nVidia Optimus mógł działać na Linuksie w dniu premiery, ale firmie się...

nVidia Optimus mógł działać na Linuksie w dniu premiery, ale firmie się nie chciało

przez -
88 720
nVidia

Mogłoby się wydawać, że nVidia to super firma, która wspiera systemy Linux w kwestii kart graficznych. Jednakże prócz tego, że mamy dobrze działające sterowniki, to sporo osób ma za złe firmie, że korzysta z pracy innych, w zamian nic nie oferując. Wyszło właśnie na jaw kilka niezbyt ciekawych faktów dla tego producenta, związanych m.in. z hybrydowymi kartami graficznymi w laptopach.

Jednym z nich jest technologia nVidia Optimus, która została wprowadzona kilka lat temu do komputerów przenośnych. Jej zadaniem jest dynamiczne przełączanie się pomiędzy kartami graficznymi o różnym potencjale mocy, w celu oszczędzania energii. Windows od samego początku otrzymał znakomite wsparcie, natomiast Linux nie mógł bo nie był odpowiednio przygotowany. I tutaj dochodzimy do całego sedna tej sprawy – otóż Optimus mógłby być wspierany w dniu premiery lub niedługo po niej, ale firmie nVidia się po prostu nie chciało nic zrobić.

Zieloni czekali, aż pod Linuksem pojawią się odpowiednie technologie: X.Org Server 1.13 z obsługą PRIME DRI2 offloading oraz DMA Buffer zmieni swoją licencję. W tym drugim przypadku nie udało się to do końca, przez co nVidia była zmuszona napisać swoją własną implementację. Dave Airlie z Red Hata, który odpowiada w dużej mierze za obie technologie, jest bardzo niezadowolony z podejścia firmy i w jaki sposób traktuje ona pracę wielu osób.

Zauważmy natomiast, że po ostrych słowach krytyki Linusa Torvalds: nVidia. Fuck You! i pokazanie środkowego palca u dłoni do kamery, nVidia szybko odpowiedziała na zarzuty, i po kilku miesiącach mieliśmy już pierwsze działające sterowniki.

Aktualnie osoby chcące wykorzystać nVidia Optimus muszą skonfigurować Bumblebee 3.1, które de facto całkiem nieźle się sprawuje pod Linuksem, jednakże nie jest to technologia doskonała.