Tags Posts tagged with "redoffice"

redoffice

przez -
13 1214
OpenOffice

Kwestia interfejsu to dla deweloperów prawdziwa zmora. Z jednej strony są zagłuszani przez żądnych nowości, koniunkturalnych użytkowników, a z drugiej strony nie są wspierani przez milczącą i wszystko-wystarczającej większość. Mix tych dwóch postaw odbija się na deweloperach, którzy są postrzegani jako głuchy beton, nieczuły na głosy konsumentów. ;-) I w pewnym sensie to dobrze, bo gdyby wdrażać tymczasowe mody, dzisiaj posługiwalibyśmy się np. hybrydą OpenOffice’a i Chrome’a z 2009 roku:

Hybryda Chrome i OpenOffice-a z 2009

Jednakże, od kiedy Microsoft zaprezentował swojego Office’a 12 w 2006 roku, i wydał go w marcu roku następnego jako Office 2007, zwiększyła się liczba nacisków na kwestie interfejsu. Głusi deweloperzy pozostali głusi, ale pewne innowacje były przenoszone i rozwijane na własną rękę przez firmy trzecie. Mowa oczywiście o Lotus Symphony od IBM-a oraz o egzotycznym, aczkolwiek zapomnianym już RedoOffice od RedFlag 2000.

RedOffice to po prostu OpenOffice.org 3.x z własnościowym, zamkniętoźródłowym interfejsem zaprojektowanym przez pekińską firmę RedFlag 2000. Głośno zrobiło się o niej w czerwcu 2008 roku, gdy wydano publiczną betę RedOffice 4.0. Wtenczas, wielu podekscytowanych komentatorów dopytywało o wersję anglojęzyczną, nie wiedząc nawet, że powstanie takiej nigdy nie było planowane.

W międzyczasie swoją kompilację przygotowywał inny gigant (amerykański IBM), który – jak głosi plotka – w ramach redukcji kosztów zaproponował inżynierom przeprowadzkę do Chin. Niewielu się zgodziło, to też Lotus Symphony został niemal w całości napisany przez skośnookich braci z IBM China Development Laboratory w Pekinie. W skutek wielu decyzji i dziwnej koincydencji, dwie duże firmy w jednym mieście pracowały nad dwoma, zamkniętoźródłowymi wariantami interfejsu dla OpenOffice’a.

RedOffice 4.0 Beta - sklonowane menu MS Office 2007

RedOffice 4.0 beta. Źródło: Johannes Eva

Lotus Symphony 1

IBM Lotus Symphony 1

Naturalnie producenci przez cały czas rozwijali i udoskonalali swoje produkty. RedOffice 4.0 doczekał się swojego następcy – wersji 4.5, a Lotus Symphony 1 przeskoczył od razu do trójki. Co prawda IBM obiecał “dwójkę” rozszerzoną o Drawa, Matha i Base’a, ale nigdy nie zrealizował tej obietnicy. Koncepcja interfejsu w ogóle się nie zmieniła i zakładała wykorzystanie szansy, jaką dają ekrany panoramiczne. Głównym obszarem z narzędziami miał być boczny pasek, do dzisiaj wielokrotnie już udoskonalany.

Data wydania Office (dystrybucja)
03.2007 Office 2007
06.2008 RedOffice 4.0
08.2008 Lotus Symphony 1.0
06.2009 RedOffice 4.5
10.2010 Lotus Symphony 3.0
07.2013 OpenOffice 4.0
07.2013 LibreOffice 4.1

Także do dzisiaj źródłem długich dyskusji jest pytanie “w jakim kierunki powinny pójść interfejsy?”. Wielu krytyków rozwiązania Microsoftu wskazuje na zmniejszanie się wysokości ekranów i niepotrzebne zajmowanie miejsca przez Wstążkę. Microsoft z kolei odpowiada własnymi badaniami i dowodzi, że wzrok użytkownika skupia się najpierw na środku górnej części ekranu, samym środku, a potem w jego lewym, górnym rogu, na dokładkę prezentując odrzucony interfejs z pionową Wstążką. Być może właśnie to było jedną z przyczyn upadku RedOffice’a i porażki Lotusa. Być może Microsoft postawił na właściwą kartę (ergonomię pracy) i prędzej odwróci trend popularyzacji ekranów panoramicznych, aniżeli konkurencja przekona konsumentów do swoich pasków. Wszak nikomu się to jeszcze nie udało, a minęły już prawie 4 lata.

Na czym skupia się wzrok użytkownika / prototyp MS Office 2007 z bocznym paskiem.
Źródło: The story of Ribbon, Jensen Harris, Principal Group Program Mgr., Office User Experience Team

Firma RedFlag 2000 od samego początku starała się naśladować wiele cech produktu Microsoftu. Już pierwsza wertykalna Wstążka z 2008 roku oferowała Podgląd na żywo (Live Preview) jeszcze niezastosowanego formatowania. My na podobną funkcję musimy czekać aż do wydania LibreOffice 4.1 (lipiec 2013), a i tak nowa funkcjonalność jest ograniczona tylko do Calca. Idąc za ciosem, w RedOffice sklonowano wszystko-mające menu:

RedOffice 4.5 Beta sklonowane menu MS Office 2007

Również interfejs Impressa mimo znaczących różnic, został na tyle, na ile było to możliwe, upodobniony do interfejsu PowerPointa.

W listopadzie 2009 roku, wraz z premierą RedOffice 4.5 uruchomiono RedOffice Online, czyli usługę edytora tekstu w przeglądarce (Office Web App Microsoftu pojawił się dopiero w czerwcu 2010 roku). Opracowano specjalną wersję dla procesorów z rodziny Loongson, RedOffice Mini dla urządzeń z ekranami o przekątnej od 4 do 7 cali, a także edycję serwerową. W grudniu 2010 roku wydano wersję 5.0, która jednak została pozbawiona nowatorskiej wstążki i była dostępna tylko na Windows. RedOffice jako rozwiązanie skierowane do Chińczyków zyskało uznanie w ponad setce lokalnych rządów.

Chińska spółka nie tylko błyszczała na arenie międzynarodowej swoim produktem, ale swego czasu była drugą siłą napędzającą rozwój OpenOffice.org, a jej wkład wynosił co najmniej 50. etatowych inżynierów.

Wkład firmy Red Flag w rozwój OpenOffice'a na rok 2007

Stan na wrzesień 2007 r. Źródło: mmeeks

Firma od momentu nawiązania współpracy z Sun Microsystem stała się bardzo aktywnym członkiem społeczności. Rozwiązano wiele błędów, jej przedstawiciele dawali wiele użytecznych prelekcji, a samo przedsiębiorstwo zgodziło się być gospodarzem kolejnego OOoConference. To dzięki ich pracy OpenOffice.org zyskał obsługę formatu UOF, który w Chinach jest odpowiednikiem naszego OpenDocumentu.

W roku 2011 historia RedFlag 2000 kończy się zamknięciem spółki. Wszyscy inżynierowie zostali zwolnieni, a wszelki dorobek zaprzepaszczony. Jak zdradził mi jeden z byłych pracowników, kierownictwo (pomimo wielu propozycji wielu doradców) nie chciało słyszeć o żadnym otwieraniu źródeł interfejsu. Wolą zarządu było, aby efekty ich pracy nigdy nie zostały upublicznione. Na pytanie co było przyczyną zamknięcia firmy, odpowiedziano:

Cała firma i interes zostały odwołane przez swoich właścicieli, gdyż RedOffice nigdy nie był nawet bliski żadnym zyskom.

RedOffice 4.5 dla Windows można pobrać z mojego repozytorium SkyDrive. Jest to ostatnia wersja z wertykalną Wstążką i jedna z niewielu kopii działającego instalatora, jaką w ogóle można znaleźć w sieci.

***

Historia Symphony sięga 2007 roku, kiedy to IBM porozumiał się z Sunem i za nieujawnioną kwotę kupił prawo do dystrybucji autorskiej modyfikacji bez konieczności redystrybucji kodu. W sierpniu pojawiła się “jedynka”, która za sprawą nowatorskiego interfejsu wywołała dużo szumu. Szybko jednak zorientowano się, że nowy twór to bazująca na frameworku Eclipse rozpasła krowa. Jeśli już wtedy ktoś narzekał na powolność OpenOffice’a, to Lotus Symphony jawił mu się, jako rozpasła krowa w zaawansowanej ciąży. ;-) Nowy interfejs był naprawdę ciekawym wydarzeniem, ale wady z nim związane okazały się być nie do zaakceptowania. 2 lata później wydano aktualizację oznaczoną numerem 3 i choć program doczekał się wielu przyjemnych poprawek, zła sława muła znacząco przeszkadzała w promocji, a nowe wydanie nie cieszyło się nawet taką samą uwagą, jakiej doznał jej nieudany poprzednik.

Wbrew przeciwnościom losu, IBM postanowił dalej forsować swoje rozwiązania. W 2009 roku rozpoczęto program redukcji kosztów, w którego ramach aż 400 tysięcy pracowników spółki zmigrowało z Microsoft Office’a na Lotusa. W lutym 2010 wydano ogłoszenie o pozyskaniu w sumie 12. milionów użytkowników. Idąc za trendem, ogłoszeno także dostępność usługi LotusLive Symphony – pakietu biurowego w oknie przeglądarki.

W 2012 Oracle przekazało prawa do marki OpenOffice fundacji Apache. Niedługo później IBM ogłosił zaprzestanie rozwoju Lotusa Symphony i przystąpienie do projektu, przekazanie w formie donacji swojego dotychczasowego dorobku, a także zapowiedział wydanie “OpenOffice IBM Edition”.

Dzisiaj na chłodno i ze sporą dozą dystansu, ale też uczciwie można powiedzieć, że IBM znowu wystrychnął społeczność na dudka. Co prawda już wcześniej publikowano słowa krytyki, a niektórzy wkład firmy wręcz nazywali “śmieciowymi zrzutami” (Michael Meeks z The Document Foundation), lecz dopiero upływ czasu pozwolił uchwycić to, co dla inżynierów było dosyć jasne.

Przykładowo: najnowszy boczny pasek, jaki zawitał do OpenOffice’a 4 wcale nie jest efektem kontrybucji, gdyż jak wyjaśniono:

The core implementation of the sidebar and the framework provided for panel developers is completely new. The sidebar looks similar to the Symphony property panel but shares no code with it. One important new feature is that the sidebar is easily configurable via the, well, configuration. Another one is that extensions can now add new decks and panels that can freely mix with existing decks and panels. More on that later. [źródło]

Gołym okiem i bez wnikliwej analizy widać, że jedyna wspólna część to fakt istnienie paska. Ikony nie zachowują spójności z obszarem roboczym, utrzymano losowy układ przycisków odbiegający od tego z Lotusa, chociaż zlecone badania udowodniły większą użyteczność schematu lotusowego. W najnowszej wersji brakuje kart, a błąd ten próbowano wyeliminować z pomocą programu Summer of Code. Gdzie więc znikł zestaw wartościowych funkcji, jakimi miał obdarować użytkowników IBM?

Wytłumaczenie tej niezręcznej sytuacji może brzmieć dwojako: albo IBM systematycznie kłamał w ciągu ostatnich lat, a ich kontrybucja nie jest nic warta, albo zarząd – podobnie jak w przypadku RedFlag 2000 – nie chce dzielić się kodem. Ja w drugą wersję uwierzyć nie potrafię.

Nowy OpenOffice cały czas nie zawiera w sobie tego specyficznego pierwiastka, który niegdyś poruszył tę czułą strunę w ludzkiej naturze, a która wyraziła szczerą chęć wypróbować oprogramowania pomimo jego kolosalnych wad. Numerki się zmieniają, loga się zmieniają, a sam OpenOffice pozostaje niezmienny.

Współczesny OpenOffice to niestety wciąż prototyp swoich komercyjnych, ale i zamkniętych odpowiedników sprzed 3-4 lat. A kiedy my doczekamy się rewolucji na miarę nieboszczyków?

Polecane

Jesień Linuksowa

1 1163
Polska Grupa Użytkowników Linuksa ma zaszczyt zaprosić na konferencję Jesień Linuksowa 2017, która odbędzie się w dniach 22 – 24 września 2017 roku. Jako...