Tags Posts tagged with "przygodowe"

przygodowe

przez -
5 395
The Black Glove

Studio Day For Night Games, założone przez część byłych twórców serii Bioshock, ogłosiło w poniedziałek zbiórkę funduszy za pośrednictwem Kickstartera, na zapowiadany w czerwcu debiut w postaci The Black Glove. Tytuł łączy w sobie przygodówkę FPP z grami retro i ma pojawić się na komputerach (Windows, Mac, Linux) w październiku przyszłego roku.

Akcja gry ma miejsce w surrealistycznym teatrze, gdzie swoje sztuki wystawia trzech twórców: filmowiec Avery Arnault, artysta Marisol i muzyk Many Embers. Niestety, trójce nie wiedzie się najlepiej, naszym zadaniem jest wyjście na prostą w roli kuratora obiektu i przyciągnięcie na spektakle szerszej publiki.

Choć scenarzystę, który wymyślił tak dziwną i na pozór nudną historię śmiało można zgłosić jako laureata złotej maliny, niecodzienna rozgrywka ratuje honor przygodówki. Będziemy bowiem mogli gmerać w myślach aktorów z pomocą tytułowej czarnej rękawiczki, oddziałując na wystawiane przez nich sztuki i w ten sposób zadbać, aby interes kwitł. Zanim jednak z niej skorzystamy, zmuszeni będziemy stawić czoła klasycznej maszynie do gier.

Ja również dawno nie czytałem tak idiotycznego opisu gry, ale być może przekona Was film promujący zbiórkę. W końcu Ci sami ludzie mają za sobą stworzenie genialnego Bioshock:

Zbiórka crowd-fundingowa będzie trwać miesiąc, a celem organizatorów jest zebranie okrągłych 550 tysięcy dolarów. Mniej więcej na tyle wyceniono dopieszczenie wszystkich wodotrysków, jakie znajdziemy w grze. W chwili pisania tego niusa akcję poparło niecałe 1800 osób, przelewając 55 tysięcy dolarów.

przez -
6 555
Dreamfall Chapters

Trzecia część niezwykle popularnej serii gier przygodowych Dreamfall autorstwa Red Thread Games nosi tytuł Chapters i jest podzielona na pięć epizodów. Pierwszy pojawi się w sklepach już 21 października. Zawarta w nim fabuła kontynuuje wątki przedstawione w poprzedniej odsłonie Dreamfall: The Longest Journey.

Znów będziemy balansować pomiędzy trzema światami fantasy – pełnej magii Arcadii, tajemniczego Storytime i modernistycznego Stark. Akcja, podobnie jak w pierwowzorze, ma miejsce w roku 2220, gdy WatiCorp wypuściło na rynek urządzenie umożliwiające świadome eksplorowanie snów. Nieprzygotowane na taką rewolucję społeczeństwo oszalało – coraz więcej ludzi woli przebywać w świecie marzeń, niż w rzeczywistości.

W trzech równoległych światach pojawia się coraz więcej problemów, a na koniec spotykamy po raz ostatni Zoe Castillo – występującą w poprzednich częściach dziewczynę, która w snach potrafiła podróżować do Arcadii. Październikowy odcinek wieńczy jej historię wielkim finiszem i zaznajamia z bohaterem o imieniu Kian Alvane. Mężczyzna został w poprzednich częściach skazany za zdradę imperium Azadi i oczekuje w więzieniu na swoją egzekucję.

“Najdłuższa podróż” jest klasykiem gier przygodowych. Złożona z trzynastu roździałów, prologu i epilogu zachwyciła wszystkich na tyle, że kilka miesięcy po debiucie w 1999 roku podbiła niemal cały świat, trafiając również do Polski. Siedem lat później, w kwietniu 2006 roku światło dzienne ujrzał długo wyczekiwany sequel. Tegoroczna, odświeżona część została sfinansowana przy pomocy Norweskiego Instytutu Filmowego i pieniędzy pozyskach na Kistarterze. Autorzy zdecydowali się stworzyć ją z użyciem nowoczesnego Unity, co ma przełożyło się na świetne wrażenia audiowizualne.

przez -
4 705
This War of Mine

11 bit studios podniosło kurtynę i podzieliło się dwudziestominutowym fragmentem rozgrywki z ich najnowszej produkcji This War of Mine. Jak zdążyłem wspomnieć we wcześniejszych zapowiedziach, polski zespół zamierza zupełnie inaczej podejść do gatunku gier wojennych, zastępując obładowanych bronią herosów zwykłymi ludźmi. I póki co, wygląda to naprawdę dobrze.

Tytuł inspirowany jest historią mężczyzny, który na własnej skórze odczuł zgubne działanie konfliktów zbrojnych. Gdy na ulicach ścierają się kolejne oddziały żołnierzy, nieopodal giną bezstronni obserwatorzy. Niewinni ludzie, których plany w jednym momencie legną w gruzach. To właśnie z ich perspektywy śledzimy ciąg dalszy rzezi.

“W wojnie każdy jest żołnierzem” – głosi hasło gry. Fabuła ukazuje losy grupki osób uwięzionych w oblężonym przez obcą armię mieście. Na ulicach panuje istny terror, a w domu brakuje podstawowych rzeczy – ubrań, jedzenia. Zrozpaczona rodzina stara się wydostać z kryjówki nocą, gdy żołnierze radziej patrolują ulicę, aby zdobyć to, co niezbędne do przeżycia. Niestety, nie każdemu się to udaje. I to stawia nas – jako opiekunów i sterowników wspomnianej grupki osób – w trudnej sytuacji. Nie jesteśmy w stanie uratować wszystkich, a czasem jedynym sposobem na ocalenie pozostałych jest poświęcenie kogoś z wiernych kompanów. Połączenie wszystkich przykrych zdarzeń i realia wirtualnego świata sprawiają, że to już nie tylko zlepek kolorowych pikseli, ale wzruszająca opowieść, która zmusza do przemyśleń i walki z własnym sumieniem.

Zaprezentowany parę dni temu materiał wideo, podobnie jak trailer na targach E3, przypomina na pozór dwuwymiarową platformówkę. Nic bardziej mylnego – poza charakterystycznym widokiem z boku, brak tutaj jakichkolwiek innych cech dla tego gatunku, zresztą postaciami sterujemy za pomocą myszki. Warty uwagi jest również fakt, że za każdym razem w chwili rozpoczęcia nowej gry, rozgrywka generowana jest losowo.

W trakcie przemierzania lokacji, co rusz napotykamy się na przerywniki, które wprowadzają nas w historię danego miejsca i zapoznają z losami przebywających w nim postaci. Każdy ma swój skromny życiorys, własny charakter. I także słabości. To nie banda robotów i czyny jakie wyrządzamy, mają również wpływ na ich psychikę. Okradanie innych ocalałych z pożywienia, by zapewnić byt własnej rodzinie to niestety chleb codzienny, ale wywołuje wyrzuty sumienia, w najgorszym wypadku kończąc na depresji. Wtedy nie sposób nimi sprawnie kierować, mogą bowiem odmówić wykonania naszych poleceń.

Całość przypomina trochę Don’t Starve, z uwagi na elementy “craftingu”. Za dnia, gdy eksploracja oddalonych budynków jest niebezpieczna, głównym celem jest rozbudowa i wzmocnienie naszej kwatery. Z rozrzuconych po mapie elementów możemy tworzyć różnego rodzaju narzędzia, jak np. łom do wyłamania zamkniętych drzwi czy zabarykadować okna starymi meblami. Dzień to także dobry moment na to, by zapić smutki i podreperować morale z pomocą butelki wódki, odpoczywać, spędzać czas z najbliższymi, a czasami i walczyć lub handlować, bo w każdej chwili do naszych drzwi może zapukać ktoś obcy.

This War of Mine zadebiutuje na komputerach i smartfonach jeszcze w tym roku. Wersja linuksowa ma zostać wydana w dniu premiery równolegle z Windows i Mac OS X.

Polecane

Python

0 106
Python 3.6.4rc1 jest pierwszym kandydatem do następnego wydania Pythona 3.6.4 jako wydanie konserwacyjne. Podczas gdy wersja 3.6.4rc1 jest edycją poglądową, nie przeznaczoną dla środowisk...