Raspberry Pi Foundation prezentuje wyświetlacz dla minikomputera Raspberry Pi

Raspberry Pi Foundation prezentuje wyświetlacz dla minikomputera Raspberry Pi

przez -
8 3203
Raspberry Pi
Raspberry Pi Foundation udostępniło oficjalny wyświetlacz dla Raspberry Pi. Ekran posiada przekątną 7 cali i maksymalną rozdzielczość 800×480. Panel dotykowy został wykonany w technologii pojemnościowej z 10 punktami jednoczesnego dotyku. Wyświetlacz jest kompatybilny z Raspberry Pi 2 Model B, Raspberry Pi Model B+ oraz Raspberry Pi Model A+. Do połączenia z minikomputerem przygotowało dedykowane złącze DSI, dzięki któremu jest możliwe podłączenie na raz dwóch ekranów.

Zasilanie wyświetlacza jest możliwe z poziomu Raspberry Pi (port micrUSB lub GPIO) lub z osobnego zasilacza microUSB. Do podłączenia ekranu przygotowano dedykowaną płytkę, dzięki której cała elektronika może zostać estetycznie schowana za wyświetlaczem.

Aby uruchomić ekran należy wykonać poniższe polecenia:

sudo aptitude update
sudo aptitude upgrade
sudo rpi-update

Wyświetlacz jest już dostępny w sklepie Botland.com.pl: Ekran dotykowy 7″ 800x480px pojemnościowy DSI do Raspberry Pi w cenie 319zł. W zestawie oprócz ekranu znaleźć można przewody połączeniowe, płytkę pośredniczącą oraz dystanse.

Ekran dotykowy dla RPi

Poniżej znajduje się krótki film z działania ekranu:

  • ·

    Co tu dużo mówić, za późno, Raspbian ma interfejs nieprzystosowany do dotyku i ta cena z kosmsu…
    Jakby udało im się zejść z ceny do poniżej 200 zł, wtedy byłaby to ciekawa opcja dla programistów tworzących, np. przemysłowe projekty. Szkoda.

    • Roman

      Oni raczej nie potrzebują taniochy. Szczególnie na tej dość niestabilnej platformie.
      Za to do prostych projektów wystarczy. Zawsze można kupić jakiś tablet zamiast. Nawet te z Windows i x86 są dziś w okolicach 300 zł.

    • Piotr Mierzwiński

      Ekranik kosztuje w USA 60 dolarów. Także dla rozwiązań przemysłowych można sobie ściągnąć partię hurtową, być może nawet taniej.

      Na dobreprogramy.pl również pojawił się artykuł na ten temat. Tu link: http://www.dobreprogramy.pl/Raspberry-Pi-dostalo-oficjalny-pomyslowy-wyswietlacz-dotykowy,News,66281.html

      Jeden z komentujących wyjaśnił skąd mogła się wziąć taka cena. Pozwolę sobie zacytować:
      “Anonim (niezalogowany) #1408.09.2015 22:48

      @En_der: Widzę, ze za bardzo nie wiesz co piszesz. Więc tak. Trzeba ten towar kupić a dla osoby handlującej takim towarem sprowadzanie jednej sztuki się nie opłaca. Musi kupić większą ilość, przyjmijmy 150 szt po te 60 dolarów. Daje to nam 9000 USD. Do tego dochodzą koszty pakowania, opłaty terminalowe, transport. Lekką ręką będzie to 500 USD. Teraz dochodzi odprawa celna w Polsce, czyli od kwoty 9000 + 500 trzeba wyliczyć cło + VAT. Kurs celny dolara, tak w zaokrągleniu to 3,5 zł. 9500 x 3,5 = 33250 zł. Cło powinno być 0 ale jest 23 % Vat. Wychodzi samego Vatu 7648 zł. Czyli koszt naszego towaru z cłem = 40898. Dzielisz to przez 150 szt i nagle robi się 272 zł. A do tego jeszcze marże, prowizje i inne koszty. Rozumiesz teraz skąd taka cena?”

    • ·

      Za 21$ ściągnąłem z Chin ekran 7 calowy, co prawda nie był dedykowany dla RPI, ale był przetestowany pod tą maszyną i działał bardzo poprawnie. Jak się okazuje, da się taniej i dlatego stąd te moje “za drogo”. W końcu platforma RPI była reklamowana jako tania

      Tak jak wspomniał Roman, za 300 zł można dostać tablet, który już na starcie oferuje większe możliwości. Nawet bez problemu może się komunikować z RPI i będzie poręczniejszy od rozwiązania RPI + LCD + bateria…

    • Roman

      Koszty nie dyktują ceny w takim stopniu żeby to usprawiedliwiać. Sprowadzasz podzespoły dlatego, że klienci kupią je drożej, a ty zarobisz. Jeśli są tacy, którzy kupią wyświetlacz za $60 to spoko.
      Jak to mówią – nie szuka jest walczyć ceną. Sztuką jest przekonać klienta, że warto kupić za taką jaką oferujesz.

    • Kamil Koczurek

      Te ceny to jakiś cyrk, ja rozumiem, że małe, dotykowe i dla majsterkowiczów, ale za 500zł można kupić 26 calowy monitor 1920×1080 (swoją drogą nie polecam, mogłem dopłacić i mieć większą rozdzielczość, bo przy tym rozmiarze obecna szału nie robi).

  • nn

    Fundacja skupiająca się wokół Raspberry Pi zaczyna mnie już zniechęcać do siebie. Reklamowali własną platformę jako tanią, a do końca tak nie wyszło. Zakup RPI2, zasilacza, karty pamięci, obudowy i jeszcze… minimum kabla sieciowego lub karty Wi-Fi po SSH – już trzeba wydać około 300 zł. A jak się będzie miało pecha, bo karta padnie, zasilacz nie da rady, albo Wi-Fi będzie wymagało kombinowania, wtedy dojdą kolejne koszta. Już specjalnie pominąłem TV/Monitor, klawiaturę i myszkę, ponieważ zakładam, że to się ma. Teraz słyszymy o wyświetlaczu dotykowym mocno spóźnionym za 300 zł. Już mamy 600 zł za zestaw… Jednym słowem żal za platformę, która do dziś powoduje problemy.

  • Pingback: The MagPi – numer 38 i recenzja oficjalnego ekranu dla Raspberry Pi - OSWorld.pl()