Tags Posts tagged with "microsoft office"

microsoft office

przez -
19 571
Świat

Rząd Wielkiej Brytanii zamierza porzucić pakiet biurowy Microsoft Office, na rzecz otwartych alternatyw. Według dostępnych doniesień od 2010 roku wydano ponad 200 milionów funtów na sam MS Office.Minister Francis Maude planuje znaczną redukcję wydatków, poprzez przejście na wolne oprogramowanie, ale także uniezależnienie się od własnościowego oprogramowania. Warto także zaznaczyć, że chce również wprowadzić zmiany ukierunkowane na zwiększenie udziału małych i średnich firm w wygrywaniu przetargów na zamówienia publiczne. Aktualnie większość oprogramowania dostarczana jest przez wielkie korporacje.

przez -
12 735
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Jak donosi Delimiter, Rządowy Australijski Departament Zarządzania Informacją (AGIMO) przymierza się do, bądź co bądź, kosmetycznej zmiany w polityce dystrybucji cyfrowych danych. Jeszcze w styczniu 2011 roku rząd stawiał na sterowany przez Microsoft format Office Open XML, decydując początkowo o jego standaryzacji we wszystkich wydziałach i agencjach. Gdy decyzja ta spotkała się w falą krytyki (głównie ze strony ODF Alliance – organizacji zrzeszającej biznesowych rywali Microsoftu), AGIMO zostało zmuszone do ponownego przemyślenia swojej decyzji.

Niespełna 2 lata później, na rządowej stronie pojawiła się informacja o standaryzacji dwóch wariantów formatu OOXML. Nowością, a zarazem zaskoczeniem, które mimo wszystko wywołuje ambiwalentne uczucia, jest wczorajszy post na rządowym blogu (sic!), informujący o wytypowaniu normy OpenDocument 1.1 jako minimalnego standardu, obsługiwanego przez każdy pakiet biurowy.

Jak AGIMO dalej tłumaczy, zaletą formatu ODF jest m.in. jego obsługa przez wiele pakietów biurowych na wielu systemach, spodziewany długi okres życia, uniezależnienie się od monopolu jednego dostawcy czy możliwość integracji z biurowymi usługami w chmurze. Aby poprzeć te słowa, wymienia się oprogramowanie: Lotus Symphony (już nierozwijany), StarOffice (już nierozwijany), Microsoft Office (2007 SP2 / 2010; generujący pseudoODF), Google Docs (pozbawiony obsługi ODF, aczkolwiek jest nadzieja) czy LibreOffice i OpenOffice, wywodzące się przecież z jednej podstawowy programowej. Co więcej, nowe wytyczne nie będą obligatoryjne – oznacza to tyle, że format OpenDocument nie będzie ani nadrzędny, ani podrzędny wobec innych. Zostanie zachowany status quo, a prawo stworzy jedynie punkt odniesienia dla kompatybilności w odrębne rządowych jednostek.

Zwolenników formatu OpenDocument najpewniej usatysfakcjonowałby, przymus korzystania z minimum ODF 1.2, co jednak nie jest korzystne ani dla rządu, ani dla australijskich podatników. Jedynie Microsoft Office 2013 zapewnia obsługę tego formatu (według deklaracji producenta), a wśród konkurencji nie ma nikogo, kto wykorzystywałby stabilne standardy – samo LibreOffice generuje dane w rozwojowym ODF 1.3. Dla rządu oznaczałoby to konieczność wykonania płatnych aktualizacji, bądź też migracji na słabsze rozwiązania bazujące na OpenOffice’ie. Zdecydowanie złym krokiem byłby porzucanie tak kosztownego, ale i sprawnego narzędzia, jakim jest Microsoft Office. Natomiast zupełnie innym problemem jest brak woli Microsoftu, aby w stosowną (i darmową) aktualizację zaopatrzyć użytkowników Office’a 2010 oraz starszych wydań.

Władze Australii pokazują jednak, że w luksusowych, rządowych biurowcach siedzą właściwi ludzie na właściwych stanowiskach. Samo wytypowanie formatu de facto dominującego, wywołało lawinę krytyki, natomiast ustanowienie tak błahej zmiany w prawie, pozwoli na brak zmian w świecie realnym. Krok ten zamknie usta wszystkich protestującym, a gdy “nagle i niespodziewanie” okaże się, że pseudoODF z Excela 2007 źle się otwiera w LibreOffice (wdrożonym w malutkim samorządzie gdzieś przy pustyni, w ramach programu pilotażowego), logicznym, a zarazem koniecznym następstwem będzie powrót do Office Open XML-a. Co ważniejsze, będzie to krok wykonany zgodnie z prawem, ustanowionym przecież po społecznych konsultacjach.

Aż chce się krzyknąć: brawo Australia! A sympatyków standardu ODF pozostawmy przy ich ulubionych zajęciu – przy ipsacji nad bogatą ofertą, różnorodnego oprogramowania wspierającego standard, będącego nierozwijanymi już klonami jednego rozwiązania.

przez -
19 566
Microsoft

W trakcie konferencji ODF Plugfest w Brukseli, odbywającej się już po raz ósmy, Microsoft zaskoczył wszystkich informacją o planowanej obsłudze standardu ODF 1.2 w produktach Microsoft Office 15 oraz Office 365. Z pewnością jest to krok w dobrym kierunku, aczkolwiek postawiony zdecydowanie za późno. Za późno, a także na przekór deklaracjom samego Microsoftu, którymi firma karmiła użytkowników przez ostatnie 6 lat. Gdy w maju 2006 roku format OpenDocument uzyskał certyfikat ISO, powoli zaczęły podnosić się głosy wyrażające potrzebę implementacji standardu.

Microsoft długo milczał, a gdy już przemówił, był daleko za konkurencją. Podczas gdy świat implementował normę ODF 1.1, Office 2007 miał obsługiwać tylko standard ISO, a więc starszą wersję (1.0). Pod koniec kwietnia 2009 r. Microsoft wydał Service Pack 2 do Officea 2007, który wzbogacił go o obsługę normy, i tu niespodzianka, normy w wersji 1.1! Można było przypuszczać, że Microsoft poszedł po rozum do głowy, ale tak się jednak nie stało.

Korzystając z nowego Officea użytkownik mógł się przekonać, że działanie Microsoftu było zwykłym sabotażem i działaniem pod publikę. Dokumenty generowane przez ten pakiet były tak naprawdę hybrydą specyfikacji ODF i własnościowego Office OpenXML-a. W ten sposób Microsoft dodał “wsparcie” dla neutralnego formatu, który można było odczytać wyłącznie w ich własnym oprogramowaniu. Problem (a zarazem alibi), który wynalazł Microsoft był od dawna rozwiązany w nowszej wersji specyfikacji – ODF 1.2, ale koncernowi przeszkadzał rzekomy brak stabilizacji. Pytania o obsługę wersji 1.2 zwykle odbijały się od odpowiedzi takich jak poniższa:

we tend to want to support stable versions of formats that have emerged from the OASIS and ISO standardization processes. But we have not made any specific announcements yet with regard to the timing of our support for ODF 1.2 in Microsoft Office ~ Doug Mahugh

Czytając te słowa, a także nową zapowiedź Microsoftu odnoszę wrażenie sprzeczności. OpenDocument 1.2 nadal nie wyszedł ze ścieżki standaryzującej ISO, a jedynie został uznany za dojrzały przez swoich twórców – konsorcjum OASIS. Jednak dojrzały jest już od 30 września 2011 roku, a Microsoft ogłasza wsparcie dopiero dziś i dopiero na późną przyszłość. Robi to tradycyjnie wbrew wcześniejszym deklaracjom.

Brak tej konsekwencji widać chociażby na przykładzie polityki odnośnie Internet Explorera. IE9 oraz wersja dziesiąta przeglądarki obsługują selektory z grupy CSS3, który jest szkicem standardu od ponad dwóch dekad (1999). HTML5 standardem będzie, ale nie wiadomo kiedy i jaka będzie jego ostateczna forma. Jednak firma już teraz implementuje HTML5 w różnych usługach sieciowych i systemowych. Skąd więc te podwójne standardy? Dlaczego użytkownicy przeglądarki mogą cieszyć się nowymi technologiami już teraz, a użytkownicy pakietu biurowego muszą czekać na pieczątkę urzędnika ISO?

Jeszcze tydzień temu sieć wrzała na wieść o obsłudze ODF w Office Web Apps, a już rzeczywistość zaskrzeczała. Usługa ta podobnie jak jej stacjonarny pierwowzór obsługuje tylko pliki utworzone w okolicach 2006 roku. Czy macie ich wiele, czy raczej usuwacie stare i tworzycie nowe, zapisując je zawsze w domyślnym (nowszym) formacie? Otóż to. A wczytanie nowszych doprowadzi do wywołania błędu.

Zapowiedź obsługi ODF 1.2 powinna cieszyć. Cóż jednak z tego, kiedy dominującemu graczowi nie zależy na bieżących aktualizacjach? Konsorcjum OASIS złożone m.in. z członków Microsoftu pracuje już nad ODF-Next (1.3), a główna alternatywa tj. LibreOffice systematycznie dodaje obsługę nowych rozwiązań. Nie ma to jednak większego znaczenia, bowiem Office 2012 nie otworzy dokumentów stworzonych w LibreOffice 3.x. Microsoft bawi się w kotka i myszkę, i mówi: “My chcemy dobrze, patrzcie!”, jednak w rzeczywistości ich działania są zwyczajnie przeterminowane. Obsługa ODF 1.2 byłaby miłą niespodzianką, ale w… Officeie 2003, a nie 2012. I to w ramach bezpłatnej aktualizacji typu Microsoft Office Compatibility Pack, a nie nowej edycji pakietu, wydanej n lat po fakcie i za kilkaset złotych.

przez -
10 504
Microsoft

Microsoft ogłosił na trwającej konferencji ODF Plugfest w Brukseli, że produkty Microsoft Office 15 i Office 365 będą oficjalnie wspierały standard ODF 1.2. Organizowany przez OpenDoc Society i wspierany przez Microsoft jest miejscem, w którym zbierają się deweloperzy aplikacji, obsługujących ODF – Calligra Suite, LibreOffice, WebODF, ODF Toolkit i Multiracio EuroOffice. Mają oni za zadanie sprawdzenie, jak działają dokumenty na różnych aplikacjach i ewentualną poprawę obsługi. Aktualnie Microsoft wspiera specyfikację ODF 1.1 w aplikacjach Office 2007 SP1, Office 365, SharePoint i usłudze webowej SkyDrive.

Firma od początku walczyła ze specyfikacją ISO/IEC 26300, kiedy ta stała się wolnym standardem międzynarodowym, tworząc swój własny standard ISO/IEC 29500, znany też jako OOXML. Stosując różne manipulacje: 80% krajów nie poparło standaryzacji OOXML, USA za poparciem Office Open XML, Przypuszczenia manipulacji w polskim procesie standaryzacji OOXML, Polska poprze Office OpenXML, udało się firmie zrobić OOXML standardem międzynarodowym. Jednakże udane wdrożenia na wielką skalę spowodowały, iż Microsoft musiał odłożyć na bok uprzedzenia i zaimplementować obsługę starszej wersji standardu, czyli ODF 1.1. ODF 1.2 był wtedy jeszcze szkicem, który został zatwierdzony dopiero w październiku 2011 roku.

przez -
7 385
OpenOffice

W kwietniu 2011 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji znowelizowało Krajowe Ramy Interoperacyjności, które w dotychczasowym brzmieniu obowiązywało przez 6 lat. Nowa wersja ustawy dopuszcza do obiegu w administracji państwowej rozwiązania Microsoftu: (Office) Open XML oraz stare, binarne formaty Officea wyrzucone z aktu prawnego w wersji z 2005 roku, a także format XPS mający stanowić konkurencję dla ISO PDF-a. Szerzej o zmianach informowałem w maju 2011 r.

Przez te parę miesięcy próbowałem się dowiedzieć dlaczego? i na jakiej podstawie? Na moje listy odpowiadał Konrad Malinowski, który odsyłał odpowiedzi zaakceptowane przez Macieja Gronia, zastępcę dyrektora z Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego MSWiA. Decyzją Ministerstwa korespondencję zakończono już 23 listopada 2011 r.

Oto moje pytania i propozycje oraz pocięte i poukładane odpowiedzi ministerstwa. W nawiasach zawarłem krótkie uzasadnienia bądź dowody twierdzeń dla czytelników nie będących w temacie na bieżąco.

ooblog.pl: Ponieważ nie istnieje oprogramowanie zdolne do wygenerowania dokumentu zgodnego z normą ISO/IEC 29500, należy usunąć format (OpenXML) z Krajowych Ram Interoperacyjności.

(Microsoft Office 2007/2010 nie obsługuje ISO/IEC 29500. Programy te generują dokumenty w formacie podobnym do ISO OpenXML-a, jednak z zależnościami od platformy Windows co czyni go bezużytecznym.

MSWiA: Podjęcie działań zmierzających w swej istocie do preferowania lub dyskryminowania jakiegokolwiek rozwiązania (…) byłby sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa i jako takie nie mogłoby stać się częścią obowiązującego systemu prawa.

ooblog.pl: Jeśli prawo zakazuje dyskryminacji jakiegokolwiek podmiotu, to muszę stwierdzić, że KRI nadal zachowuje swój dotychczasowy, błędny i niezgodny z prawem wydźwięk. Jeśli ustawa faktycznie musi uwzględnić każde rozwiązanie niezależnie od pochodzenia producenta to śpieszę poinformować o braku rozwiązań firmy Corel (WordPerfect Office), Apple (iWork), Ability Plus Software (AbilityOffice), SoftMaker Software (SoftMaker Office), Fundacji GNOME (GNOME Office) i stowarzyszenia KDE e.V. (KOffice / Calligra Suite).

(Choć wszystkie te pakiety są zdecydowanie mniej popularne od MS Office czy Open/LibreOffice, to ich obecność na rynku europejskim jest autentyczna, a każde wyżej wymienione rozwiązanie jest wykorzystywane do realnej pracy w przeciwieństwie do zawartego w KRI standardu ISO/IEC 29500, który jest normą na kartce papieru. Oprogramowanie Corel WordPerfect posiada 1,4% udziału w polskim rynku, a mimo to jest dyskryminowane przez rząd. Oprogramowanie generujące ISO OpenXML-a ma 0% udziału w światowym rynku, a jest popierane akceptowane przez rząd.

MSWiA: Informuję Pana, iż uzgodnienia międzyresortowe, trwające od kwietnia br. zostały zakończone. Projekt rozporządzenia poddany wielokrotnym konsultacjom, w tym ze stroną społeczną został przekazany 8 lipca br. Zespołowi ds. Społeczeństwa Informacyjnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego i zamieszczony w porządku obrad najbliższego posiedzenia tegoż zespołu

ooblog.pl: czy MSWiA w ogóle posiada i realizuje jakikolwiek program zapewniający neutralność technologiczną państwa?
MSWiA: MSWiA nie tworzy technologii a jedynie użytkuje, już istniejące mając na celu ochronę interesu publicznego, w tym zachowania przez Państwo możliwości swobody wyboru technologii w procesach informatyzacji realizacji zadań publicznych. (…) [treść z kolejnego listu] Ponadto należy wskazać, iż Europejska Strategia Interoperacyjności podkreśla, że
europejskie administracje publiczne powinny dążyć do otwartości, uwzględniając potrzeby,
priorytety, aspekty historyczne, budżet, sytuację rynkową i szereg innych czynników
”. Zalecenie to deklaruje potrzebę pragmatycznego i praktycznego przyjmowania zasad interoperacyjności. Administracje powinny kierować się więc nie tylko zagadnieniem otwartości, ale również praktycznymi czynnikami takimi jak stosowane do tej pory standardy czy formaty, liczba zachowanych dokumentów w takich formatach, obecność rynkową poszczególnych standardów oraz ich rozwój.

ooblog.pl: Microsoft Office nie obsługuje normy ISO/IEC 29500, tylko generuje dokumenty w “podobnym” formacie, zawierającym binarne wstawki co przeczy jego neutralności (…)

MSWiA: MSWiA nie jest właściwe do wypowiadania się w przedmiocie podniesionego przez Pana twierdzenia.

(Przewodniczący Ballot Resolution Meeting (Alex Brown), który brał udział w pracach nad OpenXML mógłby się nie zgodzić z ministerstwem.)

MSWiA: Odnosząc się do wypowiedzi panów Browna i Mahugha podnoszących kwestii zarzutu braku kompatybilności OOXML z pakietem MS Office 2007 Microsoft dla specyfikacji OOXML z normy 29500 zgodnie z ISO/IEC 29500-1,-2 oraz -3 2, pragnę wskazać, iż opinie te pochodzą z 2008 r. oraz z kwietnia 2010 r.

(Microsoft nadal nie wydał właściwej aktualizacji oprogramowania chociaż w międzyczasie (w czerwcu 2011 r.) opublikowano Service Pack do Officea 2010. To oznacza że od blisko 5 lat oprogramowanie Office generuje pliki niezgodne z normą, a gminy na podstawie rozporządzenia MSWiA kupują oprogramowanie Microsoftu)

MSWiA: (…) kwestia zgodności dokumentów ze specyfikacjami powinna być rozważana w oparciu o wyniki ogólnie uznanego walidatora, a nie na podstawie dowolnie wybranych wpisów zamieszczonych w przestrzeni publicznej.

(W przypadku normy OpenDocument nie ma takiego problemu, gdyż udostępniono narzędzie online. W przypadku normy OpenXML nie udało mi się znaleźć takowego, a ministerstwo nie wskazało właściwego narzędzia (bądź też nie potrafiło takiego wskazać, bo nie istnieje)

ooblog.pl: w jaki sposób MSWiA chce walczyć z problemem obiegu podróbek ISO Open XML?

MSWiA: Walka z wszelkimi niezgodnymi z prawem podróbkami funkcjonującymi w obiegu należy do organów których ustawowym zadaniem jest ściganie czynów zabronionych przepisami prawa.

ooblog.pl: Wcześniej dodanie różnych formatów Microsoftu do Ram bronił Pan argumentując to ich dominacją na rynku i zaszłościami historycznymi. Nie odpowiedział Pan natomiast co było powodem dodania bardzo niszowego i nowego formatu XPS (chociaż Ramy zawierają także PDF, który przecież jest otwartym, międzynarodowym standardem, a jego rywal takich atutów nie posiada).

MSWiA:

Po podniesieniu któryś raz z rzędu argumentu, że norma ISO/IEC 29500 nie ma zastosowania w rzeczywistości, pan Maciej Groń zaznaczył, że na obecny kształt rozporządzenia wpływ miały konsultacje społeczne. Ministerstwo wciąż trwało przy swojej opinii, podpierając się decyzją Polskiego Komitetu Normalizującego (PKN), który w 2008 roku przyjął propozycję standardu i zarekomendował ją w ISO. Odpowiedź ministerstwa brzmi:

(…) chcę zwrócić Pańską uwagę na fakt, iż norma ta została zatwierdzona przez krajową jednostkę normalizacyjną (PKN). Natomiast art. 18 ust 3 ustawy o informatyzacji wskazuje, że Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw informatyzacji, określi w drodze rozporządzenia Krajowe Ramy Interoperacyjności obejmujące zagadnienia interoperacyjności semantycznej, organizacyjnej oraz technologicznej, z uwzględnieniem zasady równego traktowania różnych rozwiązań informatycznych, Polskich Norm oraz innych dokumentów normalizacyjnych zatwierdzonych przez krajową jednostkę normalizacyjną.

W porządku. A jak dokładnie wyglądały te konsultacje i kto w nich uczestniczył? Kim są ludzie i kogo reprezentują oraz na jakiej podstawie wypracowali swoje stanowisko? W innym liście poprosiłem ministerstwo o wykaz firm i organizacji biorących udział w konsultacjach. W odpowiedzi dostałem ten oto wykaz:

Zgodnie z prośbą wyrażoną przez Pana przesyłam Panu listę organizacji i stowarzyszeń, które zadeklarowały swój udział w konsultowaniu dokumentu określającego Krajowe Ramy Interoperacyjności:

  • Polska Izba Informatyki i Teleinformatyki ul. Koszykowa 54, 00-675 Warszawa
  • Polskie Towarzystwo Informatyczne ul. Puławska 39 / 4, 02-508 Warszawa
  • Fundacja Widzialni ul. Warszawska 53, 42-200 Częstochowa
  • Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego ul. Wybickiego 3A, 31-261 Kraków
  • Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania ul. Staszica 25/8 60-524 Poznań

19 czerwca 2011 r. poprosiłem powyższe stowarzyszenia o nazwiska delegatów oraz o podstawę dla stanowiska ich przedstawicieli. Żadne z nich (pomijając Fundację Wolnego i Otwartego Oprogramowania) nie odpowiedziało do tej pory (stan na 16 stycznia 2012 r.)

Pewnym wspólnym mianownikiem dla tej sprawy może być Elżbieta Andrukiewicz.

Elżbieta AndrukiewiczElżbieta Andrukiewicz pełni stanowisko przewodniczącego Komitetu Technicznego nr. 182 przy PKN-ie, z ramienia Polskiego Towarzystwa Informatycznego. Pani Andrukiewicz szerszy rozgłos zyskała w 2007 roku, gdy z różnych przyczyn, format ECMA OpenXML trafił na szybką ścieżkę standaryzującą w ISO.

Na początku procesem standaryzacji zajmował się komitet techniczny nr 171 (komitet ds. Sieci Komputerowych i Oprogramowania). W efekcie jego pracy standard Microsoftu został odrzucony większością głosów. Później z niejasnych przyczyn, pracę nad formatem przeniesiono do komitetu nr 182, któremu przewodniczyła pani Andrukiewicz. Był to już komitet nie ds. oprogramowania, a od Ochrony Informacji w Systemach Teleinformatycznych. Tam też dokonano powtórnego głosowania, w którym Microsoft osiągnął to czego chciał. Polski Komitet Normalizujący wysłał pozytywną opinię do ISO.

Zrobiono to pomimo wielu niejasności i protestów samych zaskoczonych ekspertów z KT 171. Już w 2008 roku, podczas drugiej tury w głosowaniu (w 2007 Microsoft certyfikacji nie uzyskał) doszło do poważnego braku konsensusu. W takiej sytuacji pan Tomasz Schweitzer (wiceprezes PKN) apelował o wstrzymanie się od głosu, lecz pomimo tego Elżbieta Andrukiewicz wysłała opinię “zatwierdzony”. Należy tutaj dodać jeszcze, że apel prezesa PKN nie dotarł do wszystkich członków komitetu. Wewnętrzna korespondencja…. zgubiła się. Te i masa innych zastrzeżeń, łącznie z zarzutem posługiwania się materiałami korporacji podczas posiedzeń ISO, zostały zebrane i opisane w odrębnym artykule Mechanizmy machlojek Microsoftu.

► Dowiedz się jak OpenXML zdobył certyfikat ISO! Przeczytaj: Mechanizmy machlojek Microsoftu

To jednak nie koniec szumu jaki zebrał się podczas przewodniczącej. 2 lutego 2011 roku Microsoft zorganizował konferencję pt. Standardy jako pomost łączący Open Source i oprogramowanie własnościowe dotyczącą otwartych standardów w administracji publicznej, gdzie po jednej stronie stała Elżbieta Andrukiewicz oraz Ryszard Dałkowski, manager strategii Open Source, Microsoft Sp. z o.o.

Jak się potem okazało, pan Dałkowski – owszem, był kierownikiem strategii Open Source – lecz tylko 4 miesiące. Wcześniej przez 14 lat pełnił rolę kierownika marketingu działającego w ramach rozwiań biznesowych (informacja z publicznego profilu Goldeline; stan na 1 lutego 2011). Widocznie firma uznała, że konferencja z udziałem takiego człowieka musi być skazana na metryczność.

***

Tak więc utkano ciekawą historię. Pani Andrukiewicz jest bardzo aktywną kobietą. Kiedy jej koledzy nie potrafią sobie z czymś poradzić, przejmuje ich pracę i pozytywnie opiniuje technologie Microsoftu. Kiedy dochodzi do nowelizacji podstaw prawnych, prawdopodobnie bierze w nich udział, a rząd akceptuje technologie Microsoftu. Gdy następuje potrzeba, bierze udział w konferencjach Microsoftu i promuje jego technologie – znowu!

W przeszłości zdarzyło się jej postraszyć pozwem sądowym za szerzenie nieprawdziwych informacji (wg. samej zainteresowanej), a także ona lub ktoś z jej środowiska dokonywała rekonensansu opinii o jej aktywności w procesie standaryzacji. Czyżby szukając oznak negatywnych skojarzeń?

***

MSWiA: W nawiązaniu do treści pisma otrzymanego drogą mailową w dniu 23 października br.
dotyczącego projektu Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych
wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz
minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych
, chciałbym uprzejmie podziękować za
dotychczasowa korespondencję w tej sprawie oraz Pańskie zainteresowanie kwestią
Interoperacyjności. Muszę jednak wskazać, iż projekt przedmiotowego rozporządzenia został już
zaakceptowany przez Komitet Stały Rady Ministrów i aktualnie podlega procesowi notyfikacji
w Komisji Europejskiej. Z tego powodu dalsze zmiany nie są możliwe do wprowadzenia w treści
rozporządzenia.

Niemniej jednak pragnę podkreślić, iż w przypadku nowelizacji procedowanego rozporządzenia, treść merytoryczna niniejszej korespondencji zostanie rozważona i wzięta pod rozwagę jako istotny wkład.

Z poważaniem, Maciej Groń, Zastępca Dyrektora, Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego, MSWiA

przez -
0 376
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Jak możemy przeczytać na portalu cnet.com, firma Microsoft ma zamiar wprowadzić do swojego pakietu możliwość zapisu PDF oraz odczytu i zapisu standardu Open Document. Jest to o tyle ciekawe, z racji niedawno, udanego przeforsowania swojego formatu zapisu dokumentów OOXML, który obecnie znany jest pod nazwą OXML i znajduje się pod opieką ISO.

Microsoft już wcześniej zapowiadał, że nie będzie wspierał natywnie standardu ISO, a da jedynie możliwość konwersji OOXML do ODF. Natomiast wsparcie dla PDF 1.5 i PDF/A jest zaskakujące, z racji formatu XPS, stworzonego również przez MS, jako konkurenta dla formatu Adobe. Wcześniejszy brak wsparcie dla PDF, spowodowany był niedogadaniem się z firmą Adobe w tej sprawie.

przez -
0 367
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Pomimo stałego wzrostu uświadomienia społeczeństwa w sprawie ODF, nadal można się spotkać z mitami dotyczącymi tego formatu. Tę sprawę próbuje rozwiązać Erwin Tenhumberg na blogu SUN.com

Wśród mitów o których pisze Tenhumberg, można znaleźć:

  • ODF jest kontrolowany przez SUN
  • ODF równa się Open Source
  • ODF jest bardzo blisko związany z OpenOffice.org
  • Klienta interesują właściwości, nie formaty
  • ODF nie został zaadoptowany
  • ODF ma bardzo ograniczony zestaw właściwości
  • Sieć czyni ODF nieistotnym
  • ODF jest niekompatybilne z Microsoft Office

Jeżeli Twoi znajomi cały czas używają własnościowego formatu pakietu Microsoft Office i dowodzą jego wyższości nad innymi, alternatywnymi rozwiązaniami być może do Twej ręki trafiła właśnie broń, która pomoże Ci wygrać tą bitwę, a może nawet wojnę.

przez -
3 1315
Software, Oprogramowanie, open source

Microsoft rozpoczął pracę nad projektem Open XML Translator, którego zadaniem jest stworzenie rozszerzeń, umożliwiających aplikacjom wchodzącym w skład pakietu Office 2007 obsługiwanie dokumentów w formatach ODF. Narzędzia będą miały postać bezpłatnych dodatków do pakietu, a po ich instalacji użytkowniów będzie mógł zdecydować, czy chce zapisać utworzony przez siebie dokument w formacie ODF, Open XML lub PDF, a także bez problemu otwierać dokumenty ODF.

Microsoft rozpoczął pracę nad projektem Open XML Translator, którego zadaniem jest stworzenie rozszerzeń, umożliwiających aplikacjom wchodzącym w skład pakietu Office 2007 obsługiwanie dokumentów w “otwartym” formacie ODF (OpenDocument Format). Od dziś jest już dostępna prototypowa wersja takiego narzędzia – przeznaczona dla Worda 2007. Decyzja koncernu jest zaskakująca – do tej pory jego przedstawiciele raczej krytykowali ODF.

Podstawowym zadaniem projektu jest stworzenie oprogramowania umożliwiającego “tłumaczenie” dokumentów stworzonych w natywnym formacie MS Office 2007 – czyli Open XML – na “otwarty” format ODF (OpenDocument Format, stworzony przez Organization for the Advancement of Structured Information Standards). Koncern tłumaczy, iż zdecydował się na stworzenie takich narzędzi, ponieważ dzięki temu klienci, którzy zobowiązani są do korzystania z otwartych formatów dokumentów – np. instytucje rządowe – będą mogli bez problemu korzystać z MS Office 2007.

Przedstawiciele Microsoftu mówią, iż narzędzia te będą miały postać bezpłatnych dodatków do pakietu MS Office 2007, a także licencjonowanego oprogramowania o otwartym dostępie do kodu źródłowego. Po ich zainstalowaniu użytkownik pakietu będzie mógł zdecydować, czy chce zapisać utworzony przez siebie dokument w formacie ODF, Open XML lub PDF, a także bez problemu otwierać dokumenty ODF. Koncern zapowiada, że ze stworzonych w ramach projektu Open XML Translator narzędzi będą mogli również korzystać inni producenci oprogramowania (np. integrować je z własnymi rozwiązaniami).

Prototyp pierwszego “translatora” formatów – przeznaczonego dla Worda 2007 – został już udostępniony w serwisie Sourceforge.net. . Program dostępny jest na licencji BSD. W projekt, oprócz Microsoftu, zaangażowanych jest kilka innych firm, m.in. CleverAge, Aztecsoft i Dialogika.

Co ważne, Microsoft zapowiada, że z czasem pojawią się również narzędzia, umożliwiające zapisywanie dokumentów w formacie ODF również użytkownikom starszych wersji MS Office (aczkolwiek nie sprecyzowano na razie, których wersji). Przypomnijmy, że premiera MS Office 2007 planowana jest na początek przyszłego roku (w tej chwili pakiet dostępny jest w wersji beta).

Decyzja Microsoftu jest zaskakująca, ponieważ koncern do tej pory nie wydawał się przekonany do standardu ODF (mimo, iż firma uczestniczy w wielu pracach organizacji OASIS) i zaprezentował własny format oparty na XML – Open XML. Przedstawiciele Microsoftu argumentowali, że ODF nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej kompatybilności i obsługi wszystkich funkcji wykorzystywanych przez aplikacje z pakietu MS Office (a zapewnienie klientom możliwości pełnej obsługi starszych dokumentów stworzonych w Wordzie czy Excelu było jednym z priorytetów firmy).

Wydaje się, że na decyzję o uruchomieniu projektu umożliwiającego korzystanie z ODF w MS Office istotny wpływ miały coraz częstsze przypadki przechodzenia instytucji rządowych w różnych krajach na “otwarte” formaty – głównie na OpenDocument Format. Warto też wspomnieć, że przed Microsoftem na wprowadzenie obsługi tego formatu zdecydowali się już inni czołowi producenci aplikacji biurowych – ODF wspierają m.in. OpenOffice (dostępny na wszystkie popularne platformy), WordPerfect Office, Lotus Smart Suite, StarOffice czy Koffice. [src]

Ciekawe czemu słowo otwarte/y przed ODF jest w cudzysłowie a MS OpenXML takiego cudzysłowu nie zawiera. Wydawało mi się, że “Open”XML jest mniej otwarty niż ODF więc może to wpadka autora..

Do rzeczy. Zainstalowałem tą wtyczkę. Już od początku były nieprzyjemności i zdziwienia. Zdziwiłem się, że projekt Microsoftu hostuje sourceforge.net. Oczywiście nikt im tego nie zabrania ale od kiedy taki gigant wspomaga się się serwisami open sourceowymi? A co z CodePlexem? :> Do tej pory nie rozumiem czemu MS sam nie korzysta ze swoich rozwiązań a sprzedaje je innym. Strona zawierała domyślny wygląd dla projektów czyli kiepski. Po kliknięciu “download” zostaniemy przeniesieni na stronę z mnóstwem plików, które mówią tylko coś osobie siedzącej w temacie po uszy. Ściągnąłem wtyczke i chciałem ją zainstalować; next > next > brakuje ci freamworka NET 2.0.x.x.x… No to ściągamy 22 MB biblioteki.

Pierwsze co zrobiłem to włączyłem Worda > menu plik. I faktycznie. Jest pozycja ODF z logiem OASIS.

Znajdziemy tam 2 opcje (jak zwykle): “otwórz plik” i “zapisz plik”. Pełen optymizmu otwieram .odt i następuje fala rozczarowania.

  1. Konwerter ładuje się długo. Osoby, które jojczą na prędkość czytania plików przez OO.org powinna sobie otworzyć .odt w Wordzie
  2. Brakuje możliwości zapisu do .odt

To bardzo ciekawe zagranie. Otworzyłem dokument .odt a program zamienił to na “Open”XML. W końcu taka rola konwertera :) Tylko do czego mam to zapisać? .docx czy może zwyczajny .doc? Bo ktoś zapomniał o zapisie do ODF :D A może to celowa propaganda? ;)

Pora na test kompatybilności. “Nie ważne czy mówią o nas źle czy dobrze. Ważne, że w ogóle mówią” – a więc mówię, że działa to po prostu tragicznie. Ten super nowoczesny pakiet biurowy 2007 nawet nie zachował odpowiedniego formatowania czcionki. Kiedy tekst pisałem Times New Roman to Word 07 prze konwertował go na Calibri (Body). Jedna strona A4 w OO.org znalazła się na dwóch kartach w Wordzie. Word nie odczytał nawet komentarzy czego wynikiem było powstanie syfu w nagłówkach. Nie ma plików .odt w liście ostatnich otwieranych dokumentów.

Jak tak dalej pójdzie to bardziej będzie się opłacało zapisywać pliki do .doc bo z .odt w ogóle sobie nie radzi :D A to taki prosty dokument: tabelka, nagłówki i komentarze. Ciekawe jak wyglądałby odt z spisem treści czy przypisami po skonwertowaniu przez Worda.

Chciałbym jeszcze zwrócić na coś uwagę. Jest to faza rozwojowa wtyczki więc MS jeszcze podarujemy te błędy ale jednak mam wrażenie, że ktoś się opierdala w tej firmie. Do tej pory Alan Yates i inni krzykacze i pieniacze z Microsoftu darli ryja jaki to ODF jest zacofany, wolny i nie optymalny bo nie wykorzystuje wszystkich możliwości ich officea. Nikt nie zaprzeczy, że MS Officea jest o 16 lat starszy od OO.org i bardziej rozbudowany ale co znaczy “wolny”? Od dzisiaj ODF jest już szybkie i optymalne dla MS Officea? Nie słyszeli o niepełnym wsparciu? Na pewno słyszeli bo IE od lat nie pełnie wspiera standardy W3C. Odbiło mi się o uszy hasło: “się nie da..” ale jednak ktoś pokazał, że się da…

już prawie ukończono prace nad pluginem do Microsoft Office, który umożliwi zapis dokumentów w otwartych formatach OpenDocument (..) Projekt nazwany O3 prowadzony jest przez niekomercyjną grupę Open Source Victoria wspieraną finansowo przez australijski rząd. [src]

I co to teraz będzie? Już jeden projekt taki istnieje, który udowadnia, że MS jak zwykle karmiło ludzi medialna papką dla idiotów. Microsoft zamiast wspomóc deweloperów tworzy konwerter. Wg ogłoszeń ludzi z O3 “plugin jest prawie gotowy” a konwerter jest w fazie tworzenia. I co jest dla ludzi lepsze? Plugin umożliwiający odczyt/zapis do ODF czy może konwerter zamieniający .odt na .docx? Zwrócie uwagę, że wszystkie serwisy informacyjne trąbią “MS Office 2007 wspiera ODF” a to totalna bzdura. MS nie wspiera tylko tworzy konwerter i obecnie nie dla officea tylko dla Worda 2007! MS nie stworzył pluginu umożliwiającego przenoszenie arkuszy Calc => Excel czy prezentacji Impress => PowerPoint. O jakim wsparciu ODF my tu mówimy? Chciałbym poruszyć jeszcze sprawę tego nieszczęsnego NET 2.0. Microsoft ogłosił, że (gdzieś tam, może kiedyś) przygotują wtyczkę dla starszych wersje ich officea. To bardzo ciekawe ile ich ofisów będzie wspierać ODF. Microsoft nie ma obowiązku stworzenia, i pewnie nie bedzie wtyczki dla wszystkich officeów w użyciu. NET 2.0 wymaga od nas już konkretnej wersji Windows i konkretnego pakietu biurowego. Ogranicza nas to przykładowo do Windows XP/Office XP, 2003, 2007. Deweloperzy z O3 ogłosili, że wtyczka działa na Office97 i wyższych, a to oznacza z kolei, że ktoś w MS znowu oszukuje i nie wykonuje swojej pracy najlepiej jak potrafi.

Polecane

Jesień Linuksowa

1 1135
Polska Grupa Użytkowników Linuksa ma zaszczyt zaprosić na konferencję Jesień Linuksowa 2017, która odbędzie się w dniach 22 – 24 września 2017 roku. Jako...