Tags Posts tagged with "odf"

odf

przez -
0 1486
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

ISO/IEC, międzynarodowa organizacja standaryzująca opublikowała oficjalny dokument, ustanawiający format plików Open Document Format 1.2 międzynarodowym standardem ISO/IEC 26300-1:2015. ODF określa schemat techniczny zapisu dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych, wykresów i prezentacje multimedialnych. Jest on rozwijany przez niezależne konsorcjum OASIS, a obecny standard został oficjalnie udostępniony w 2011 roku.

Open Document Format for Office Applications składa się z trzech części:

przez -
18 700
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Brytyjski rząd przyjął uchwałę, w której wszystkie przyszłe wdrożenia oprogramowania biurowego będę musiały posiadać obowiązkową obsługę formatu ODF 1.2 lub wyższą. Ruch ten ma pozwolić zaoszczędzić 1.2 miliarda funtów z pieniędzy podatników. Co najważniejsze, ustawa zabrania użytkowania jakichkolwiek innych zamkniętych rozwiązań. Cały proces został poddany społecznym konsultacjom, gdzie zebrano ponad 500 komentarzy i uwag.

Oto pozytywne skutki wdrożenia standardu:

  • Brak przymusu obywateli do wyboru specjalistycznego oprogramowania, aby móc przetwarzać dokumenty rządowe
  • Redukcja liczby problemów* podczas dzielenia się danymi poprzez zastosowanie jednego formatu
  • Możliwość zakupu oprogramowania najefektywniejszego pod względem cena/funkcjonalność, odżegnując się od uzależnienia od monopolisty i jego cenowych kaprysów za oprogramowanie

Prócz ODF, do wolnych standardów wykorzystywanych przez rząd Wielkiej Brytanii wejdą formaty PDF/A i HTML.

Warto się także zapoznać z dokumentem programowym: Sharing or collaborating with government documents.

przez -
4 478
Document Liberation

The Document Foundation ogłosiło uruchomienie projektu Document Liberation Project, którego celem jest uwolnienie użytkowników od tzw. uzależnienie od dostawcy w przypadku różnych formatów plików. Deweloperzy mają się skupić na udokumentowaniu i strukturze starszych formatów plików, które są aktualnie trudne do odczytania lub całkowicie niemożliwe.

Zdobytą wiedzę trzeba następnie wykorzystać do zaimplementowania odpowiedniego kodu w bibliotekach oraz istniejącym frameworku. Dzięki temu będzie możliwe zapisanie otwartego dokumentu w formacie Open Document Format.

Document Liberation

przez -
12 689
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Jak donosi Delimiter, Rządowy Australijski Departament Zarządzania Informacją (AGIMO) przymierza się do, bądź co bądź, kosmetycznej zmiany w polityce dystrybucji cyfrowych danych. Jeszcze w styczniu 2011 roku rząd stawiał na sterowany przez Microsoft format Office Open XML, decydując początkowo o jego standaryzacji we wszystkich wydziałach i agencjach. Gdy decyzja ta spotkała się w falą krytyki (głównie ze strony ODF Alliance – organizacji zrzeszającej biznesowych rywali Microsoftu), AGIMO zostało zmuszone do ponownego przemyślenia swojej decyzji.

Niespełna 2 lata później, na rządowej stronie pojawiła się informacja o standaryzacji dwóch wariantów formatu OOXML. Nowością, a zarazem zaskoczeniem, które mimo wszystko wywołuje ambiwalentne uczucia, jest wczorajszy post na rządowym blogu (sic!), informujący o wytypowaniu normy OpenDocument 1.1 jako minimalnego standardu, obsługiwanego przez każdy pakiet biurowy.

Jak AGIMO dalej tłumaczy, zaletą formatu ODF jest m.in. jego obsługa przez wiele pakietów biurowych na wielu systemach, spodziewany długi okres życia, uniezależnienie się od monopolu jednego dostawcy czy możliwość integracji z biurowymi usługami w chmurze. Aby poprzeć te słowa, wymienia się oprogramowanie: Lotus Symphony (już nierozwijany), StarOffice (już nierozwijany), Microsoft Office (2007 SP2 / 2010; generujący pseudoODF), Google Docs (pozbawiony obsługi ODF, aczkolwiek jest nadzieja) czy LibreOffice i OpenOffice, wywodzące się przecież z jednej podstawowy programowej. Co więcej, nowe wytyczne nie będą obligatoryjne – oznacza to tyle, że format OpenDocument nie będzie ani nadrzędny, ani podrzędny wobec innych. Zostanie zachowany status quo, a prawo stworzy jedynie punkt odniesienia dla kompatybilności w odrębne rządowych jednostek.

Zwolenników formatu OpenDocument najpewniej usatysfakcjonowałby, przymus korzystania z minimum ODF 1.2, co jednak nie jest korzystne ani dla rządu, ani dla australijskich podatników. Jedynie Microsoft Office 2013 zapewnia obsługę tego formatu (według deklaracji producenta), a wśród konkurencji nie ma nikogo, kto wykorzystywałby stabilne standardy – samo LibreOffice generuje dane w rozwojowym ODF 1.3. Dla rządu oznaczałoby to konieczność wykonania płatnych aktualizacji, bądź też migracji na słabsze rozwiązania bazujące na OpenOffice’ie. Zdecydowanie złym krokiem byłby porzucanie tak kosztownego, ale i sprawnego narzędzia, jakim jest Microsoft Office. Natomiast zupełnie innym problemem jest brak woli Microsoftu, aby w stosowną (i darmową) aktualizację zaopatrzyć użytkowników Office’a 2010 oraz starszych wydań.

Władze Australii pokazują jednak, że w luksusowych, rządowych biurowcach siedzą właściwi ludzie na właściwych stanowiskach. Samo wytypowanie formatu de facto dominującego, wywołało lawinę krytyki, natomiast ustanowienie tak błahej zmiany w prawie, pozwoli na brak zmian w świecie realnym. Krok ten zamknie usta wszystkich protestującym, a gdy “nagle i niespodziewanie” okaże się, że pseudoODF z Excela 2007 źle się otwiera w LibreOffice (wdrożonym w malutkim samorządzie gdzieś przy pustyni, w ramach programu pilotażowego), logicznym, a zarazem koniecznym następstwem będzie powrót do Office Open XML-a. Co ważniejsze, będzie to krok wykonany zgodnie z prawem, ustanowionym przecież po społecznych konsultacjach.

Aż chce się krzyknąć: brawo Australia! A sympatyków standardu ODF pozostawmy przy ich ulubionych zajęciu – przy ipsacji nad bogatą ofertą, różnorodnego oprogramowania wspierającego standard, będącego nierozwijanymi już klonami jednego rozwiązania.

przez -
37 932
Google

Google Docs to znana wszystkim usługa firmy Google, która oferuje webowe tworzenie i edycję dokumentów. Jest to sieciowy pakiet biurowy, umożliwiający kooperację z innymi użytkownikami w tym samym czasie, i aktualnie dostępny z usługą Google Drive. W skład Dokumentów Google wchodzi: procesor tekstu, arkusz kalkulacyjny, program do tworzenia prezentacji multimedialnych i edytor grafiki wektorowej.

Mogło by się wydawać, że firma taka jak Google która w swoim portfolio posiada ogromną bazę wolnych projektów będzie wspierała międzynarodowy standard OpenDocument Format. Tak też było do tej pory, ale dzisiaj odkryliśmy, że kilka funkcji zostało całkowicie usuniętych. Jedną z nich, wydaje się oczywistą jest podgląd dokumentów. Prosty dokument ODT został przez nas załadowany na dysk Google, a próba jego otworzenia skończyła takim oto komunikatem:

Google Docs - Google usunęło podgląd dokumentów ODF

Póki co jedynym sposobem edycji jest zaznaczenie dokumentu i jego eksport do formatu Google Docs. Po skończonej pracy wystarczy Pobrać, jako ODF i wszystko powinno działać.

Zagłębiliśmy się jeszcze bardziej w szczegóły i na kilku blogach znaleźliśmy informacje, iż pakiet biurowy QuickOffice dla urządzeń mobilnych, który de fact został kupiony przez firmę Google, nie posiada obsługi ODF.

Zatem, co najlepiej obsługuje Google Docs, oprócz własnego formatu? Jest to format programu Microsoft Office, czyli OOXML. Sam Microsoft pochwalił nie tak dawno firmę Google za wzorową edycję i zapis do ich własnego formatu plików.

przez -
3 389
Dokumenty, ODF, Open Document Format, OpenDocument

Rząd Węgier zapowiedział zainwestowanie 370 mln forintów (ok. 1,23 mln euro) w trzyletni plan polegający na rozwoju narzędzi wykorzystujących standard OpenDocument (ODF). Pieniądze mają być podzielone pomiędzy Wydział Inżynierii Oprogramowania przy Uniwersytecie w Segedynie, a węgierską firmą technologiczną Multiráció, która specjalizuje się w rozwijaniu EuroOffice’a, pakietu biurowego bazującego na OpenOffice.org.

Celem projektu jest stworzenie odpowiedniej jakości narzędzi do obróbki plików ODF, które można by było wykorzystywać na urządzeniach mobilnych (takich jak tablety). Uniwersytet w Segedynie zajmie się badaniami nad ich użytecznością i rozwojem narzędzi, a Multiráció zajmie się rozwojem aplikacji biurowych i rozszerzeń. Uniwersytet będzie również pracował nad sposobem poprawienia analizy kodu oprogramowania i badaniami użyteczności interfejsu użytkownika.

Dotacja pozwoli na uczestnictwo węgierskich specjalistów w pracach nad rozwojem normy ODF, wliczając w to spotkania grupy roboczej w ramach organizacji OASIS i ODF Plugfests, gdzie eksperci testują zgodność własnych implementacji i dyskutują nad przyszłymi zmianami.

W grudniu zeszłego roku rząd Węgier zakomunikował, iż od kwietnia br. administracja powinna dostarczać dokumenty wyłącznie w ustandaryzowanych formatach, a także zalecił (.hu) korzystanie z narzędzi Open Source. Na przystosowanie się do nowych zaleceń, urzędnicy mają czas do końca tego roku.

przez -
7 921
LibreOffice

Hybrydowe pliki PDF są funkcją, która raczej nie przebiła się do szerszej świadomości użytkowników, a szkoda, bo jest to świetne rozwiązanie łączące zalety obu formatów: PDF i ODF. Koncepcja działania jest prosta: połączmy przenośność PDF-a, z edytowalnością pliku źródłowego, a w efekcie otrzymamy właśnie plik hybrydowy. Wygenerowana w ten sposób hybryda jest zgodna z dostępnymi na rynku czytnikami PDF. Aby plik edytować, należy go po prostu przeciągnąć na okno programu LibreOffice.

Aby stworzyć taki plik, w LibreOffice należy wybrać po kolei opcje z menu: Plik > Eksportuj jako PDF > Ogólne > Osadź plik OpenDocument.

Magia hybrydowych plików PDF - tworzenie

Do poprawnego działania wymagany jest pakiet PDF Import. W LibreOffice jest on elementem standardowego wyposażenia, jednak może być niedostępny w niektórych dystrybucjach Linuksa.

Uwaga! Jeśli omawiana funkcja już raz została zaptaszkowana, każdy następny PDF będzie również plikiem hybrydowym.

przez -
19 533
Microsoft

W trakcie konferencji ODF Plugfest w Brukseli, odbywającej się już po raz ósmy, Microsoft zaskoczył wszystkich informacją o planowanej obsłudze standardu ODF 1.2 w produktach Microsoft Office 15 oraz Office 365. Z pewnością jest to krok w dobrym kierunku, aczkolwiek postawiony zdecydowanie za późno. Za późno, a także na przekór deklaracjom samego Microsoftu, którymi firma karmiła użytkowników przez ostatnie 6 lat. Gdy w maju 2006 roku format OpenDocument uzyskał certyfikat ISO, powoli zaczęły podnosić się głosy wyrażające potrzebę implementacji standardu.

Microsoft długo milczał, a gdy już przemówił, był daleko za konkurencją. Podczas gdy świat implementował normę ODF 1.1, Office 2007 miał obsługiwać tylko standard ISO, a więc starszą wersję (1.0). Pod koniec kwietnia 2009 r. Microsoft wydał Service Pack 2 do Officea 2007, który wzbogacił go o obsługę normy, i tu niespodzianka, normy w wersji 1.1! Można było przypuszczać, że Microsoft poszedł po rozum do głowy, ale tak się jednak nie stało.

Korzystając z nowego Officea użytkownik mógł się przekonać, że działanie Microsoftu było zwykłym sabotażem i działaniem pod publikę. Dokumenty generowane przez ten pakiet były tak naprawdę hybrydą specyfikacji ODF i własnościowego Office OpenXML-a. W ten sposób Microsoft dodał “wsparcie” dla neutralnego formatu, który można było odczytać wyłącznie w ich własnym oprogramowaniu. Problem (a zarazem alibi), który wynalazł Microsoft był od dawna rozwiązany w nowszej wersji specyfikacji – ODF 1.2, ale koncernowi przeszkadzał rzekomy brak stabilizacji. Pytania o obsługę wersji 1.2 zwykle odbijały się od odpowiedzi takich jak poniższa:

we tend to want to support stable versions of formats that have emerged from the OASIS and ISO standardization processes. But we have not made any specific announcements yet with regard to the timing of our support for ODF 1.2 in Microsoft Office ~ Doug Mahugh

Czytając te słowa, a także nową zapowiedź Microsoftu odnoszę wrażenie sprzeczności. OpenDocument 1.2 nadal nie wyszedł ze ścieżki standaryzującej ISO, a jedynie został uznany za dojrzały przez swoich twórców – konsorcjum OASIS. Jednak dojrzały jest już od 30 września 2011 roku, a Microsoft ogłasza wsparcie dopiero dziś i dopiero na późną przyszłość. Robi to tradycyjnie wbrew wcześniejszym deklaracjom.

Brak tej konsekwencji widać chociażby na przykładzie polityki odnośnie Internet Explorera. IE9 oraz wersja dziesiąta przeglądarki obsługują selektory z grupy CSS3, który jest szkicem standardu od ponad dwóch dekad (1999). HTML5 standardem będzie, ale nie wiadomo kiedy i jaka będzie jego ostateczna forma. Jednak firma już teraz implementuje HTML5 w różnych usługach sieciowych i systemowych. Skąd więc te podwójne standardy? Dlaczego użytkownicy przeglądarki mogą cieszyć się nowymi technologiami już teraz, a użytkownicy pakietu biurowego muszą czekać na pieczątkę urzędnika ISO?

Jeszcze tydzień temu sieć wrzała na wieść o obsłudze ODF w Office Web Apps, a już rzeczywistość zaskrzeczała. Usługa ta podobnie jak jej stacjonarny pierwowzór obsługuje tylko pliki utworzone w okolicach 2006 roku. Czy macie ich wiele, czy raczej usuwacie stare i tworzycie nowe, zapisując je zawsze w domyślnym (nowszym) formacie? Otóż to. A wczytanie nowszych doprowadzi do wywołania błędu.

Zapowiedź obsługi ODF 1.2 powinna cieszyć. Cóż jednak z tego, kiedy dominującemu graczowi nie zależy na bieżących aktualizacjach? Konsorcjum OASIS złożone m.in. z członków Microsoftu pracuje już nad ODF-Next (1.3), a główna alternatywa tj. LibreOffice systematycznie dodaje obsługę nowych rozwiązań. Nie ma to jednak większego znaczenia, bowiem Office 2012 nie otworzy dokumentów stworzonych w LibreOffice 3.x. Microsoft bawi się w kotka i myszkę, i mówi: “My chcemy dobrze, patrzcie!”, jednak w rzeczywistości ich działania są zwyczajnie przeterminowane. Obsługa ODF 1.2 byłaby miłą niespodzianką, ale w… Officeie 2003, a nie 2012. I to w ramach bezpłatnej aktualizacji typu Microsoft Office Compatibility Pack, a nie nowej edycji pakietu, wydanej n lat po fakcie i za kilkaset złotych.

Polecane

Prasa, Czasopismo

1 850
Ukazało się Linux Magazine – numer 161. Lipcowe wydanie magazynu zawiera analizę tworzenia bardziej czytelnych wyrażeń regularnych z Simple Regex Language, instrukcje zabezpieczania i...