Plany Red Hata odnośnie CentOSa – będą spiny podobne do Fedory

Plany Red Hata odnośnie CentOSa – będą spiny podobne do Fedory

    przez -
    10 451
    CentOS
    Na początku stycznia tego roku Red Hat i Projekt CentOS poinformowali, że została nawiązana bliższa współpraca. Jej celem ma być szybszy rozwój oraz włączenie w społeczność projektów, sponsorowanych przez firmę Red Hat: Gluster Community, OpenShift Origin, JBoss Community i Projekt Fedora. Od tamtego czasu podjęto stosowne kroki i pierwszym efektem współpracy jest całkowicie przebudowana nowa strona główna, przypominająca wyglądem stronę Fedory.

    Red Hat ma w planach utworzenie spinów podobnych do Fedory, pod nazwą SIG – Special Interest Groups. Utworzono w tym celu Core CentOS SIG, który ma być dotychczasowym systemem, używanym przez wiele osób na serwerach. Będzie on wydawany niedługo pod oficjalnych wersjach RHEL, ale o wiele szybciej, niż to miało miejsce do tej pory.

    Do grona już istniejących i stabilnych SIGów dodano Xen4CentOS, która to specjalna wersja systemu CentOS, pojawiła się pod koniec czerwca 2013 roku. Zawiera ona Xen 4.2, Linux 3.4 LTS, QEMU i Libvirt 1.0.0.

    Oto inne propozycje, planowane lub rozpoczęte:

    • Cloud Instance SIG – odpowiedzialna za uruchamianie instancji systemu CentOS w tzw. chmurach
    • Virtualization SIG – odpowiedzialna za wirtualizację w CentOS
    • Storage SIG – odpowiedzialna za wdrażanie CentOS, jako usługi przechowywania danych
    • PaaS – Platform as a Service w CentOS

    Na dole strony możemy znaleźć także plany na: ARM SIG, VoIP SIG, czy High Performance Computing SIG.

    • ywald

      Mam nadzieję, że zachowają równoległe z wersjami RH wydania CentOS’a. Spiny spinami ale ja wolałbym by pozostało jak jest, że ta z każdym nową numerkiem RH wychodzi taki sam odpowiednik CentOS. Obecnie mi to wygląda, że CentOS stanie się kolejną testową wersją RK jak Fedora i jeśli to prawda to nie podoba mi się to.

    • anonim

      Pirima a prilis?:)

    • Krystian Juskowiak

      A mnie nadal ciekawi, jaki interes ma RH w CentOS’ie… :-) Red Hat lubi OpenSource, ale to też korpo nastawione na pieniądze. I tu ciekawi mnie właśnie, jaki interes mają we wzięciu pod swoje skrzydła darmowej wersji ich systemu Enterprise :-)

      • sprae

        Jak kogoś nie stać na RH to i tak nie kupi, ale się przyzwyczai. Potem jak będzie miał okazje coś wybrać dla firmy, z supportem to wybierze dorosłą wersję.

      • Krystian Juskowiak

        Niby macie rację, choć to działanie długofalowe. Z praktyki jaką znam z firm w których to widziałem – brali CentOS’a a supportem był dział IT / informatyk firmowy (bo kto by tam wydawał krocie na RH). Niemniej w skali świata te parę firm nie ma znaczenia które widziałem.

        Być może jakby przedstawili CentOS’a jako wersję próbną RHELA, pozbawioną jakiegokolwiek oficjalnego wsparcia – wtedy wielu mogłoby faktycznie przeskoczyć z CentOS’a na RHEL. Ale jak wspominałem – to polityka długodystansowa, bo niejeden wpierw pójdzie na darmowego RHEL (a jak nóż widelec będzie działał, nie będzie myślał nad płatnym RHEL). Open Source to generalnie ciekawy model biznesu – wymaga delikatnych kroków i z rozmysłem (bo taki MS zmiażdżyłby konkurenta, gdyby taki darmowy Windows wyrósł mu pod nosem, ale wiecie, nie taki ReactOS, tylko taki naprawdę darmowy A’la Windows, w pełni kompatybilny i w wersji Enterprise).

      • icywind

        Oczywiście, że ma. Zwiększenie popularności Centosa nie zmniejszy ich zysków bo firmy które teraz kupują RHEL i tak to dalej będą robić ze względu na wsparcie, gdyby mieli zmienić system na darmowy to już by to zrobili. Może to natomiast przejąć część użytkowników np. stabilnego Debiana i zachęcić ich do kupna RHELA w przyszłości. Duża społeczność skupiona wokół Centosa im się opłaca bo będą np. łatać niektóre błędy które przeoczyli albo chociaż zwracać na nie uwagę.

      • bastard

        To dokładnie ten sam powód, dla którego Microsoft nie chce utemperować (poza symbolicznymi gestami) piratów używających Windowsa.
        Kupić nie kupi, ale niech używa, przyzwyczai się, rozpropaguje, a kiedyś może jednak i z portfelem się zgłosi po komercyjnego Red Hata (lub analogicznie: legalnego Windowsa).

    • Troszkę martwi mnie ta informacje. Mam nadzieję, że albo to żart pierwszokwietniowy, bądź jeśli nie, to Centos zostanie tak stabilny jak jest teraz. Oby nie zamieniło się to w pole testowe pod serwery, chociaż skoro mają Fedorę, to może centosa pod tym kątem zostawią w spokoju.

    • Pingback: CentOS 7.0 z nowym instalatorem, jądrem Linux 3.10 i systemem plików XFS - Linux mint, centos, ubuntu - OSWorld.pl - mały świat wielkich systemów!()