Tags Posts tagged with "boatcamp"

boatcamp

Konferencje

Dokładnie rok temu 25.03.2008 odbył się pierwszy Boatcamp. Z okazji pierwszych urodzin mamy zaszczyt zaprosić Was na Boatcamp#5 dokładnie tego samego dnia roku, o tej samej godzinie. Miejsce jest inne niż rok temu. Spotkamy się już drugi raz w klubie Improwizacja. Mamy nadzieję, że stanie się to tradycją i nie będziemy zmieniali klubu co spotkanie.

  • “Krótkie podsumowanie roku spotkań.” – Tomasz Rondio
  • “Stres, płacz i zgrzytanie zębami” – Tomasz Kolinko (Soylent Systems, szuku.pl)

Spotkanie odbędzie się 25 marca o godzinie 19:00. Więcej informacji na stronie boatcamp.pl.

Konferencje

Wczoraj miał miejsce drugi boatcamp – jak sama nazwa wskazuje – łódzki bootcamp. Impreza była całkiem udana – w kinie Cytryna zebrało się kilkadziesiąt osób, prelegenci opowiedzieli łącznie na cztery różne tematy, wypitych zostało sporo piw.

Kino Cytryna sprawdziło się dobrze jako lokalizacja imprezy – sala kinowa dała wrażenie “konferencyjności” swoimi fotelami, a jednocześnie zachowała wrażenie kameralności. Żadnych problemów ze sprzętem nie było, a same prezentacje zaczęły się z lekkim poślizgiem czasowym (jednak dało to szansę spóźnialskim).

Pierwsza prezentacja “Gdy cash < cache” była w zasadzie jedyną prezentacją technologiczną. Emil Oppeln-Bronikowski (lub krócej: opi) przed prezentacją spodziewał się najgorszego, więc na jej początku próbował wcisnąć publiczności jajka, którymi chciał (?) być obrzucony. Sądzę, że zawsze lepiej dostać własnoręcznie kupionym jajem, niż jakimś nieznanym. Obyło się jednak bez przemocy, a jajka zostały kolejnego dnia dobrze spożytkowane. Sama prezentacja dotyczyła spostrzeżeń na temat cache’owania danych. Muszę powiedzieć, że miałem wrażenie lekkiego chaosu w slajdach – nie mogłem doszukać się myśli przewodniej ani zidentyfikować, do kogo (poziomem trudności) była kierowana prezentacja. W sumie to może i dobrze, dlatego że wyszło to na luzie, ale i z zaangażowaniem. Ciężko było się nudzić, nawet jeśli było się zorientowanym w poruszanych tematach. Sesja pytań i odpowiedzi po prezentacji miała być grupową zemstą za serię 6 wystrzelonych przez Emila pytań na poprzednim boatcampie. Plan niestety się nie udał, opi nie ugiął się pod krzyżowym ogniem pytań i na prawie wszystkie potrafił udzielić wyczerpującej odpowiedzi. Mnie osobiście brakowało “mięsa” w postaci krótkich kawałków kodu pokazujących, jak uzyskać lepszą wydajność na dowolnej platformie. Nawet jeśli pokazówka miała by być tak prosta jak filmiki na railscasts.com, ułatwiło by to wyobrażenie sobie jak łatwo można poprawić wydajność aplikacji.

Drugą prezentację poprowadzili dwaj Poznaniacy, Tomasz Ratajczak i Tomasz Schedler, autorzy serwisu punkter.pl. “Polski e-commerce – rozwój sklepów internetowych” była profesjonalnie poprowadzoną prezentacją – widać, że nie raz ją przedstawiali i dobrze odrobili swoją pracę domową. Kontrastowo do poprzedniej prezentacji, widać było tutaj dobrze strukturę – od wprowadzenia przez dane statystyczne i przedstawienie wyników badań, przez identyfikację zalet i wad robienia zakupów w internecie, aż do prezentacji własnego rozwiązania jednego z przedstawionych wcześniej problemów. Wyszło bardzo gładko, bez potknięć, nawet pomimo tego, że prezentację prowadziło dwóch Tomków i każdy miał coś do powiedzenia. Wrażenie, jakie zrobiła na mnie prezentacja – była to promocja własnego serwisu, przy okazji podzielenie się częścią własnej wiedzy i częścią własnego pomysłu na biznes w sesji pytań i odpowiedzi. Nie chcę by fragment “promocja własnego serwisu” był odebrany jako krytyka – spotkania *camp są doskonałym miejscem na tego typu akcje. Jeśli musiałbym się do czegoś przyczepić, przyczepiłbym się do faktu, że przedstawiane dane były zbierane przez różne agencje, prawdopodobnie z różnych regionów świata i na podstawie opinii grup o różnych charakterach. Na slajdach ten fakt został uczciwie wspomniany, jednak drobnym drukiem, a seria tychże slajdów przedstawiała różne wykresy w sposób, który sugerowałby pochodzenie z jednego tylko badania. Czy wspomniałem, że Poznaniacy przekupili Łodzian za pomocą koszulek, którymi nagradzali prawidłowe odpowiedzi na zadawane przez nich pytania?

Po dwóch pierwszych prezentacjach zaczęło się pod górkę. Podczas przerwy ludzie masowo poszli karmić raka oraz po świeże butelki z piwem, co zaskutkowało ogólnym rozluźnieniem.

Prezentacja “System Information Project – następca uptime-project.net” poprowadzona przez Kamila Porembińskiego i Adama Mirowskiego była bardzo interaktywna z powodu rozluźnienia ;). Najprościej mówiąc – System Information Project ma pozwolić na sprawdzenie “komu i jak długo stoi… serwer” (oryginalne słowa autorów). Rozwiązanie, który przygotowali przy okazji tłuczenia zaliczeń na politechnice to strona sysinfo-project.pl oraz cała rodzina serwisów do zainstalowania na komputerach, które chcemy monitorować. Jak to żartobliwie Kamil i Adam ujęli, wokół serwisu budują społeczność, w której administratorzy sieci będą mogli lansować się swoim uptime’m. Projekt z pozoru jest prosty, jednak gdy interesuje nas więcej metryk niż tylko uptime (na przykład: średnie zużycie procesora, zużycie pamięci, wielkość pliku wymiany, średni czas odpowiedzi na ping, ilość danych przesłanych przez interfejs sieciowy, itd.), wymaga niskopoziomowego rzeźbienia dla wielu systemów operacyjnych i może być dość uciążliwy – idealna rzecz do wykonania jako projekt zaliczeniowy z jakiegoś egzotycznego przedmiotu. Jak wspomniałem wcześniej – prezentacja była bardzo interaktywna, ciężko mi ocenić czy z powodu tego, jak była przedstawiana, czy dobroczynnego działania jęczmienia i chmielu. Sesja pytań i odpowiedzi zaczęła się już w trakcie trwania prezentacji, jednak pozostaje jedno pytanie bez odpowiedzi – czy Kamil i Adam robią ten projekt tylko dla fun’u, czy planują w jakiś sposób go zmonetyzować? Na pewno znajdą się zainteresowani wykorzystaniem go do monitorowania na żywo swoich serwerów i usług.

Prezentacja Pawła Pietrasa i Macieja Szczepańczyka, “Platforma społecznościowa Second Life”,  dostarczyła informacji na temat tego “drugiego życia” w wirtualnym świecie. Przedstawienie tego tematu nie było prostym zadaniem, ze względu na całkowite już rozluźnienie panujące na sali i niecierpliwe wyczekiwanie na “część kuluarową” imprezy, jednak prowadzący nie dał się zbić z pantałyku. Nic dziwnego, pracując w wirtualnej redakcji zatrudniającej 26 osób, a wydającej prawdziwe papierowe (i na dodatek dostępne za darmo) czasopismo SL’ang Life, trzeba wiedzieć jak postępować z ludźmi ;). Jest to przedsięwzięcie o tyle ciekawe, że pracują nad nim ludzie o zróżnicowanym poziomie doświadczenia dziennikarskiego i doświadczenia w świecie Second Life. Czasopismo na slajdach prezentowało się bardzo dobrze (ufam, że jego papierowa wersja sprawia takie samo wrażenie). Paweł i Maciej planują utrzymywać się z reklam sprzedawanych w czasopiśmie, jednak w tej chwili dokładają jeszcze do interesu. Anegdotyczny styl wypowiedzi przeplatał się z danymi liczbowymi na temat świata stworzonego przez Linden Labs oraz samej firmy. Z prezentacji można było dowiedzieć się o dynamice społecznej Second Life oraz o mniej lub bardziej udanych próbach zaistnienia dużych firm w wirtualnym świecie. Niestety, SL’ang Life jeszcze nie otrzymuje żadnego wsparcia od Linden Labs, a szkoda, bo współpraca ta mogłaby jedynie doprowadzić do sytuacji win-win. Podczas prezentacji było jedno małe potknięcie – wygląda na to, że slajdy nie zostały sprawdzone z projektorem – część tekstu wychodziła poza wyświetlany obszar obrazu. Zabrakło mi też wzmianki o Anshe Chung, awatarze pierwszej osoby, która dorobiła się pokaźnego majątku dzięki inwestycjom w świecie wirtualnym – Ailin Graef. Na pewno taka anegdota na początku prezentacji zwiększyła by zainteresowanie tematem i być może udało by się uniknąć zamieszania na sali.

Po czwartej prezentacji i sesji pytań i odpowiedzi, zaczęły się tworzyć grupki ludzi, z których jedni udali się do domów, inni na dalsze rozmowy do ulubionych lokali, a jeszcze inni w tylko sobie znanych kierunkach.

Podsumowując – boatcamp#2 był udaną imprezą. Niemal do ostatniej chwili nie była znana jej agenda, więc w pewnym momencie można było mieć wątpliwości co do tego, jak będzie wyglądać część merytoryczna. Post-factum, przyznaję, że boatcamp#2 przerósł moje oczekiwania. Pozostaje czekać na boatcamp#3, który odbędzie się dopiero po wakacjach.

Do zobaczenia!

Źródło: fabrikum9.pl.

Galeria zdjęć: thecamels.org.

Więcej informacji na stronach: bronikowski.com, mmlodz.pl.

Konferencje

Boatcamp to cykliczne, nieformalne i otwarte spotkania Barcamp w Łodzi. Celem tych spotkań jest integracja lokalnej branży internetowej, wymiana doświadczeń, pomysłów oraz dobra zabawa.

Spotkanie odbędzie się 3 czerwca o godzinie 19:00 w Łodzi w klubie Kino Cytryna mieszczącego się przy ulicy Zachodniej 81/83.

Agenda spotkania:

Na Boatcampie poruszane są tematy nowych technologii, e-biznesu, open source, internetu czy marketingu. Każdy może przedstawić oraz przedyskutować swój pomysł. Każdy może również zostać prelegentem, wystarczy że ma coś ciekawego do przekazania. Spotkania mają otwarty charakter i tak na prawdę wszystko zależy od Was.

Konferencje

Spotkanie Boatcamp#1 dobiegło końca. Atmosfera spotkania przebiegała w iście szampańskiej i rodzinnej atmosferze. Żywe dyskusje, mnóstwo pytań oraz wspaniali goście sprawili, że tego typu spotkania są czymś więcej niż pozyskaniem nowej wiedzy.

Spotkanie rozpoczęło się z małym poślizgiem, gdyż organizatorzy postanowili poczekać na wszystkich uczestników, którzy dotarli na miejsce z małym opóźnieniem. Na wstępie Sylwia Chałupka oraz Grzesiek przywitali gości oraz zaprosili pierwszego prelegenta.

Wykład na temat Captchy wzbudził ogromną dyskusję na temat, czy warto stosować tego typu rozwiązania. Miejscami debata nabierała naprawdę tempa. Zaangażowane w nią było większość uczestników. Z braku czasu dalsza część debaty została poprowadzona w kuluarach.

Kolejny wykład był na temat Coworkingu. Również i tutaj pojawiły się ciekawe pytania na temat sensu tego typu działań, moralności, egoizmu oraz zaufania. Jak widać IT to nie tylko bity, linie kodu, wycieki pamięci oraz błędy semantyczne, ale także zwykłe życie i problemy dnia codziennego, które nurtują nas od zawsze. Temat był bardzo ciekawy i skusił wiele osób do chęci działania.

Ostatnim planowanym wykładem była prezentacja Flex 3 i AIR: Inwazja na Web 2.0. Prelegenci przedstawili rozwiązania typu Flex oraz AIR w taki sposób, że każda osoba mogła zrozumieć na czym to polega. Pojawiło się sporo pytań związanych z dostępnością tych rozwiązań oraz ich mobilnością na inne platformy.

Ostatnim tematem była dyskusja poprowadzona przez uczestników spotkania na temat pozycjonowania stron. Pod sam koniec spotkania wszyscy rozmawialiśmy długo na temat wcześniejszych prezentacji oraz problemów.

Dla osób, które nie mogły uczestniczyć w spotkaniu zostaną na stronie boatcamp.pl umieszczone prezentacje. A tymczasem zapraszamy do naszej galerii, aby obejrzeć zdjęcia z pierwszego spotkania Boatcamp.

Mamy nadzieję, że tego typu spotkań będzie coraz więcej, na których oczywiście chętnie się pojawimy.

Polecane

Jesień Linuksowa

1 757
Polska Grupa Użytkowników Linuksa ma zaszczyt zaprosić na konferencję Jesień Linuksowa 2017, która odbędzie się w dniach 22 – 24 września 2017 roku. Jako...