KDE

Martin Gräßlin napisał na swoim blogu post dotyczący problemów z KWin. Otóż KDE 4.5 S.C. posiadało kilka usprawnień KWin i podczas gdy menedżer kompozycji sprawdzał opcjonalne rozszerzenia OpenGL, otwarte sterowniki Mesa nie robiły wszystkiego dobrze, co skutkowało błędami i innymi wypadkami uderzającymi w użytkowników KDE.

Po dokładnym przeanalizowaniu sytuacji okazało się, iż winne są: obiekt buforowania ramek OpenGL i GLSL (GL Shading Language), które powodują ogromną dziurę w komunikacji między KWin, a programistami Mesa. Mesa utrzymuje zepsute rozszerzenia, jak i wsparcie kompozycji OpenGL 3.x jedynie dla dla KDE 4.7.

Efekty pulpitu KWin zaczęły używać GL Shading Language. Jednocześnie użycie tego GLSL jest ograniczone do efektu blur oraz filtrów lanczos, ale mocne wykorzystanie owych ścieżek kodu wywołuje pewne błędy na kartach graficznych pod Linuksem, szczególnie z otwartymi sterownikami.

Okazuje się, że problem występuje również ze sterownikiem Intela, który część operacji jest wykonywana na procesorze przez programową emulację, częściej niż przez IGP, co wywołuje błędy obiektu bufora ramek oraz problemy z wieloma monitorami.

Martin Gräßlin po dokładnym zbadaniu wszystkiego stwierdził, że winę za całość ponosi sterownik Mesa, który używa specyfikacji OpenGL 2.1, która została wydana w 2004 roku. Efekt blur na Windows Vista na tym samym sprzęcie działa bez problemu. Jednym słowem, póki Mesa nie zacznie obsługiwać w pełni OpenGL 3.x i pewne sterowniki Gallium3D nie zostaną zaimplementowane, trzeba będzie czekać do KDE SC 4.7, czyli do następnego roku.