OpenOffice* w MSWiA

OpenOffice* w MSWiA

przez -
7 215
Prasa, Czasopismo
Zapewne wielu z Was słyszało już o przetargu MSWiA na zakup i wdrożenie systemu informatycznego Wojewódzkich Centrów Powiadamiania Ratunkowego. W opisie przedmiotu zamówienia w dziale oprogramowanie postawiono wymóg, by wdrażanym pakietem biurowym był “OpenOfficePl”. Cokolwiek to jest.

Carlos na łamach OpenOffice.pl zasugerował nawet, że nazwa “OpenOfficePl” to w rzeczywistości “OpenOfficePL”, produkt firmy OpenOffice Software z Warszawy, ale czy aby na pewno? Może po prostu chodziło o to, że OpenOffice musi być zlokalizowany i musi zawierać polskie słowniki? Zapytałem o to MSWiA oraz Kubę Kościelniaka, który jest dyrektorem OO Software, a także współpracownikiem projektu językowego. :}

Zapytałem czy rzeczywiście chodzi o ich produkt i czy dostali prawo na wyłączność. Sekretariat CPI MSWiA oczywiście nie odpowiedział, ale to już nie jest istotne. Odpowiedź Kuby:

Nie, nie mamy wyłączności, to byłoby chyba nielegalne ;-) Poza tym, gdybyśmy mieli wyłączność, to po co przetarg ? To chyba chodzi po prostu o produkt oparty na oo.org w języku polskim. Ze względu na to że nasz produkt był pierwszy na rynku i jest najbardziej rozpoznawalny, przyjęła się nasza nazwa OpenOfficePL, pisana na 17 różnych sposobów ;-) Dokładnie to trzeba zapytać autora co miał na myśli.

O przetargu dowiedziałem się z Twojego maila (link do niusa na bankier.pl – przy. mój), my z założenia nie startujemy w przetargach, to jest pole do popisu dla naszych dystrybutorów i nie chcemy im w drogę wchodzić.

W przyszłości to się może zmienić, chociażby dlatego, że ktoś może nas zaprosić do przetargu, lub będzie duży przetarg na sam soft bez sprzętu.

Mam nadzieję, że to rozwiało wątpliwości co do rzekomego ustawienia przetargu pod konkretną firmę.

Pozostaje jeszcze kwestia legalności przetargu. Redakcja serwisu Prawidłowe Przetargi Publiczne IT podała kiedyś, że 80% przetargów jest źle skonstruowanych, bo definiują one nazwy produktów, a nie potrzebne funkcje. PPPIT.pl jest serwisem wywodzącym się z działalności Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania. Ciekawiło mnie jak na to zareaguje “nasze środowisko” i na szczęście się nie zawiodłem. Przetarg został zakwalifikowany jako nielegalny.

Co dalej z tego wyniknie, nie mam pojęcia. %-) Polska to kraj wszelkiej sprawiedliwości (dziejowej i społecznej), tylko nie tej zwykłej. Ministerstwa często przymykają oczy na popełnione przestępstwa, więc spodziewam się zachowania statusu quo. Doszło do absurdalnej sytuacji, gdy serwis ujawniający przykłady łamania prawa, działający pod patronatem MSWiA, wykrył taki właśnie proceder w instytucji patronującej.

Swoją szosą, zetknęliście się kiedyś z przetargiem zawierającym listę rzeczy “Co pakiet biurowy/antywirus powinien umieć zrobić”?

Warto śledzić temat, bo cały koszt wdrożenia to grubo ponad pół miliona złotych. Ile z tego dostanie polski dystrybutor OO za sprzedaż licencji? Czy będzie to OO Software, Ux Systems, Oracle czy firma Krzak (aż chce się założyć działalność)? Czy polski dostawca przekaże część pieniędzy na rozwój głównej gałęzi OO.o? Czy powinno się przymknąć oko na ten występek, tylko dlatego, że łamie on monopol MS Office (zresztą też forsowanego niezgodnie z prawem). Czy w przypadku tego przetargu wygra ideologia WiOO i pragmatyzm, czy sprawiedliwość? Oto są pytania!

Aktualizacja: 11.06.2010 15:33

CPI.MSWiA opublikowało warunki innego przetargu, który także zawiera wymóg dostarczenia OpenOfficea. Tym razem zapis jest klarowny i chyba bardziej zgodny z regułami przeprowadzania przetargów. Zgaduję, że to dzięki szybkiej reakcji społeczności FWiOO/PPP IT. :) Również i ten przetarg będzie nas kosztował ponad 125 tys euro (ponad 510 tysięcy złotych).

Aktualizacja: 11.06.2010 15:58

Na 3 strony zamówień publicznych, 3 dotyczyły usług wymagających pakietu Office. Dwa zamówienia dotyczące OpenOffice są nowe, a termin składania ofert mija 14. i 20. lipca br. Trzecie (najstarsze) zamówienie wymaga zaś, by “stanowiska biura organizatorów były wyposażone w pakiet oprogramowania biurowego z rodziny Microsoft Office lub równoważny” (przetarg Zapewnienie infrastruktury informatyczno – telekomunikacyjnej do przygotowania i obsługi przewodnictwa Polski w Radzie Unii Europejskiej w II połowie 2011 r., nr ref.: 12-CPI-WA-2244/10) i termin składania ofert mija właśnie dzisiaj, czyli 11 czerwca 2010 r., co oznacza, że już na dniach poznamy jego wynik.

  • Napisanie, że wymagamy Windows, a nie systemu obsługującego dotychczasowy program X ma taki sam skutek praktyczny, ale budzi wątpliwości prawne. Koniec końców – wróżę, że sprawa rozejdzie się po kościach i bez rozgłosu (mówię o mediach mainstreamowych, a nie blogach i portalach o tematyce komputerowej).

  • Dokładniej to napisali “Windows lub równoważne”.

  • Jak zwykle w dupie mają nasze pieniądze. Bo najłatwiej jest wydać czyjeś, niż swoje.
    To samo Jarek Kaczyńskie: Dajcie więcej pieniędzy dla powodzian. A przecież chodzi o nasze, ciężko płacone podatki. Czemu on sam nie zaproponuje obcięcia finansowania kancelarii i swoich ludzi, i te pieniądze pójdą dla powodzian?

  • quest

    Olbi, a może MS Office potrzebują do odczytu arkuszy z makrami i środowisko hybrydowe jest im niezbędne?

  • Ale zrobienie nowego makra pod Calc to nie jest problem. VisualBasic działa dobrze, a dla informatyka tam zatrudnionego, to tak naprawdę niewiele roboty :D

  • quest

    Tego nie wiesz. Może jest to skomplikowane makro, a programiści nie znają StarBasica. Może nie jest to makro, a makra na setkach dokumentów.

  • Flint

    Szkoda, że tylko OpenOffice. Linuksa też by mogli przyjąć :)