TDE R14.0.0 z obsługą HAL i kompozytorem Compton-TDE

TDE R14.0.0 z obsługą HAL i kompozytorem Compton-TDE

    przez -
    61 423
    Trinity
    Ogłoszono wydanie Trinity Desktop Environment R14.0.0, który kontynuuje rozwój starej wersji środowiska graficznego KDE 3.5.x. Zmieniono sposób numeracji kolejnych wydań. Pierwsza litera R oznaczać będzie Release, pierwsza cyfra to główne wydanie, druga cyfra to pomniejsze wydanie, a ostatnia oznaczać będzie po prostu aktualizację stabilnej wersji. Dodano obsługę sprzętu niezależnego od HAL, opartą o udev. Zmieniono nazwy kilku aplikacji, bibliotek i pakietów, aby uniknąć konfliktów z KDE i innymi środowiskami graficznymi.

    TDE R14.0.0 - pulpit

    Dodano TQt3, czyli fork Qt 3.3.8, dzięki czemy pojawił się nowoczesny silnik, obsługa wielowątkowości, szybkość i stabilność. Pojawiła się obsługa NetworkManager 0.9 i nowszych wersji. Zmienion kompozytor z Kompmgr na Compton-TDE. Dodano paczki dla architektur armel/armhf na Debianie i armhf na Raspbian Wheezy. System wykrywania typów MIME oparty został na libmagic.

    TDE R14.0.0 - menu i Konqueror

    Podobne artykuły

    Trinity

    przez -
    5 336
    • icywind

      Użytkownicy Trinity są podzielni w opiniach o zmianach. Jednemu się podobają ale drugiemu już nie. Nie no żartuje… całej dwójce się podobają.

      • o_O

        Żart wysokich lotów, nie ma co… Do tego odgrzewany.
        No ale jak już musisz:
        Gnome też przeżywa rozłam. Co trzeci użytkownik przesiadł się już na nowe Gnome 3, ale tyle samo pozostało na wersji 2. Ostatni jeszcze się nie zdecydował.

      • Roman

        Użytkowników Windows Phone jest więcej niż użytkowników Linuksa na desktopie.

      • o_O

        Dobrze, że to tylko żart.

      • icywind

        Obraziłem twoje uczucia czy co? :/
        Ale jak chcesz się przekomarzać to się bawmy :D
        Fakt, ludzie woleli zostać przy starej wersji, forkować Gnome jako Cinnamon/Unity niż przejść na “wspaniałe” KDE, to wiele mówi.

      • jm

        Tak po prawdzie nie wiele to mówi. Nie rozumiem tych głupich wojenek. Ta głupia wojna Windows vs Linux jeszcze, ale kłócenie się już we własnym środowisku? Każdy używa tego co mu pasuje, ale nie… wy musicie się kłócić.

      • Roman

        Każde stłamszone środowisko toczy wojenki o wizje idealistyczne. I to je zabija i sprowadza do kanapy.

      • icywind

        Czy ja się kłócę?

      • o_O

        Lewactwo nie przewiduje dyskusji. Więc nie ma i kłótni. Ot prosta droga do raju na ziemii…

      • icywind

        Dyskutować można z kimś na poziomie a nie z… tobą.

      • o_O

        No tak, każdy, kto nie wyznaje tych samych co ty poglądów i nie przytakuje wzajemnie, nie jest na poziomie. I zasługuje na więzienie, gułag, Syberię albo po prostu kulę w tył głowy. Wygodne.

      • icywind

        Ja pierdole, koleś. Zastanów się nad sobą.

      • Kris

        Też uważam, że ban na IP byłby dobry dla oczyszczenia atmosfery.

        Co prawda to kłopot do rozwiązania w minutę, ale zawsze jakaś kara za pieprzenie głupot. Człowiek ma fioła na punkcie lewactwa i tyle – IT lasuje mózg jak nie zachowasz dystansu do pracy w tym fachu – inaczej wpadasz do Matriksa.

      • O_o

        jedyne co bedzie skuteczne to nie karmienie tego trolla. W koncu mu sie znudzi i wroci na kafeterie czy innego pudelka..

      • icywind

        Jakieś błędy disqusa czy do paranoi doszło rozdwojenie jaźni?

      • o_O

        Nie, tylko plebs używa podobnych nicków.

      • SoloKazama

        nie znudzi mu sie. spamowal na tyle osnews, ze praktyzcnie wszyscy, ktorzy pisali tam jakies ciekawe komentasrze sobie odpuscili, bo pod kazdym newsem zamiast czegos o IT czytalo sie o kaczynskim, lewactwie i zbrodni microsoftu. nie znam osoby z portali powiazanych, ktory uwaza tego trolla za osobe normalna. byc moze to celowy trolling byc moze nie – w obu przypadkach zalosne, w pierwszym poswiecac tyle czasu na taki trolling to juz rysa na psychice, w drugim – rowniez;)

      • o_O

        Kiedyś może zrozumiesz, że to nie trolling tylko szczera prawda. Oby wtedy nie było za późno.

    • insanelyapple

      To trochę jak podróż w czasie o 10 lat…

    • o_O

      KDE3 było świetne i pokazało jak należy tworzyć rozbudowane środowiska graficzne. Ale nie ma co się na siłę przywiązywać, KDE4 jednak jest znacznie bardziej nowoczesne, zarówno technologicznie jak i z punktu widzenia usability. Czas zaakceptować zmiany.

      • gregory003

        O tak! KDE 4 jest tak “nowoczesne”, ze zwykły użytkownik potrzebuje instrukcji, żeby choćby próbowac o co chodzi z tymi plazmoidami, apletami i czynnościami. Faktycznie – GNOME 3 i KDE4 udowadniają, że nie ma to jak “nowoczesność”.

        Trinity przydałyby się odświeżone motywy, nowsze wersje aplikacji, przejście na Qt4/5 i…
        … trzymanie się jak najdalej od dziwacznych koncepcji interfejsu KDE 4 (Plasma) i GNOME 3 (ogólnie).

      • Kris

        No tak, taka modernizacja by się przydała – powstaje tylko pytanie ile Trinity pozostanie w Trinity, bo nawet nazwa środowiska nie jest tu przypadkowa i ma związek z KDE *3* właśnie ;-)

        Zmieni się bebechy i to będzie fork KDE 4 w skórze KDE 3 :-( Jak zacznie się pchać coraz więcej nowych komponentów, to i wymagania pójdą w górę.

        MATE powoli unowocześniają i niestety, ale już odbiło się to na wymaganiach – mało bo mało, ponieważ to nadal rewolucja nie jest, ale wymogi już nieco się zwiększyły od początkowego wydania.

        Zmienić bebechy a zostawić tylko stary wygląd to nie sztuka, tylko co wtedy zostanie z pierwotnego założenia? Rozwijać martwe technologie jest bez sensu (GTK 2 / Qt 3), a jak unowocześnią to pierwotny sens powstania przestanie istnieć.

      • gregory003

        Trynity jako fork KDE3 nie powstało dlatego, że ktoś się obraził na nowsze wersje Qt, ale dlatego, ze użytkownicy KDE 3.5 nie byli zachwyceni gdy zobaczyli cudaka o nazwie Plasma w KDE4. Tak samo twórcom MATE nie przeszkadzał nowszy GTK, ale ogólna koncepcja designu i działania GNOME3.
        Spokojnie można przenosić środowiska na nowsze komponenty i jednocześnie trzymać się starej, prostej koncepcji działania interfejsu.

        Bo Qt czy GTK to tylko frameworki i to od twórców środowiska zależy jak je wykorzystają. KDE wcale nie jest jedynym środowiskiem bazującym na Qt, a GTK jest wykorzystywany poza GNOME także w takim Xfce.

      • o_O

        No to moja odpowiedź jak wyżej: dlaczego nie napisać samej alternatywy dla Plasmy zamiast utrzymywania starego środowiska na przestarzałej bibliotece?

      • gregory003

        Może i możnaby, tyle że stare KDE wspiera mnóstwo aplikacji, narzędzi, frameworków, wiec łatwiej jest stopniowo rozwijać i unowocześniać stare środowisko, niż brać się za pisanie wszystkiego od nowa.

      • Kris

        Masz jak najbardziej rację, jednak jeśli chcą mieć nowoczesne środowisko ze starą maską, no to lepiej do nowego środowiska dorobić klasyczny theme – wyjdzie szybciej ;-)

        Stąd dla mnie ma to nieco patową sytuację.

      • gregory003

        No własnie w Trinity chodzi o to, że wielu ludziom, dla których komputer to narzędzie pracy, a nie cholerna choinka czy inna ozdoba, nie spodobało się to “nowoczesne środowisko” i zdecydowanie woleliby “stare środowisko w nowoczesnej masce”, a póki co zadowalają się starym środowiskiem w starej masce.
        Nie chodzi o to, ze się komuś nie spodobał theme KDE4, ale o to, że się nie spodobało w KDE4 wszystko (a przede wszystkim filozofia pracy za nim stojąca) oprócz motywu.

      • Kris

        Być może masz rację – nie pomyślałem w tych kryteriach.

        Raczej postrzegałem Trinity / MATE w kryteriach, że to owszem bunt przeciwko nowej wersji środowiska, lecz jednocześnie próby dalszego rozwoju kodu “as is” (jak jest), starając się tym samym być nadal tak lekkim jak poprzednik (czyli jednocześnie lekkie środowisko, które zatrzymało się nieco w czasie, lecz nadal jest pudrowane).

        Nie pomyślałem, że deweloperom może nie chodzi o misję lekkiego środowiska i wiecznie rozwijanie go na bazowym kodzie.

        Trinity i MATE są dla mnie ciekawymi projektami – martwię się tylko o ich przyszłość. Nie rozwija tego żaden komercyjny podmiot, a bez pieniędzy żaden projekt OpenSource daleko nie zajedzie. Co prawda zostawiłem już świat KDE 3 i GNOME 2 za sobą, ale to miłe echa przeszłości :-)

      • shka

        To niech nie używają plazma?

      • o_O

        To chyba łatwiej napisać zamiennik Plasmy dla KDE4, niż utrzymywać i przepisywać KDE3 na Qt4/5 (ponownie, bo przecież tym jest KDE4)?
        A porządne technologiczne rozwiązania będące u podstaw KDE4 (może poza Nepomukiem) warto jednak zaakceptować.

      • gregory003

        Nie jestem pewien, czy da się tak po prostu wywalić Plasmę z KDE4. instalowałeś kiedyś KDE na innym środowisku, albo na gołej powłoce tekstowej? Mnóstwo narzędzi jest powiązanych z Plasma Desktop i jakikolwiek program KDE ciągnie masę zależnosci.

      • shka

        Da się. Jest choćby be::shell które już teraz zastępuje plazmę.

        Nie wiem za bardzo jakie to “mnóstwo” narzędzi wymaga plazmy do działania. Sam przez jakiś czas używałem kde bez plazmy i było ok.

      • maricnusd

        @shka dużo też w tej materii zależy od opiekunów pakietów. Czasem zależności są mocno nadmiarowe.

    • Janusz

      Wypaliłem sobie livecd i nawet zasuwa ;) Jeśli rzeczywiście jest stabilne to myślę że spokojnie można próbować zamiast mate czy xfce.

      • o_O

        Tyle, że używa Qt3, więc nie ma co liczyć na sensowny rozwój, a i sama biblioteka Qt4 i Qt5 oferuje już znacznie lepsze i szersze API.

        W czasach KDE 4.0-4.3 była to może i szczytna inicjatywa, ale teraz to walka z wiatrakami.

      • jjoij

        KDE4 byloby dobre gdyby dektop uzywal widgetow Qt4 a nie Plazmy. To byla glupia decyzja – miec pod reka jeden z najlepszych toolkitow i zdecydowac sie na napisanie nowego. Mija dziesiec lat a Plazma dalej jest prymitywna, powolna i pelna bledow.

      • jm

        No właśnie nie. Plazma obecnie zasuwa szybko i jest wygodna (choć nie każdemu pasuje, to rzecz oczywista). Po za tym pisanie interfejsów w C++ to porażka. Dużo lepiej sprawuje się tu właśnie QML, który dodatkowo ma wsparcie karty graficznej (ale działa również bez niej, w sensie akceleracji, czego o np. GNOME 3 powiedzieć nie można – niby prosty i schludny wygląd, ale przycina bardziej niż to “prymitywne, powolne i pelne bledow” KDE)
        Czego ty używasz, że masz pełno bugów?

      • jjojj

        Kubuntu z kernelami ext coś tam. Kernele działają całkiem ok, ale KDE ma pełno błędów, nawet jak ustawie pasek zadań z boku, wycina mi pół zegarka, już nie mówiąc o innych.

      • Marcin

        To chyba wina systemu, a nie samego KDE. Po prostu widać, że Kubuntu to nie jest główne Ubuntu tylko dodatkowa opcja dla ludzi, którym nie pasuję Unity.

      • o_O

        Mam Debiana Jessie z KDE4, Kubuntu 12.04 i Kubuntu 14.04. Jakoś na wszystkim KDE śmiga bez problemu i żadnych dziwności w UI nie obserwuję.
        Rzadko zdarzy się crash Konquerora przy dziwniejszych operacjach, ale chyba czas przesiąść się na Dolphina.

      • g0sc

        Prawda jest taka, że fanatycy zawsze będą wmawiać swoje pierdoły. Sam jestem zwolennikiem KDE 4, ponieważ jest najlepszym środowiskiem, ale niestety nawet mnie udało się przyciąć zegar ustawiając pionowo pasek zadań. Wystarczy spojrzeć na listę bugów w KDE 4 i niestety wciąż są takie, które do dzisiaj nie są naprawione. Na szczęście są to drobiazgi, ale jednak są błędy.

      • Kris

        GNOME 3 od przynajmniej 2 lat nie potrzebuje już akceleracji 3D do działania.

        Od wersji 3.12 efekty Cluttera nie są już chrupiące (rzadko kiedy), aczkolwiek zgodzę się – chrupało, ale niestety wytłumaczyć to developerom jest problem (zgłosisz buga technicznego i wpada w czarną dziurę, często bez odpowiedzi).

      • o_O

        Bo taka jest społeczność Gnome. Nie wiem po co wspierasz i, co gorsza, próbujesz zmienić, tego snobistycznego trupa…

      • gosc

        No to mozesz przepisac na Qt5 i dalej to bedzie KDE 3.5.x

      • Tomasz

        Po co się męczyć w tym syfie nałożonym na C++, gdzie każdy element STL przepisali z Q na przedzie.

      • jm

        Zdaje się, że nie wiesz o czym mówisz, ale nie przejmuj się. Nie jesteś jedyny taki na świecie.

      • Tomasz

        Ty też nie jesteś jedynym NOPerem z Linuksem.

    • Dominik Grzywak

      Moim zdaniem Trinity jest zacofane i powinno kompletnie iść w ślady MATE (forka GNOME 2). Począwszy od przenoszenia na QT5. MATE jakiś czas temu przeszło na GTK3.

      • Kris

        Niby tak, tylko wtedy to już nie będzie lekkie, fajne i przyjemne środowisko – zacznie się jego unowocześnianie, ale też kosztem wymagań sprzętowych.

        Technicznie masz absolutną rację, jednak praktycznie przestanie być dalej rozwijanym KDE 3.5.x, a więc cała idea i pomysł wzięły w łeb (stanie się prostym forkiem, gdzie tylko wygląd został z pierwowzoru).

      • pedziedogazu

        Jakie wy macie komputery że ciągle gadacie o tych wymaganiach? Pentium II 366 MHz i 64 MB RAM?

      • Kris

        Dobre ale to nie znaczy, że środowisko ma spijać 40-60% mocy maszyny. Nie sztuką jest zrobić lekkie środowisko a potem spaść jak tucznika.

        I tak, mam w piwnicy podobną konfigurację ;-)

      • Roman

        Środowisko uruchomieniowe aplikacji powinno zabierać minimalne zasoby. 1:100, a nie 1:10. Śmiać się chce, że to niby natywne aplikacje w C++.

      • jm

        No to KDE nie jest środowiskiem uruchomieniowym tylko graficznym. Środowiskiem uruchomieniowym jest co najwyżej kernel + coreutils + bash (+ Xorg). I one nie używają wcale dużych zasobów.

      • Roman

        Jest środowiskiem do uruchamiania aplikacji i zapewnia platformę by dało się pisać je “łatwiej”.

      • gosc

        Masz Linuksa?
        Używam Trinity na co dzień. Mam notebook z 2GB RAMu, i nigdy nie zapchałem mu totalnie pamięci (SSD – więc swapowanie jest ustawione bardzo nisko). Dobra, raz, ale załadowanie na raz 68 obrazków 4k do Gimpa to w ogóle był słaby pomysł. Linux potrafi niewykorzystanym RAMem przyspieszyć swoje działanie, stąd oszczędne programy na bieżąco przekładają się na wydajność systemu.
        Niestety w Open Source pojawił się trend p.t. “jeżeli nie zapłaciłeś za soft, zapłacisz za hardware”. Wynikało to z samego procesu tworzenia dużych środowisk graficznych, które często były tworzone przez firmy z najnowszymi technologiami (więc po co optymalizować, sprzęt mamy mocny), a mniejsze przez początkujących (więc nie optymalizują nie wiedząc jak). Aktualnie w wyniku powstawania takich forków jak Mate czy Trinity powoli się to zmienia.
        I ten tekst o Qt5 jest NIE MÓJ :).

      • gosc

        Osobiście obawiam się czegoś innego: Że wtedy programiści zgodnie ze współczesnym trendem poszliby na łatwiznę i cały ten wspaniały warsztat konfiguracji trafiłby szlag. TDE można bardzo dobrze przystosować do dowolnego trybu interakcji z komputerem.
        Dzisiaj modny jest tryb “jedna aplikacja”, co widać w Win8 i wielu Linuksach. Jest to model czysto konsumpcyjny. Użytkownicy półprofesjonalni i tzw. power userzy często preferują tryb, który nazywam “przepływem”, polega on na tym, że dane są przetwarzane w łańcuchu programów a pliki wykorzystywane do zapisu odpowiednich stadiów i “odczepów” procesu. Taki tryb, by nie zamienił się w ciągłe skryptowanie, musi mieć dostosowywany menedżer plików (jak Konqueror, albo nawet Caja z zewnętrznymi programami, ale z pewnością nie taki zamknięty jak np. Thunar), dobrą wydajność i możliwość pracy z wieloma programami na raz. Gumowe okna utrudniające skupienie na procesie nie ułatwiają pracy.

      • Roman

        Optymalizacja środowiska do jednego okna jest wymuszona przez dużą ilość laptopów z ekranami 11..13″. Są bardzo popularne.
        Zauważ, że w 15..17 już nie ma takiego wyboru jak kiedyś. A desktopy to zupełna hipsterjada.

        Oczywiście można czarować rzeczywistość i mówić, że to spisek. Ale tak zdecydowali ludzie. Chcą małych poręcznych urządzeń do konsumpcji treści i wpisywania małej ilości danych.

      • gosc

        Tyle, że akurat mam 12.1″ notebooka, na którym używam Trinity i bez problemów korzystam z kilku programów i wielu okien na raz. Przy 1280×800.
        Dlaczego? Bo nie wietrzę pasków narzędzi jak w LO od wersji 4 (gdzie poniżej i powyżej paska są zmarnowane przestrzenie o wysokości połowy paska) i nie używam wielkich czcionek. Ale to wymaga właśnie skonfigurowania sobie systemu.

      • Roman

        No i sam widzisz, że wymagasz specjalnego traktowania :-)

        Ja mam takie workflow, że na jednym pulpicie mam przeglądarkę, na innym kilka narzędzi w małych oknach. Na kolejnym narzędzie do projektowania na cały ekran.
        Wszystko działa fajnie i sprawnie, tylko gorzej jak trzeba przenieść jakieś dane z jednego pulpitu do innego. Już się robi bardziej niewygodnie niż “przeciągnij i upuść” między aplikacjami na tym samym pulpicie.

        Mam 21″ ;-)

      • gosc

        Polecam Ci 2x2048x1536 – mam tak na doku do notebooka. Środowisko, które jest konfigurowalne przełączysz w odpowiedni tryb jednym skryptem.

        W tej rozdzielczości zaczyna się dobrze pracować z tymi dużymi ikonami, ale nadaj są trochę za duże – widziałem monitor z ok. 3072 w pionie i tam było to niezłe.

      • Roman

        Miałem wiele monitorów o rozdzielczości w sumie około 3900×1050. Teraz mi się lepiej pracuje, gdyż bardziej się skupiam. To ma swoje zalety.
        Myślałem dokładnie o tej konfiguraji jaką wspominasz wcześniej, ale nie czuję tego.
        Może sam sobie napiszę jakiś dock na dane, który będzie wędrował z ekranem. Pewnie wyjdzie mi taki charm bar z Windows 8.