Spotify wybiera systemd w Debianie

Spotify wybiera systemd w Debianie

    przez -
    11 517
    Spotify
    Od pewnego czasu na listach Debiana trwa dyskusja, na jaki menadżer systemu i usług należy przejść. Aktualnie do wyboru są dwa: systemd rozwijany przez firmę Red Hat oraz Upstart tworzony przez Canonical. Swój głos w tej sprawie zabrała firma Spotify, która zajmuje się strumieniowaniem muzyki w sieci internetowej. Posiadają oni ponad 5 000 fizycznych serwerów, 1 000 wirtualnych, a wszystko działa pod Debianem.

    Administratorzy samodzielnie zdecydowali, że na wszystkich swoich maszynach wdrożą systemd. Według nich model zależności jest łatwiejszy do zrozumienia, jest wiele użytecznych funkcji, a także wokół projektu skupiona jest spora społeczność.

    • Roomcays

      Ciekawe.
      W moim Gentoo, wraz z Gnome3 zainstalowałem systemd (przejście z openrc). Niestety, musiałem wrócić do OpenRC ze względu na brak stabilności systemd: zdarzało się, że system podczas uruchamiania “zawisł” i pomagał mu tylko hard-reset. W przypadku OpenRC takie rzeczy się nie dzieją, chociaż system faktycznie “wstaje” dwa razy dłużej (20 sekund zamiast 10?)
      Z drugiej strony jak mają wybierać między systemd a upstart, to lepiej dla nich, że wybrali systemd.

      • juv

        piszesz, że system wiesza się odczas uruchamiania. Serwery maja to do siebie, że maja dzialać cały czas więc raczej rzadko je się restartuje.

      • Kaleson

        Raczej nie w tym rzecz że startują 5000 serwerów i 28 się zawiesza.
        Zgodnie twoją logiką powinni to wszystko olać i zostawić SysVinit ^^.

      • Kaleson

        Mało prawdopodobne żeby to była wina systemd czy gentoo.

        Sabayon bazuje na gentoo i systemd i jeszcze nigdy żadna zwiecha się nie zdarzyła

      • addos

        Potwierdzam. Codziennie włączam i wyłączam Archa na moim PC stacjonarnym i nigdy nie zawiesił się ot tak sobie.

      • Roomcays

        Możliwe, że to była kwestia konfiguracji, chociaż podczas przejścia z OpenRC na systemd zastosowałem się do wskazówek z portage i wiki…
        Mainstream Gentoo widzi też problem w tym, że systemd to menedżer uruchamiania systemu, który INTEGRUJE udev, co jest trochę wbrew ogólnej logice uniksowej “Make each program do one thing well”, stąd projekt eudev.
        Mam takie tylko odczucie, że systemd, chociaż wnoszący powiew świeżości, nie jest jeszcze do końca godny zaufania.

      • Bastian

        Systemd nie jest zgodny z POSIXem, zatem to niesie za sobą cały szereg konsekwencji. W swiecie unixowym przez wiele lat w systemie rządziły rozwiązania oparte o skryptach, które się łatwo debuguje, poprawia, analizuje. Niestety traci na tym prędkość działania. SysV jest proste, i skuteczne ale wolne. Obecnie niestety, jest tendencja do zastępowania mechanizmów skryptowych na rzecz binarnych, oraz do łączenia w jednym zarządce usług oraz mechanizmu startowego. Systemd jest tego konsekwencją, ponieważ RedHat musi odpowiadać na to co ma np. Solaris ze swoim SMF. Systemd w mojej ocenie jest dobrym produktem, na Arch Linuksie mam go od momentu gdy Arch na niego przeszedł i jeszcze mi nigdy nie zrobił problemu. Co więcej, dość prosto podłącza sie na niego własne usługi, zastępuje xinet, dodaje polityki co usłudze wolno a co nie itp. Tym niemniej, odchodzi od filozofii skryptowej na co i ja ubolewam.

    • gość

      Debian w wersji Wheezy mnie negatywnie zaskoczył. Dlaczego akurat doczepiłem się Debiana na laptopie, którego używam do pracy a nie serwerze? Bo Debian stabilny był stabilny. Wiem, soft archeologia, ale był STABILNY. Nie wymaga ciągłych aktualizacji według ręcznej litanii (jak w rolling release), nie ma znikających repozytoriów firm typu “Du*a&Jusz Technologies” by zainstalować sterownik (jak w Ubuntu), nie ma problemów z developerką (patrz OpenSuSe’k). Programy z repozytorium były stabilne i użyteczne. Budowanie ze źródeł stosowałem tylko gdy chciałem mieć coś nowszego (np. Wine).
      Tymczasem w siódemce są takie atrakcje, że bez budowania się nie obejdzie:
      – gpicview nie potrafi scrollować obrazków z powiększeniem 100%. Błąd jest znany od lat.
      – Geany wykłada się na debuggerze tak pięknie, że pociąga za sobą całe X’y.
      – KiCAD – jak nie cierpię tej aplikacji, to nie można było dać bardziej ułomnej wersji niż to coś w repozytorium Debiana. Komuś to wygenerowało netlistę bez wywalania się do systemu?
      – XPaint. Tak, wiem XXI wiek, a ten XPainta chce używać. Ale ten, kto załatwił opcję cofania powinien skończyć jak Abdul Alhazred. Są pewne granice!
      Ciekawe co się położy gdy zmienią menedżer usług i ile wersji zajmie tego naprawienie.
      Jak pewien krakowski naiwista filmowy pisał “Nie niszczmy jamniczka” to mam tą samą sprawę do Debiana. Na tym systemie stoją serwery!

    • suore

      “Spotify wybiera systemd w Debianie”
      Tow Debcu coś jeszcze innego można wybrać oprócz systemd?, z tego co wiem tylko jedna taka appka może yć uruchomiona…. =,=
      Dziewnie to brzmi…
      To raczej debian coś wybierze, a reszta musi aplikacje dostosować.