Minikomputery, sprzęt
Projekt przenośnego komputera biurowego z mobilnym systemem operacyjnym zebrał na swój rozwój ponad milion dolarów, ponad dwudziestokrotnie przewyższając zakładaną na początku kwotę. Na tym jednak nie koniec – do końca zbiórki zostały jeszcze trzy tygodnie. Co czyni projekt zespołu Jide Tech tak wyjątkowym?

Wyobraźnie dotujących pobudza z całą pewnością cena. Sprzęt nie większy niż książka ma kosztować w granicach 30-40 dolarów, zależnie od wybranej wersji. Na ten moment planowane są dwie – najtańsza z zaledwie 1GB RAM i dyskiem mieszczącym 8GB danych oraz nieco droższa z dwa razy większym dyskiem i pamięcią operacyjną. Łączność z innymi urządzeniami zapewnić wbudowana karta WLAN ze standardem 802.11n, wyjście HDMI i Jack 3.5mm, Bluetooth 4.0, wbudowany czytnik kart microSD, wejście Ethernet oraz dwa porty USB.

Remix Mini

Największą zaletą Mini Remiksu i jednocześnie sporym kontrargumentem wobec smartfonów z Androidem, które również mogą z odrobiną chęci posłużyć za miniaturowy komputer, jest Remix OS – autorski system bazujący na Androidzie, pozwalający na obsługę urządzeń peryferyjnych bez konieczności korzystania z aplikacji osób trzecich i przyjaźniejsze UI. Już na początku roku w licznych testach i recenzjach wypadał on znacznie lepiej niż konkurencyjne Chrome OS i Windows Phone. Nie zdobył on jednak póki co dużej popularności. Głównie dlatego, że przez dłuższy czas dostępny był tylko i wyłącznie na mało znany Ultra Tablet tej samej firmy. Dopiero parę tygodni temu twórcom udało się porozumieć z azjatyckim Cube, który jako pierwszy na świecie zewnętrzny producent zainstalował Remix OS na swoich urządzeniach.

Remix OS

Skromny i schludny interfejs nie powinien stanowić wyzwania dla pracowników biurowych, a Android ma zapewnić dostęp do setek tysięcy aplikacji z Google Play. Zaczynając od gier, wszelkiej maści odtwarzaczy video, na przeglądarkach internetowych i pakiecie Office kończąc. Niska cena i niewielkie gabaryty sprawiają, że można go użyć do różnych zastosowań, niezależnie od tego, czy miałby służyć do pracy zdalnej, czy np. w roli kina domowego. Warto śledzić jego rozwój i być może w przyszłości dać mu szansę, jako kompromis pomiędzy zasobożernymi pecetami, a mało praktycznymi w pracy biurowej tabletami.

  • Kamil Koczurek

    No no, niezły system, pomęczę się trochę w przyszłym tygodniu i spróbuję odpalić na tym jakąś linuksową apkę, przynajmniej w konsoli. :D Jak to obsługuje okna? Jest jakiś dedykowany serwer czy mamy do czynienia ze zwykłym Xorgiem? A może poszli dalej i jadą na Waylandzie?

    • Kamil Koczurek

      Nieważne, iso brak, portu na x86 tym bardziej. :/

  • gtriderxc

    I bezpieczeństwo też jak na androidzie ;-) Śmieszna kolej rzeczy: najpierw ludzie miniaturyzują telefony, potem robią z nich komputero-telefony, a teraz z komputero-telefonu robimy komputer:-) Rasa ludzka po raz kolejny potwierdza swoją “wielkość” poprzez “logiczne” myślenie :-))) Następnym krokiem będzie przerobienie tej skrzynki na laptoka rozumiem, żeby miec klawiature i duzy ekran :-))) Tak na marginesie, to uwielbiam ludzi piszących ze mną na jakimś czacie z kompa i proponujący przeniesienie się na what’s appa, bo podobno “wygodniej” pisac z telefonu…

  • PluszowyMis

    zamiast androida bedzie mozna linuxa wgrac?. jak tak to kupuje w ciemno za 40 dolców jakieś 200 zl :D za 200 zł mieć komputer to jest cool