Nieprawidłowości przy przetargu na 10 700 komputerów. ZUS nie widzi problemu.

Nieprawidłowości przy przetargu na 10 700 komputerów. ZUS nie widzi problemu.

    przez -
    3 390
    Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania FWiOO
    Dnia 16 września 2011 r. do Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania wpłynęło pismo z odpowiedzią na interwencję podjętą w sprawie zamówienia publicznego ogłoszonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

    Przedmiotem przetargu jest zakup 10 700 komputerów dla pracowników instytucji. Wedle Fundacji w przetargu ewidentnie zostały naruszone przepisy PZP m.in. poprzez wskazanie konkretnego oprogramowania. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie widzi w tym problemu.

    Przetarg został ogłoszony w dn. 17 sierpnia br. (TED.259718-2011, nr ref. TZ/370/51/11, wadium określono na poziomie 500 000 zł a termin składania ofert na 26.09.2011) a jego tytyłem jest „Zakup stacji roboczych”. Dokumentacja przetargowa dostępna jest na stronach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W opisie przedmiotu zamówienia zawartym w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia znajdują się zapisy, z których wynika, że Zamawiający określa z nazwy produkty, które chce nabyć:

    “Przedmiotem zamówienia jest dostawa, takich samych, 10.700 sztuk stacjonarnych komputerów klasy PC w obudowie typu desktop, klawiaturą, myszą komputerową oraz z monitorem LCD i licencją na system operacyjny Microsoft Windows 7 w polskiej wersji językowej, zwanych dalej stacjami roboczymi, dla Centrali i Oddziałów ZUS”. W dalszej części opisu Zamawiający umieścił informację, iż: „W zakresie systemu operacyjnego dopuszcza się złożenie oferty równoważnej”, którą rozszerzył w części specyfikacji poświęconej charakterystyce produktu: „Microsoft Windows 7, lub równoważny*, w wersji umożliwiającej, zgodnie z zapisami licencyjnymi, nieodpłatny downgrade do systemu Microsoft Windows XP Professional: niewymagający aktywacji, w polskiej wersji językowej wraz z dołączonymi nośnikami pozwalającymi na zainstalowanie wybranej wersji systemu operacyjnego. System zainstalowany na partycji systemowej z domyślnymi ustawieniami wraz z wymaganymi do prawidłowej pracy wszystkich podzespołów sterownikami, bez dodatkowego oprogramowania firm trzecich.
    * Warunki równoważności dla systemu operacyjnego MS Windows 7:
    System operacyjny umożliwiający działanie:
    a. Aplikacji użytkowych KSI ZUS, (…)
    b. MS Office 2010 – pakiet aplikacji biurowych
    c. WinRAR – program do kompresji plików
    d. Nero – program do nagrywania płyt CD/DVD
    e. Starszych aplikacji pracujących nieprawidłowo na nowszych niż Windows XP     wersjach systemu – za pomocą integrującego się z systemem operacyjnym mechanizmu wirtualizującego XP, do którego działania nie jest niezbędne posiadanie dodatkowych licencji.
    4. Wszystkie zaoferowane urządzenia, tj. jednostki centralne, monitory, klawiatury i myszy muszą być oznaczone znakiem CE, posiadać certyfikat CE lub deklarację zgodności CE.
    4a. Zaoferowane urządzenia muszą spełniać wymagania dotyczące efektywności     energetycznej, co najmniej równoważnej ze specyfikacjami programu Energy Star     – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (WE) nr 106/2008 z dnia 15 stycznia 2008 r.”

    Dlatego też w dniu 30 sierpnia br. Fundacja podjęła interwencję, kierując do Zamawiającego pismo przygotowane we współpracy z Kancelarią Radcy Prawnego Rafała Malujdy. Stwierdzono w nim, iż sformułowania zawarte w ogłoszonym przetargu naruszają przepisy PZP w postaci niewłaściwego opisania przedmiotu zamówienia w opublikowanym ogłoszeniu i SIWZ (naruszenie art. 29 ust. 2 i 3 PZP oraz art. 30 PZP), oraz nie zapewnieniu zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców (naruszenie art. 7 ust. 1 PZP). Z pismem interwencyjnym można zapoznać się tutaj.

    W podjętej interwencji zasygnalizowano, iż wskazanie w przetargu z nazwy systemu operacyjnego Windows jest niezgodne z przepisami PZP, gdyż z góry sugeruje jaki produkt chciałby uzyskać Zamawiający. W treści zamówienia jedynie zasygnalizowane zostało, że jest możliwość zaproponowania produktu równoważnego (stosowną gwiazdką), jednak ewentualny równoważny system operacyjny  musi zostać dostarczony ”w wersji umożliwiającej, zgodnie z zapisami licencyjnymi, nieodpłatny downgrade do systemu Microsoft Windows XP Professional”. O ile podanie w kryteriach równoważności potrzeby działania na systemie operacyjnym programów aktualnie używanie w ZUS-ie (jak np. aplikacji KSI ZUS, pakiety biurowe, itp.) jest jak najbardziej uzasadnione i wręcz konieczne, o tyle trudno zrozumieć wyżej zacytowany wymóg. Tym zapisem uniemożliwiono bowiem wybór innego produktu niż Microsoft, bo trudny do wyobrażenia byłoby downgrade do starszej wersji Windowsa z innego systemu niż… Windows. Tak skonstruowana treść przetargu z góry faworyzuje jedne produkty przed innymi, ograniczając w ten sposob zasady konkurencji.

    W odesłanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych odpowiedzi (treść dostępna tutaj) znalazło się bardzo zdawkowe, ograniczone do trzech zdań (!!!) wyjaśnienie: ”Zamawiający podtrzymuje zapisy Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Jednocześnie Zamawiający wyjaśnia, że w SIWZ wskazano system Microsoft Windows 7, dopuszczając jednocześnie równoważne systemy operacyjne. W kryteriach równoważności użyto nazw producentów (MS, Nero) – gdyż takie oprogramowanie Zamawiający posiada i zamierza je wykorzystywać na nowo zakupionych stacjach roboczych”. Co ciekawe odpowiedź ZUSu (czyli de facto wspomniane trzy zdania) została ujęta aż na pięciu stronach, gdyż… przewodniczący komisji przetargowej postanowił najpierw przytoczyć treść nadesłanej przez Fundację interwencji…

    Nie sposób nie odnieść wrażenia, że interwencja została potraktowana przez ZUS bez należytej uwagi. Trudno bowiem docenić zdawkową odpowiedź Zamawiającego na precyzyjnie wskazane istotne błędy w przetargu. Takie potraktowanie sprawy dziwi tym  bardziej, że nie często instytucje publiczne w Polsce ogłaszają przetargi na ponad dziesięć tysięcy zestawów komputerowych. Taka skala zamówienia ma też rzecz jasna odzwierciedlenie w ostatecznej wartości przetargu, sięgającej wedle szacunków Fundacji ponad 27 milionów złotych, a to już dość konkretna kwota. Stąd wydawać by się mogło, że w trosce o publiczne pieniądze (a więc pochodzące z kieszeni podatników) urzędnicy wykażą większą wrażliwość na zasadnie zgłaszane wątpliwości. Biorąc pod uwagę ciągłą presję antykryzysową i związane z tym w ostatnim czasie spektakularne cięcia budżetowe, dziwi fakt, że przy tak dużym zamówieniu nie uwzględniono (lub choćby nie ograniczono możliwości) wykorzystania tańszych a równie skutecznych rozwiązań opartych na wolnym i otwartym oprogramowaniu. Nie bez powodu można przypuszczać, że mogłoby się to przyczynić do ograniczenia wydatków nawet o kilka milionów złotych! Szkoda, że urzędnicy nie biorą pod uwagę, że są to również ich pieniądze…

    • o_O

      > wskazano system Microsoft Windows 7, dopuszczając jednocześnie równoważne systemy operacyjne

      Kłamstwo.

      > W kryteriach równoważności użyto nazw producentów (MS, Nero) – gdyż takie oprogramowanie Zamawiający posiada

      Skoro posiada, to po co zamawia nowe?

      Poza tym co posiadanie ma wspólnego z prawidłowym opisem przedmiotu zamówienia w przetargu?

      > i zamierza je wykorzystywać na nowo zakupionych stacjach roboczych

      Ach, czyli przetarg już rozstrzygnięty, równoważnych rozwiązań na pewno nie "zamierza" ZUS rozpatrywać.

      Autor tej odpowiedzi pod sąd, ZUS do likwidacji.

      • Super. Czytałeś te przetarg chociaż?

        Zamiast Nero mogli użyć o wiele lepszego Ashampoo Burning Studio, zamiast WinRAR np. 7zipa, bo i tak przypuszczam, że nie wykorzystają 90% możliwości tego programu, prócz rozpakuj – spakuj :P

        Ja rozumie robienie takiego przetargu, ale po kiego go dawać publicznie, skoro i tak wiadomo, że sami kupią już sprzęt z góry założony. To jest tylko niepotrzebne marnotrawienie pieniędzy podatników. Mogli tylko dać ogłoszenie, że robią zakup i po problemie.

      • o_O

        Owszem czytałem.

        Publicznie musi być, bo tak wymaga prawo.

        Ale już szczegóły tego prawa, jak zakaz wymieniania nazw producentów poza szczególnymi i uzasadnionymi przypadkami, czy wymóg podania wymagań technicznych zamawianych produktów, są powszechnie olewane.

        Jak by ci złodzieje i/lub marnotrawcy cudzych pieniędzy dostali wyrok, to może by się nauczyli.