W dzisiejszych czasach właściwie każdy rodzaj działalności biznesowej opiera się o wykorzystanie komputerów oraz Internetu. Oczywiście same komputery, a także Internet okażą się całkowicie bezużyteczne bez odpowiedniego oprogramowania spełniającego żądane funkcje. Przy czym wśród obecnego na rynku oprogramowania wyróżnić można dwie jego zasadnicze odmiany – oprogramowanie uniwersalne oraz dedykowane. Zajmiemy się więc przedstawieniem różnic między nimi oraz postaramy się odpowiedzieć na pytanie, czy tworzenie oprogramowania dedykowanego ma jakieś uzasadnienie?

Zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że większość czytelników (ogólniej użytkowników komputerów) ma o aspektach technicznych raczej mgliste pojęcie, z tego też powodu postaramy się zaprezentować całość w sposób maksymalnie przejrzysty. Na początek zdefiniujmy oba rodzaje oprogramowania.

Za oprogramowanie uniwersalne uważa się potocznie aplikację lub pakiet aplikacji, który przeznaczony jest do realizacji określonej grupy zadań. Jako przykład można przedstawić tutaj dostępne w Internecie systemy obsługi sklepów internetowych, takie jak Magento lub Presta Shop. Zawierają one zestaw typowych dla sklepów internetowych funkcji, takich jak podział produktów na kategorię, wyświetlanie i wyszukiwanie produktów na podstawie różnych kryteriów, a także obsługę koszyka z zakupami, różnego rodzaju płatności, system składania i realizacji zamówień, wybór dostępnych opcji dostawy itp. Teoretycznie rzecz biorąc jest to więc kompletny system obsługi przeciętnego sklepu internetowego.

oprogramowanie

Oprogramowaniem dedykowanym natomiast jest aplikacja lub pakiet aplikacji opracowany specjalnie pod kątem realizacji ściśle zdefiniowanego zadania, zazwyczaj jego autorem jest firma, która następnie będzie to oprogramowanie wykorzystywać do prowadzenia swojej działalności gospodarczej. Wykorzystując przedstawiony powyżej przykład sklepu internetowego, oprogramowanie dedykowane można znaleźć np. w Amazon.

Na czym polegają różnice? Prawdopodobnie większość z Was zdążyła już mniej więcej je dostrzec, ale dla porządku je przedstawimy. Oprogramowanie uniwersalne dysponuje najczęściej spotykanym zestawem typowych funkcji – natomiast praktycznie niemożliwe jest jego gruntowne zmodyfikowanie pod kątem realizowania potrzeb nieobjętych standardową funkcjonalnością. Oczywiście dostępne są niekiedy różnego rodzaju dodatki poszerzające typowe opcje danego oprogramowania (zwane potocznie wtyczkami lub pluginami), niemniej jednak są to rozwiązania mocno zastępcze, których wydajność i jakość pozostawia w większości wypadków sporo do życzenia. Nie oznacza to jednak, że nie zalecamy korzystania z oprogramowania uniwersalnego – jak najbardziej jest to świetna opcja (a przy tym w wielu przypadkach zupełnie darmowa) jeśli Twoje potrzeby mieszczą się w zakresie oferowanej funkcjonalności.

Natomiast oprogramowanie dedykowane jest można by rzec „uszyte na miarę”, czyli przygotowane tak, aby spełniać konkretne funkcje przedstawione przez zleceniodawcę lub projektanta. Cechą szczególną jest jego znacznie wyższa wydajność, a także większe bezpieczeństwo (kod źródłowy stworzony od postaw przez specjalistów ma mniejsze szanse na zawieranie luk w zabezpieczeniach lub błędów), przy czym zasadniczą wadą takiego rozwiązania jest całkowity brak przenośności, tzn. nie można wykorzystać go ponownie do innych celów.

Skoro już mniej więcej wiemy, czym różni się oprogramowanie dedykowane od uniwersalnego, przyjrzyjmy się niektórym ciekawszym zastosowaniom tego pierwszego.

Zaczniemy od tematyki, która zapewne spodoba się miłośnikom motoryzacji, a mianowicie od oprogramowania przeznaczonego do diagnostyki samochodów. Obecnie standardem w samochodach jest złącze OBD2 pozwalające na podłączenie profesjonalnego urządzenia diagnostycznego lub nawet laptopa z odpowiednim oprogramowaniem i przeprowadzenie pełnej diagnostyki większości podzespołów samochodu na własną rękę. Istnieją na rynku różne rodzaje programów do tego celu, do najpopularniejszych należą CarPC oraz DashCommand. Pozwalają one na podłączenie się do praktycznie każdego samochodu obsługującego standard OBD2 i uzyskanie podstawowych informacji na temat między innymi zapisanych w komputerze samochodu błędów.

Jednak nie dają one możliwości bardziej zaawansowanego zagłębienia się w system komputerowy naszego auta – do tego celu służą specjalistyczne programy przeznaczone dla konkretnej marki. Jeśli na przykład Twój samochód został wyprodukowany przez Fiata, pomocny okaże się dla Ciebie FiatECUScan, natomiast jeśli Twoje auto pochodzi z koncernu Volkswagena, możesz wykorzystać program VCDS/VagCOM. W obu wypadkach będziesz mieć dostęp do funkcji, których nie znajdziesz w DashCommand, np. za pomocą VagCOMa możesz przeprogramować moduł komfortu, skonfigurować sobie automatyczne doświetlanie drogi do domu, uaktywnić opcję domykania szyb kluczykiem, zakodować nowe kluczyki po wymianie baterii oraz setki innych rzeczy.

Zupełnie odmienny przykład może dotyczyć oprogramowania wykorzystywanego przez kasyna online. Oczywiście każde z nich oferuje możliwość zalogowania się i grania za pomocą samej tylko przeglądarki internetowej, ale znacznie lepsze efekty uzyskasz pobierając i instalując na swoim komputerze dedykowaną aplikację kasynową. Gry uruchamiane za jej pomocą będą miały znacznie lepszą oprawę graficzną oraz dźwiękową, a także mnóstwo innych funkcji niedostępnych w wersji przeglądarkowej. Jedną z bardziej typowych jest dostępność streamingu wideo w aplikacji dedykowanej, co ma niezwykle istotne znaczenie jeśli masz przykładowo ochotę wziąć udział w turnieju pokera online, gdzie brak streamingu wprawdzie zapewne pozwoli Ci grać, ale stracisz w ten sposób większość emocji towarzyszących grze. Korzystanie z aplikacji dedykowanej w takim przypadku pozwoli Ci rozegrać turniej korzystając przy tym ze wszelkich zdobyczy technologii, czego streaming na żywo jest godnym uwagi przykładem.

Kolejny przykład może wydać się nieco hermetyczny, niemniej jednak jest naszym zdaniem naprawdę celny – jeśli masz jakąś orientację w kwestiach starszych komputerów i systemów operacyjnych, to doskonale, a jeśli nie, to będziesz musiał uwierzyć nam na słowo.

W dzisiejszych czasach mianem „komputera” określa się praktycznie wyłącznie komputery PC (puryści wymienią także Maki, ale mają one śladową popularność), występują one w nieskończonej wręcz liczbie konfiguracji sprzętowych. Istnieje na nie kilka mniej lub bardziej popularnych systemów operacyjnych, jak Windows, Linux, FreeBSD i sporo mniej znanych, ale wszystkie z nich muszą być przygotowane właśnie z uwzględnieniem ogromnej liczby możliwości – z jednej strony jest to zaleta, jako że posiadacz właściwie każdego peceta uruchomi na swoim komputerze Linuksa lub Windows, z drugiej jednak ma to naprawdę olbrzymi wpływ na końcową wydajność.

W ramach kontrprzykładu można przedstawić wiekowy już obecnie komputer Amiga. Jego architektura nie miała nic wspólnego z PC, nie można było uruchomić na nim Windows. Amiga miała jednak własny system operacyjny o nazwie Workbench, który zapewniał zbliżoną do Windows funkcjonalność – czyli graficzny interfejs użytkownika, okna, ikony, wielozadaniowość itp.

Najważniejszą cechą Amigi i jej systemu było to, że konfiguracja podstawowa miała procesor taktowany zegarem 7,14 MHz oraz 512 kB RAM – czy potrafisz sobie czytelniku wyobrazić, jak działałby choćby Windows 95 na komputerze PC z procesorem 286 7 MHz i 512kB RAM (pomijając fakt, że nie dało się Windows 95 na takiej konfiguracji uruchomić)? Zapewne wiesz doskonale, że całość byłaby tak powolna, że praktycznie zupełnie nieużywalna – a jednak na Amidze o takiej konfiguracji tak samo zaawansowany system śmigał wręcz błyskawicznie. Naturalnie Workbench był oprogramowaniem dedykowanym dla Amigi i nie można było z niego skorzystać na żadnym innym komputerze.

Mamy nadzieję, że udało nam się zaprezentować Ci podstawowe zalety oprogramowania dedykowanego oraz różnice w porównaniu z uniwersalnym – i choć zdajemy sobie sprawę z licznych uproszczeń, to jednak naszym celem było jasne i przejrzyste przedstawienie zagadnienia nawet dla zupełnie zielonych w temacie. Czy nam się udało – to już pytanie do Ciebie.

  • ali

    Zastanawiam się jak skomentować ten artykuł żeby nie wyjść na jakiegoś hejtera, ale ten artykuł jest dosłownie o niczym. Żadnej treści merytorycznej. Bełkot.

  • Ciacho

    Przeczytałem dwa pierwsze zdania i zjechałem zobaczyć na komentarz :) Zostawiam taki sam.

  • R

    To jest publicystyka. Wg mnie dobry kierunek. Nie każdy wszak ma pojęcie o wszystkim (taki artykuł można podkobznąć np. potencjalnemu klientowi, któremu proponuje się rozwiązanie dedykowane). Albo żonie.

    • ali

      Nie.

  • zyga

    Świetny artykuł. Do poczytania na lekcjach informatyki w sam raz. Młody człowiek musi mieć szeroko pojętą wiedzę informatyczną oprócz umiejętności. A artykuł napisany lekkim i prostym językiem taką wiedzę daje i nie odstrasza trdnymi pojęciami. Często korzystam w szkole z artów tego portalu. Tak trzymać

  • Amiga Rulez kufa!

    w sam raz do podrzucenia potencjalnemu klientowi na soft dedykowany ;) + za Amigę, która wiecznie rulez ;)

  • tomangelo

    Co do Amigi, to na wydajność wpływ też ma architektura sprzętowa. Ale fakt, system dopasowany pod sprzęt też pewnie pomógł.