Raspberry Pi to popularna platforma, która od początku powstania budziła sporo kontrowersji w kwestii ilości portów USB. Nawet przy obecnej ilości 4 sztuk występują problemy z wieloma urządzeniami, które po podłączeniu są niewidoczne w systemie, nie działają lub powodują restart płytki. Winę za ten stan rzeczy ponosi natężenie prądu, jakie jest przydzielone na wszystkie porty USB i wynosi jedynie 600mA. Oczywiście można stosować zewnętrzne huby USB z zasilaniem, ale nie zawsze jest taka możliwość, a czasami wymagamy tego od samej Maliny.

Raspberry Pi Model B+ - spód

Społeczność na szczęście znalazła rozwiązanie, aczkolwiek jedynie dla Raspberry Pi Model B+ i Raspberry Pi 2 Model B. Użytkownik Brian Benchoff zauważył, że domyślnie płytka posiada ograniczenie programowe do 600mA i można tą wartość zwiększyć do 1.2A w kilku prostych krokach.

Aktualizujemy nasz system i firmware, o ile nie posiadamy czystej instalacji.

sudo aptitude update && sudo aptitude upgrade
sudo rpi-update

Aby zwiększyć natężenie na wszystkie porty USB dwukrotnie do 1.2A, wystarczy w pliku konfiguracyjnym /boot/config.txt dodać dwie linijki:

max_usb_current=1
safe_mode_gpio=4

Raspberry Pi - plik config.txt

Teraz tylko restart Raspberry Pi i możemy sprawdzić, czy wszystko dobrze działa poprzez podłączenie dysku HDD 2.5 cala lub głośników na USB. Pamiętajmy, że wartość natężenia nie możemy przekroczyć 1.2A.

Raspberry Pi - rezystory USB

Drugi sposób jest trudniejszy i wymaga użycia lutownicy. Należy wylutować dwa rezystory R50 i R4, i na miejsce tego pierwszego przylutować opornik 10kOhm. Po tej modyfikacji każdy z portów może być obciążony bez problemów natężeniem 500mA, a łącznie możemy wyciągnąć 2.1A. Pamiętajmy również o odpowiednio mocnym zasilaczu, ponieważ układ Broadcom potrzebuje przynajmniej 1A.

Za wypożyczenie Raspberry Pi Model B+ i Raspberry Pi 2 Model B serdecznie dziękujemy firmie Botland.com.pl.