Opera
Jest już finalna wersja dzieła skandynawskich programistów – przeglądarki Opera 9.5. Wersje Beta Opery zapowiadały się bardzo ciekawie, a różne testy, np. ACID3, przechodziła z dobrymi wynikami przy których IE był niemalże całkowicie bezradny. Najważniejsze zmiany w stosunku do wersji 9.27:

  • Poprawa zarządzania pamięcią i użyciem procesora (obniżone zapotrzebowanie na pamięć RAM oraz CPU)
  • Poprawione bezpieczeństwo oraz rozszerzona automatyczna ochrona przed niebezpiecznymi stronami
  • Nowa funkcjonalność – Opera Link, która pozwala zarządzać i w prosty sposób synchronizować zakładki, pasek osobisty czy menu szybkiego wybierania Speed dial
  • Możliwość pełnego przeszukiwania historii odwiedzonych stron, nie tylko po nazwie strony, ale także po treści zawartych na poprzednio odwiedzanych stronach
  • Dodane wsparcie dla API Microsoft Active Accessibility (MSAA), Window-Eyes, JAWS, NVDA, i OS X VoiceOver
  • Zmiany w interfejsie użytkownika (jest bardziej konfigurowalny oraz zawiera nowe funkcjonalności)
  • Udoskonalona obsługa internetowego protokołu pocztowego IMAP i kompatybilność z interfejsem Gmailv2

Pełną listę zmian można znaleźć w na oficjalnej stronie.

Podobne artykuły

Opera

przez -
4 319
Opera

przez -
1 311
  • smog

    "Poprawa zarządzania pamięcią i użyciem procesora (obniżone zapotrzebowanie na pamięć RAM oraz CPU)"

    hmmm, u mnie wersja 9.27 zuzywała około 52 mb ramu + 7 mb operapluginwrapper, teraz 9.5 zużywa 92 mb + 35 mb operapluginwrapper

    ciekawe w ilu przypadkach faktycznie spadło zużycie zasobów

  • U mnie się poprawiło, przeglądarka otwiera strony zauważalnie szybciej.

    4 różne strony otwarte w zakładkach, na jednej ze stron lecała na żywo wideotransmisja meczu Grecja – Rosja (0:0) – całość pożerała ok. 30 MB RAMu i ok. 4-6% zasobów CPU.

    Bardzo wygodną opcją jest synchronizacja zakładek i notatek – używam tego w Operze i w Operze mini.

    Choć Lisek też jest OK to dla mnie Opera jest najlepszą przeglądarką i to co oferuje w zupełności mi wystarczy :)

    Pzdr :)

  • A ja powiem tak. Przyzwyczaiłem się do Liska i jego mulenia, czy nagłego znikania. Używam go długo, wiem kiedy się zawiesi (więc nie daję mu powodów do zawieszania się).

    Wczoraj odpaliłem Operę. Jest fajna, ale nie znam jej, jej zachcianek, czy psikusów. Nie ma duży i humorków. Wracam do Liska. Przyzwyczajenie ;-)