój. To co mogę robię na linuksie. Sporo oszczędzam.

      A resztę robię na stacji z Windows i pracuję.

      Mam zarabiać pieniądze a nie męczyć się z Wine i przeczesywać nocą fora dyskusyjne.

      Tak mam zewnętrzną księgowość. To odpada wiele Ale uprzejma pani w księgowości pracuje na Windows. Bo też musi zarabiać.

    • Cóż. Ja pracowałem w kilku firmach i na desktopach przeważnie mieliśmy Linuksy i nie było problemów. Na serwerach też praktycznie Linuksy.

    • koper

      Wszystko zależy od rozmiarów i profilu działalności firmy.

      Na linuksie na prawdę można sporo zaoszczędzić.

      Każdy z nas który go lubi dokłada swoją cegiełkę w jego popularyzację :)

      Sam to robię i na wielu domowych komputerach moich znajomych króluje links. Instaluję raz i mam święty spokój :)

    • Greg

      Zaoszczędzić na Linuksie? Widziałeś może kiedyś licencje RHEL? Załamiesz się jakie to drogie i zawiłe. Naprawdę czasem Microsoft da lepszą cenę :D

    • Gdzie ty masz drogie licencje:
      http://www.microsoft.com/windowsserver2008/en/us/https://www.redhat.com/apps/store/server/

      Do tego MS ogranicza sobie do iluś tam telefonów, gdzie RH pozwala na nieograniczoną pomoc dostępną 24/7. Do tego ta cena ze strony jest w dolarach w USA, czyli tam jest bez VAT :)

      I tylko mówimy tu o systemach serwerowych. Co innego stacje robocze i desktopy:
      https://www.redhat.com/wapps/store/catalog.html;jhttp://www.microsoftstore.com/store/msstore/en_US
      Gdzie tutaj mamy te najtańsze wersje OEM bez wsparcia technicznego w przypadku MS, a Red Hat daje nam pełne wsparcie techniczne :)